Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Zdzisław Zblewski

Historyk, doktor habilitowany nauk humanistycznych. Wykładowca Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalista z zakresu dziejów Polski Ludowej i ruchów opozycyjnych tego okresu. Autor takich prac jak "Między wolną Polską a siedemnastą republiką" czy "Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu".

Najnowsze publikacje:

Obraz maryjny z Lublina (fot. Scotch Mist, lic. CC BY-SA 4.0)

miniatura | 14.09.2018

Cud lubelski. Co komunistyczne władze zrobiły, gdy zaczął krwawić obraz Matki Boskiej?

Modląca się 3 lipca 1949 roku w lubelskim kościele katedralnym zakonnica szarytka zobaczyła „czerwoną kroplę wielkości małej jagódki ” spływającą ze znajdującego się tam obrazu Matki Boskiej, co zgromadzeni wierni uznali za „krwawą łzę”.

Ślimak stał się w czasie stanu wojennego jednym z symboli oporu (fot. domena publiczna).

miniatura | 11.09.2018

Zajączek, ślimak, kos, a nawet okoń. Zwierzęta, które stały się symbolami stanu wojennego

Najsłynniejszy spośród symboli oporu przeciwko jaruzelitowi nazywano pieszczotliwie „zajączkiem”. Generał w czarnych okularach mówił jednak z pogardą o „rozczapierzonych palcach”. Jakie inne zwierzęta powinny się kojarzyć z wydarzeniami lat 1981-1983?

Radio Liberty (fot. encsere, lic. CC BY 3.0)

miniatura | 28.08.2018

Wielka akcja zagłuszania. Co PRL-owskie władze robiły, by uniemożliwić Polakom słuchanie Radia Wolna Europa?

Stworzono całą sieć stacji zagłuszających, powołano wyspecjalizowaną sekcję Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a nawet… planowano produkować tylko takie odbiorniki, na których nie będzie się dało słuchać zachodnich stacji.

Stanisław Tatara (fot. domena publiczna)

miniatura | 21.04.2018

Tatar i towarzysze. To był jeden z najgłośniejszych procesów stalinowskiej Polski

Zeznania wymuszone w trakcie okrutnego śledztwa, absurdalne zarzuty i jasny polityczny cel. Trzeba było zorganizować hucpę, by uderzyć w pozbawionego „czujności rewolucyjnej” Władysława Gomułkę. Co warto wiedzieć o procesie Stanisława Tatara?

miniatura | 21.04.2018

Punkty za pochodzenie. Za komuny to władze decydowały o tym, komu wolno było iść na studia

Od 1968 roku pochodzenie miało przy rekrutacji znaczenie większe od ocen ze szkoły średniej i równe… wynikom egzaminów wstępnych. Jak działał system „punktów za pochodzenie”?

Józef Cyrankiewicz, jeden z rekordzistów utrzymywania stołka (fot. domena publiczna)

miniatura | 18.04.2018

Zabetonowani rekordziści. Którzy z komunistycznych aparatczyków najdłużej utrzymali się u władzy?

Cyrankiewicz był tak bardzo nie do ruszenia, że dowcipnie przezywano go „Żelaznym Józefem”. Piotr Jaroszewicz w rządzie zasiadał przez niemal trzydzieści lat. A jest jeszcze Eugeniusz Stawiński – minister, który przez dwie dekady nie zmienił stołka…

Radzieccy żołnierze w 1990 roku (fot.RIA Novosti archive, image #832918 / V. Kiselev / CC-BY-SA 3.0)

miniatura | 17.04.2018

Wejdą, nie wejdą? Przeklęty dylemat, który zaciążył na losach Polski w 1981 roku

„Socjalistycznej Polski, bratniej Polski nie opuścimy w biedzie i nie damy jej skrzywdzić” – groził Leonid Breżniew w lutym 1981 roku. Osobną sprawą jest czy Sowieci rzeczywiście zamierzali wejść do Polski. Pytanie – czy Polacy wierzyli, że wejdą?

Najsłynniejszy superbohater. Czy zwolennicy "bohaterszczyzny" chcieli być tacy jak on" (fot. Mike Navolta, lic. CC0)

miniatura | 14.04.2018

Czym była bohaterszczyzna?

Naigrawanie się „z walki i męczeństwa narodu” oraz „znieważanie tego, co było, jest i powinno pozostać nietykalne, nieskalane, święte”. W tych słowach komentowano twórczość artystów, którzy śmieli skrytykować wszędobylską „bohaterszczyznę”, kojarzoną z grupą Mieczysława Moczara.

Konfesjonał (fot. Panek, lic. CCA-SA 3.0)

miniatura | 08.04.2018

Czy komuniści się spowiadali? Rytuał samokrytyki w PRL-u

„Samokrytyka stanowiła rodzaj świeckiego, publicznego wyznania prawdziwych bądź domniemanych grzechów politycznych, po którym następowało swoiste odpuszczenie  lub potępienie” – wyjaśnia profesor Zdzisław Zblewski.

Moneta z wizerunkiem Karola Świerczewskiego "Waltera", patrona walterowców (fot. Pesell, lic. CC BY-SA 4.0)

miniatura | 07.04.2018

Czerwone harcerstwo. Kim byli walterowcy?

Do czerwonego harcerstwa należeli między innymi Jacek Kuroń, Adam Michnik i Seweryn Blumsztajn. W co wierzyli walterowcy? Z jakich radzieckich wzorców czerpali? Co sądziły o nich władze?

Mieczysław Moczar (fot. domena publiczna)

miniatura | 05.04.2018

Pucz przeciwko Edwardowi Gierkowi. Czy Moczar naprawdę próbował obalić pierwszego sekretarza?

Według powszechnie przyjętej wersji wydarzeń były minister spraw wewnętrznych usiłował wykorzystać nieobecność Edwarda Gierka w kraju do usunięcia całej grupy technokratów rządzących Polską. Ale co rzeczywiście wiadomo o przebiegu „puczu olsztyńskiego”?

Słynny gramofon Bambino (fot. Wojciech Pys, lic. CC BY-SA 3.0)

miniatura | 04.04.2018

Gdzie się podziały tamte prywatki. Jak bawili się Polacy w epoce Gomułki?

Muzyka z gramofonu „Bambino” lub szlagiery grane wieczorami w Radiu Luksemburg. Parunastu znajomych, dziewczyny i okazja, by „poczuć się sobą”.

Powielacz (fot. domena publiczna).

miniatura | 02.04.2018

Prawo powielaczowe. Za komuny odbity na maszynie świstek mógł mieć znaczenie większe od obowiązującej ustawy

Tysiące dokumentów zalewały peerelowskie urzędy, regulując najdrobniejsze szczegóły życia i zmieniając, często na bazie widzimisię tego czy innego aparatczyka, znaczenie obowiązujących ustaw.

"Życie Literackie"

miniatura | 30.03.2018

Literatura womitalna. Co to takiego?

Nadszedł czas Wielkich Torsji. Womitujmy przeto, bowiem womity są zdrowiem samym. Niech wrą w brzuchach oczyszczające fermenty – pisał w październiku 1955 roku Ludwik Flaszen.

Pogrzeb Bohdana Piaseckiego (fot. domena publiczna)

miniatura | 27.03.2018

Nieznani sprawcy. Skrytobójcze mordy z czasów PRL-u, o których wypada pamiętać

Niefortunnie się przewrócił? Spadł ze schodów? Wypadł przez okno? Za komuny wypadki chodziły po ludziach. Szczególnie tych, którzy zbyt otwarcie wyrażali swój sprzeciw wobec władzy. To ich czekały spotkania z „nieznanymi sprawcami”.

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Aparatczycy mieli w nim specjalną, wydzieloną kawiarnię (fot. Adrian Grycuk, lic. CCA-SA 3.0)

miniatura | 25.03.2018

Czym były sklepy za żółtymi firankami? Tak komunistyczna władza dogadzała swoim aparatczykom

Żółte firanki miały sprawić, że motłoch nie będzie zaglądać panom do garnka i ślinić się na widok niedostępnych rarytasów. Sklepy za żółtymi firankami szybko stały się symbolem pogardy dla obywateli i alienacji ludzi władzy.

Tablice agitacyjne przed referendum w Warszawie (fot. domena publiczna)

miniatura | 20.03.2018

Frekwencja wyborcza w PRL-u

Frekwencja stała się dla komunistycznych władz jednym z najważniejszych narzędzi propagandy. W 1952 roku twierdzono, że głos oddało 95% uprawnionych. W 1980 roku – już 98,87%. A jak wyglądała rzeczywistość?

Stalin (fot. domena publiczna)

miniatura | 17.03.2018

Dlaczego Władysława Gomułkę usunięto z partii i aresztowano? Czym naraził się Stalinowi?

Lista zarzutów wobec Władysława Gomułki była nad wyraz długa. Instrukcje – jak zwykle – szły z Moskwy. A Bierut tylko powtórzył to, czego życzył sobie towarzysz Stalin.

Cinkciarze handlowali między innymi dolarami (lic. CC0)

miniatura | 16.03.2018

Kim byli cinkciarze?

Oficjalnie uznawano ich za przestępców. Działali jednak niemal jawnie, wystając pod niedostępnymi dla przeciętnego Kowalskiego sklepami i szemrząc pod nosem: „Coś kupić, coś sprzedać…”.

Ślady stóp spacerowicza (fot. domena publiczna)

miniatura | 15.03.2018

19:30. Dlaczego właśnie o tej godzinie Polacy sprzeciwiający się komunie wychodzili na spacer?

Skala protestu była tak duża, że władze zdecydowały się przesunąć godzinę policyjną. Spacerowiczów zatrzymywano, legitymowano, a nawet – zakazywano ruchu prywatnych samochodów. Dlaczego akurat o 19:30?

Beton (fot. domena publiczna

miniatura | 14.03.2018

Czym był partyjny beton? Kogo i dlaczego tak określano u schyłku komuny?

„Z dnia na dzień w partii coraz bardziej rozprzestrzeniają się poglądy liberalno-burżuazyjne, trockistowsko-syjonistyczne, nacjonalizm, agraryzm, klerykalizm” – alarmowali wiosną 1981 roku przedstawiciele betonu partyjnego.

Nowosądecki ratusz (fot. DzidekLasek, lic. CC0)

miniatura | 13.03.2018

„Jedna z najciekawszych inicjatyw społecznych Października ’56”. Czym był eksperyment sądecki?

Władza w ręce lokalnej inteligencji, gospodarcza autonomia i usunięcie aparatczyków przywiezionych w teczce z Warszawy. W warunkach PRL-u „eksperyment sądecki” zwyczajnie nie mógł się udać.

Smerfy, które 1 kwietnia 1987 roku we Wrocławiu ganiały opozcyjne krasnoludki były znacznie groźniejsze niż ten (fot. JD Hancook, lic. CC BY 2.0)

miniatura | 28.02.2018

Krasnoludki w walce ze smurfami. Czym była Pomarańczowa Alternatywa?

Widok watahy „smurfów”, niezdarnie uganiających się za zwinnymi krasnoludkami w czerwonych czapeczkach, skutecznie ośmieszył nie tylko funkcjonariuszy „sił ładu i porządku”, ale także ich mocodawców, czyli rządzącą ekipę gen. Jaruzelskiego.

Niemieccy chuligani biją się ze stróżami prawa (fot. Bundesarchiv, Bild 183-1990-0414-009, Wolfried Pätzold, lic. CC-BY-SA 3.0)

miniatura | 22.02.2018

Chuligani w PRL-owskiej Polsce

Powszechność chuliganerii była prostą wypadkową przemian, które zapoczątkowały komunistyczne władze. Aparatczycy nie potrafili sobie poradzić z tą falą. Ale otwarcie wykorzystali chuliganów do walki propagandowej.

Zanim pojawiła się słynna tęcza na Placu Zbawiciela w Warszawie, plac był areną innego kolorowego protestu - zamiast tęczy ułożono z kwiatów krzyż (fot. Adrian Grycuk, lic. CCA-SA 3.0)

miniatura | 16.02.2018

Instalacja z kwiatów na Placu Zwycięstwa? Nie chodzi wcale o słynną tęczę

Do niedawna na Placu Zbawiciela w Warszawie stała kontrowersyjna tęcza. Trzydzieści lat wcześniej na innym stołecznym placu był jednak krzyż wykonany z kwiatów. Dlaczego?