Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Wejdą, nie wejdą? Przeklęty dylemat, który zaciążył na losach Polski w 1981 roku

Radzieccy żołnierze w 1990 roku (fot.RIA Novosti archive, image #832918 / V. Kiselev / CC-BY-SA 3.0)

fot.RIA Novosti archive, image #832918 / V. Kiselev / CC-BY-SA 3.0 Radzieccy żołnierze w 1990 roku (fot.RIA Novosti archive, image #832918 / V. Kiselev / CC-BY-SA 3.0)

„Socjalistycznej Polski, bratniej Polski nie opuścimy w biedzie i nie damy jej skrzywdzić” – groził Leonid Breżniew w lutym 1981 roku. Osobną sprawą jest czy Sowieci rzeczywiście zamierzali wejść do Polski. Pytanie – czy Polacy wierzyli, że wejdą?

Wejdą, nie wejdą? To jeden z głównych polskich dylematów politycznych i przedmiot wielu burzliwych dyskusji w okresie „ szesnastu miesięcy «Solidarności »” (pomiędzy sierpniem ’80 a grudniem ’81).

Obawy, że Związek Radziecki lub państwa należące do Układu Warszawskiego mogłyby zbrojnie interweniować w Polsce, wynikały z tzw. doktryny Breżniewa (zwanej też doktryną ograniczonej suwerenności krajów socjalistycznych), zakładającej możliwość udzielenia „bratniej pomocy” wojskowej dowolnemu krajowi demokracji ludowej, w którym socjalistyczny porządek polityczny zostałby zagrożony przez „kontrrewolucję”.

Źródła obaw. Radzieckie manewry, wypowiedzi aparatczyków, interwencja w Afganistanie

Nastrój zagrożenia utrzymywał się w polskim społeczeństwie również ze względu na niedawną interwencję zbrojną ZSRR w Afganistanie, jak i wskutek licznych pogłosek dotyczących koncentracji jesienią 1980 roku znacznych radzieckich sił pancernych wzdłuż granicy z Polską.

Przekonanie, że Związek Radziecki może udzielić Polsce „bratniej pomocy”, miała utrwalać wśród obywateli PRL również demonstracja siły, jaką stanowiły wielkie manewry wojsk Układu Warszawskiego „Sojuz ’81” (17 marca–7 kwietnia 1981 roku) oraz „Zapad ’81” (4–12 września 1981 roku), a także liczne wypowiedzi członków kierownictwa radzieckiego na temat rozwoju sytuacji w Polsce.

Władysław Gomułka i Leonid Breżniew

fot.Bundesarchiv/Ulrich Kohls/CC-BY-SA 3.0 Władysław Gomułka i Leonid Breżniew

Bratnia pomoc dla bratniej Polski? Przemówienie Leonida Breżniewa

Najgłośniejsze było oświadczenie zawarte w referacie Leonida Breżniewa wygłoszonym 23 lutego 1981 roku podczas XXVI Zjazdu Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Sekretarz generalny KC KPZR, zwracając uwagę, iż w Polsce nastąpiło „zagrożenie podstaw ustroju socjalistycznego”, zadeklarował wówczas, że „socjalistycznej Polski, bratniej Polski nie opuścimy w biedzie i nie damy jej skrzywdzić”.

Społeczeństwo z reguły doceniało niebezpieczeństwo interwencji sowieckiej, czego wyrazem była popularność hasła samoograniczającej się rewolucji.

Zwracano jednakże uwagę na zaangażowanie militarne ZSRR w Afganistanie oraz na pogłębiające się trudności gospodarcze „Kraju Rad” jako na główne argumenty przemawiające przeciwko tezie, iż Moskwa skłonna byłaby pochopnie dokonać inwazji na Polskę. Podkreślano także, że polskie władze wykorzystują, a nawet wyolbrzymiają groźbę interwencji, traktując ją jako wygodny środek nacisku na kierownictwo „Solidarności”. Dylemat „wejdą – nie wejdą” stał się nieaktualny po wprowadzeniu stanu wojennego.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie jako jedno z haseł Abecadła PRL-u. Pozycja autorstwa Zdzisława Zblewskiego została opublikowana nakładem wydawnictwa Znak w 2008 roku.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, podział akapitów oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst poddano podstawowej obróbce redakcyjnej.

Fascynujący obraz życia w komunistycznej Polsce

Komentarze (3)

  1. Jerzy Szubert Odpowiedz

    Oni musieliby wejść – w czasach Breżniewa nie jest możliwe żeby ZSRR odpuścił sobie NRD bo rozleciałby się cały Układ Warszawski. Ponieważ przez Polskę przebiegały trasy przerzutu wojsk i zaopatrzenia dla sił stacjonujących w NRD-ówku Rosjanie nie mogli pozwolić sobie na utratę Polski ze strefy swoich wpływów. Pamiętamy przyspawywanie wagonów do szyn z transportem żywności na wschód – Oni zrobiliby wówczas wszystko żeby trasy na „Zachód” były przejezdne,

  2. Anonim Odpowiedz

    Żeby wejść, musieliby najpierw wyjść. W sowieckich garnizonach w PRL-u stacjonowało więcej żołnierzy, niż miał ich pod bronią PRL.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.