Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Władysław III Warneńczyk (król Polski 1434-1444, król Węgier 1440-1444)

Władysław Warneńczyk, Jan Matejko.

fot.domena publiczna Władysław Warneńczyk, Jan Matejko.

Władysław III Warneńczyk (ur. 31 X 1424, zm. 10 XI 1444 pod Warną) – król Polski od 1434, król Węgier od 1440, najstarszy syn Władysława II Jagiełły i jego czwartej żony Zofii (Sonki) Holszańskiej.

Uroczysty chrzest Władysława odbył się 18 lutego 1425 r., a jednym z ojców chrzestnych (per procura) był papież Marcin V. W chwili śmierci ojca był małoletni. Koronowany został 25 lipca 1434 r., ale ze względu na jego młody wiek władzę w poszczególnych dzielnicach i ziemiach Królestwa sprawowali specjalnie wybrani zarządcy, tzw. opiekadlnicy (provisores et tutores). W 1438 r. stronnictwo narodowe w Czechach wystąpiło z projektem powołania na tron czeski młodszego brata Władysława, królewicza Kazimierza. Propozycja ta, wbrew stanowisku biskupa Zbigniewa Oleśnickiego, została przyjęta. Zorganizowano wyprawę do Czech, a w końcu września wyprawę na Śląsk, w której wziął udział Władysław. Działania te, wobec niewystarczających środków ze strony polskiej oraz narastającego konfliktu z Węgrami, nie przyniosły spodziewanych efektów.

Po uzyskaniu pełnoletniości 16 grudnia 1438 r. na zjeździe w Piotrkowie król Władysław potwierdził wszystkie prawa i przywileje Królestwa. Niepowodzenia w Czechach i wzrost znaczenia Oleśnickiego spowodowały uaktywnienie się opozycji husyckiej, która pod wodzą Spytka z Melsztyna zawiązała 3 maja 1439 r. w Nowym Korczynie konfederację skierowaną przeciwko możnym skupionym wokół biskupa krakowskiego. Kres walkom położyło zwycięstwo stronnictwa Oleśnickiego w bitwie pod Grotnikami, w której poległ Spytko z Melsztyna. Po śmierci króla Węgier Albrechta V Habsburga (1439) Zbigniew Oleśnicki wystąpił, szermując argumentem wspólnego zagrożenia tureckiego, z inicjatywą objęcia tronu węgierskiego przez Władysława. Z propozycją taką na przełomie lutego i marca 1440 r. przybyło do Krakowa poselstwo węgierskie, a 8 marca w katedrze wawelskiej odbyła się uroczysta ceremonia powołania Władysława na tron węgierski. Król dotarł na Węgry dopiero 24 kwietnia 1440 r. Opóźnienie wyprawy związane było z zamordowaniem na Litwie Zygmunta Kiejstutowicza i koniecznością uregulowania tamtejszych spraw.

Namiestnikiem na Litwie mianowany został Kazimierz Jagiellończyk, natomiast na czas nieobecności króla w Polsce powołano dwóch namiestników: jednego dla Małopolski i ziem ruskich, drugiego dla Wielkopolski. Elekcja Władysława napotkała sprzeciw Elżbiety Luksemburżanki, żony zmarłego Albrechta Habsburga, która już po wyruszeniu delegacji węgierskiej do Polski urodziła syna Władysława, zwanego Pogrobowcem. Został on 15 maja koronowany na króla Węgier wykradzioną koroną św. Stefana. Koronacji tej nie uznał sejm węgierski, ustanawiając królem Władysława, którego koronowano 17 lipca 1440 r. w Białogrodzie (obecnie Székesfehérvár) koroną zdjętą z relikwiarza św. Stefana. Na Węgrzech zapanowała dwuwładza i doszło do wojny domowej. Po koronacji Zbigniew Oleśnicki powrócił do kraju i objął rządy, organizując pieniądze i posiłki dla króla do walki z Elżbietą. Przedłużająca się nieobecność króla w kraju i nie kończącą się wojna domowa na Węgrzech, która opóźniała podjęcie walki z Turkami, zmieniły nastawienie szlachty. W Polsce zaczęto domagać się zawarcia ugody z Elżbietą, większego zaangażowania sił i środków węgierskich oraz powrotu króla do kraju.

W 1442 r. Władysław stał się instrumentem w grze politycznej papieża Eugeniusza IV, który przez swojego wysłannika, kardynała Juliusza Cesariniego, rozpoczął organizowanie koalicji antytureckiej. Miało to służyć umocnieniu pozycji papieża na trwającym wówczas soborze bazylejskim. Cesarini pozyskał doradcę króla, Mikołaja Lasockiego, i doprowadził do zawarcia 8 sierpnia 1442 r. w Bratysławie pokoju z Elżbietą, dającego jednak pewne korzyści Władysławowi. Porozumienie to zostało obalone przez sejm węgierski i w następstwie tego zawarto nowy układ w Györ, uznający stan posiadania obu stron. Oznaczał on poświęcenie interesów polskich i węgierskich dla zmontowania wyprawy antytureckiej. Do wyprawy zwanej „długim pochodem” doszło 11 października 1443 r. Była ona faktycznie wyprawą węgierską, nie byli bowiem nią zainteresowani Polacy z powodu niekorzystnego układu w Györ. Nie dopisała też pomoc obiecana przez papiestwo. Wyprawa dotarła aż do Bułgarii i wobec trudności wewnętrznych imperium osmańskiego zakończyła się sukcesem. 22 stycznia 1444 r. Władysław w glorii zwycięzcy wrócił do Budy.

Mimo że Turcy wystąpili z propozycją korzystnego pokoju, król uzyskał akceptację sejmu węgierskiego i pod naciskiem Cesariniego, który obiecał pomoc floty weneckiej, zaprzysiągł odbycie nowej wyprawy. Wiadomość ta została bardzo źle przyjęta w Polsce ze względu na komplikacje wewnętrzne, rosnące zadłużenie oraz konflikty z Litwą, Tatarami i na Śląsku. Przybyłe z Polski poselstwo prosiło króla o zaniechanie wyprawy antytureckiej i powrót do kraju, do czego jednak nie doszło. O poparcie króla zabiegali tak zwolennicy zawarcia pokoju z Turcją, jak i zwolennicy nowej wojny, na czele których stał Cesarini. Początkowo, wobec opóźniania się pomocy z Zachodu, zwyciężyła opcja pokojowa, zmierzająca do układu z sułtanem. W tych okolicznościach Władysław zawarł na 10 lat i zaprzysiągł 1 sierpnia 1444 r. w Szegedynie bardzo korzystny pokój z Turkami. Jednak pod wpływem wieści o wypłynięciu floty weneckiej w kierunku cieśnin czarnomorskich Cesariniemu i Lasockiemu udało się przekonać króla o nieważności szegedyńskiej przysięgi.

Wyprawa wyruszyła z opóźnieniem, w połowie września, a 10 listopada doszło pod Warną do przymusowej, bez wsparcia floty, bitwy z wojskami tureckimi. Zakończyła się ona klęską i śmiercią króla, który niespodziewanie, bez porozumienia wyprzedzając własne skrzydło, zaatakował janczarów na czele nadwornego hufca. Jak przekazują źródła tureckie, w zarozumiałości swojej, uważając się za bohatera, sądził, iż wojska on jeden rozpędzi, dlatego uderzył w ich środek, gdzie stał sułtan Murad. Gdy jednak dotarł do skraju szyku, koń jego potknął się, on sam spadł z niego na twarz. W tym miejscu znajdowało się dwóch janczarów, którzy wraz z innymi rycerzami będącymi w pobliżu, ucięli głowę przeklętego króla i zanieśli do sułtana Murada. Głowę po bitwie na rozkaz sułtana zabalsamowano i wysłano do Bursy. Co się później stało z nią i ciałem króla, nie wiadomo.

Fragment obrazu Jana Matejki "Bitwa pod Warną"

fot.domena publiczna Fragment obrazu Jana Matejki „Bitwa pod Warną”

Wieści o klęsce i śmierci króla Władysława rozchodziły się wolno. Długo utrzymywała się niepewność co do tego, czy król żyje, czy zginął. Wiadomości o żyjącym i pokutującym królu pojawiły się w 1457 r. i jeszcze 10 lat później, jako o pustelniku żyjącym w Composteli. W Polsce wykorzystał to dla celów politycznych Kazimierz Jagiellończyk. Sytuację niepewności starało się też wyzyskać kilku samozwańców. Charakterystyka Władysława III przekazana przez współczesnych wskazuje, że młody król był pełen cnót rycerskich, bardzo pobożny, skromnych potrzeb, ustępliwego charakteru, potrafił jednać sobie ludzi i mimo braku urody miły w obejściu. Długosz przekazał, że unikał kobiet, lubił męskie towarzystwo, niedoświadczony, ulegał wpływom otoczenia. Jakim był faktycznie człowiekiem, trudno stwierdzić. Zginął na polu bitwy, gdy miał 20 lat. W jakim stopniu decyzje, które podejmował, były jego własnymi, a w jakim ulegał wpływom innych osób i był wykorzystywany przez Oleśnickiego i Cesariniego, tego nie można rozstrzygnąć jednoznacznie. W historiografii oceniany jest skrajnie. Jedni widzą w nim młodzieńca bez skazy, szlachetnego władcę, ostatniego krzyżowca, inni natomiast króla krzywoprzysiężcę, łamiącego świeżo zawarty pokój, zapalczywego młodzieńca, winnego klęski warneńskiej.

Losy Władysława III Warneńczyka często były wykorzystywane dla celów politycznych, religijnych i narodowych (już od czasów papieża Eugeniusza IV). Dla Słowian stał się bohaterem eposu ludowego (na terenach południowosłowiańskich) jako obrońca przed Turkami. Był też jednym z elementów ideologii przedmurza. W XVII w. Lope de Vega napisał dramat Król bez królestwa osnuty na jego losach. W XIX w. do osoby Władysława odwoływali się zwolennicy idei panslawistycznej w carskiej Rosji. W 1935 r. na polu bitwy pod Warną wybudowano mauzoleum poświęcone Władysławowi Warneńczykowi.

Literatura:

  • J. Dąbrowski, Władysław I Jagiellończyk na Węgrzech (1440-1444), Warszawa 1922.

Źródło:

Powyższe hasło ukazało się pierwotnie w publikacji książkowej pt. Słownik władców polskich (Wydawnictwo Poznańskie 1999) pod redakcją Józefa Dobosza, przygotowanej przez historyków związanych z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu i z Polską Akademią Nauk.

Autor hasła:

Jacek Jaskulski – doktor nauk humanistycznych, historyk mediewista związany z Instytutem Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Biblioteką Kórnicką PAN. Współautor „Słownika władców polskich”, „Słownika władców Europy średniowiecznej” oraz „Słownika władców Europy nowożytnej i najnowszej”. Zmarł w 2006 roku.

Nasze publikacje o Władysławie Warneńczyku:

Kazimierz Wielki. Najpopularniejszy z polskich królów?

artykuł | 10.10.2017 | Autor:

Kto jest najpopularniejszym polskim władcą? Sprawdzamy dane wyszukiwarki Google

Którzy władcy budzą największe zainteresowanie, o których chcemy czytać, których sylwetki zgłębiamy? Którzy są najważniejsi dla nas – dzisiejszych Polaków? Przedstawiamy jedyny w swoim rodzaju ranking oparty na twardych danych. Wyniki zaskakują.

Najważniejsza bitwa Władysława Warneńczyka:

Fragment obrazu Jana Matejki "Bitwa pod Warną"

Bitwa pod Warną (10 listopada 1444)

Bitwa pod Warną (10 listopada 1444) – Zagrożenie za strony Turków stanowiło podstawowy problem, z jakim zetknął się król Polski Władysław Jagiellończyk po objęciu tronu węgierskiego. Podjęty przez Władysława i wodza węgierskiego Jana Hunyadego na przełomie 1443 i 1444…

Materiały na temat Władysława Warneńczyka z portalu CiekawostkiHistoryczne.pl:

Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.