Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

1 sierpnia. W 1944 roku wybuchło powstanie warszawskie

Najważniejsze rocznice

Powstanie rozpoczęło się o godzinie 17.00, oznaczonej jako godzina "W". Na zdjęciu patrol porucznika „Agatona” z batalionu „Pięść” na placu Kazimierza Wielkiego.

fot.Stefan Bałuk/domena publiczna Powstanie rozpoczęło się o godzinie 17.00, oznaczonej jako godzina „W”. Na zdjęciu patrol porucznika „Agatona” z batalionu „Pięść” na placu Kazimierza Wielkiego.

1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00 wybuchło powstanie warszawskie. Rozkaz rozpoczęcia akcji „Burza” w Warszawie wydał dzień wcześniej generał Tadeusz Komorowski „Bór”.

Decyzja o konieczności stoczenia bitwy o stolicę została podjęta w ostatniej dekadzie lipca 1944 roku. 22 lipca zaakceptował ją Jan Stanisław Jankowski, Delegat Rządu na Kraj. Rozstrzygnięcie, kiedy dokładnie wybuchnie powstanie, pozostawiono władzom krajowym. Zamierzano je rozpocząć co najmniej 12 godzin przed wkroczeniem do miasta Armii Czerwonej.

Rozkaz wydany przez „Bora” był następstwem wiadomości otrzymanej przez niego 31 lipca od dowódcy okręgu warszawskiego, pułkownika Antoniego Chruściela „Montera”. Doniósł on, że czołgi radzieckie przełamały już obronę Pragi. W rzeczywistości 1. Front Białoruski wstrzymał natarcie 1 sierpnia nad ranem, przechodząc do obrony. Przerwana ofensywa nie została wznowiona aż do połowy września.

Już pierwszy szturm oddziałów AK zakończył się niepowodzeniem. Rozkaz o rozpoczęciu działań nie dotarł do wszystkich, więc z około 50 tysięcy żołnierzy do walki w pierwszym dniu ruszyła niespełna połowa. W kilku miejscach walki wybuchły jeszcze przed wyznaczoną godziną.

Powstanie, przewidziane początkowo na kilka dni, trwało do 2 października 1944 roku. W ciągu 63 dni poległo lub zaginęło około 18 tysięcy powstańców. Dalsze 25 tysięcy odniosło rany, a około 15-16 tysięcy dostało się do niewoli. Powstanie przyniosło także ogromne straty wśród ludności cywilnej Warszawy. Szacuje się je na od 100 do nawet 250 tysięcy ofiar.

Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.