Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Dlaczego w 1921 roku Ukraińcy chcieli zamordować Józefa Piłsudskiego?

Wrogość Ukraińców w stosunku do Piłsudskiego nieustannie narastała od 1918 roku (na zdj. Piłsudski podczas przeglądu oddziałów w Mińsku w 1919 roku).

fot.A. Dulęba/domena publiczna Wrogość Ukraińców w stosunku do Piłsudskiego nieustannie narastała od 1918 roku (na zdj. Piłsudski podczas przeglądu oddziałów w Mińsku w 1919 roku).

Po I wojnie światowej większość Polaków kochała Piłsudskiego. Tego samego nie można było powiedzieć o Ukraińcach, którzy za główny cel wyznaczyli sobie… zabicie Marszałka. 25 września 1921 roku przeprowadzili nieudany zamach na Ziuka. Ale za co tak bardzo go nienawidzili?

11 listopada 1918 roku utworzona przez Niemców Rada Regencyjna, rządząca Królestwem Polskim, przekazała Piłsudskiemu władzę nad wojskiem. Były lider PPS 11 dni później został tymczasowym naczelnikiem państwa.

Gdy wkrótce zebrał się pierwszy Sejm Drugiej Rzeczpospolitej, potwierdził tę funkcję, czego efektem było zniknięcie z tytułu słowa „tymczasowy”. Piłsudski zyskał bardzo silną władzę i zamierzał się skupić przede wszystkim na odbudowie wojska i ustaleniu granic nowej Polski. Kreował się już wówczas na ponadpartyjnego ojca ojczyzny, dbającego o jej najbardziej żywotne interesy (…).

Ukraiński bufor

Armia była potrzebna na gwałt. Na obrzeżach terytorium kontrolowanego przez tworzone w pośpiechu państwo polskie zaczynały się już konflikty o przyszłe granice. We wschodniej Galicji wybuchły walki polsko-ukraińskie o Lwów.

Polski ruch niepodległościowy bardzo długo snuł rojenia o odbudowie Rzeczpospolitej w granicach sprzed rozbiorów, czyli z rozległymi terytoriami kresowymi włącznie. Patrioci ukraińscy oczywiście nie chcieli o tym słyszeć; na gruzach carskiej Rosji i Austro-Węgier zamierzali zbudować własne państwo. Musiało to doprowadzić do starcia interesów, szczególnie niebezpiecznego na terenach o przemieszanej ludności.

Generał Antoni Listowski (pierwszy z lewej) podczas rozmowy z atamanem Petlurą (drugi z lewej).

fot.Narodowe Archiwum Cyfrowe/domena publiczna Generał Antoni Listowski (pierwszy z lewej) podczas rozmowy z atamanem Petlurą (drugi z lewej).

(…) Latem 1919 roku siły Piłsudskiego wyparły oddziały ukraińskie za Zbrucz, zajmując całą wschodnią Galicję. Naczelnik nie był jednak bynajmniej wrogiem Ukraińców i nie miał złudzeń, że Polska będzie sięgać po sam Dniepr. Przeciwnie – zaczął planować utworzenie związanego z Rzeczpospolitą państwa ukraińskiego. Miałoby ono stanowić rodzaj buforu oddzielającego Polskę od Rosji, w której zdobywali władzę bolszewicy.

Realizując ów pomysł, naczelnik podporządkował sobie atamana Symona Petlurę, który przez jakiś czas sprawował rządy w Kijowie, usiłując budować tam wolną Ukrainę. Petlura, wyparty z miasta przez bolszewików, musiał wycofywać się ze swymi oddziałami na zachód, w stronę zajętej przez Polaków Galicji. W końcu nie pozostało mu nic innego, jak zdać się na łaskę Lachów.

Naczelnik zawarł z nim „sojusz”, w żadnym razie nie był to jednak układ równego z równym. Piłsudski potrzebował atamana do realizacji swego planu. „Główną ideą utworzenia Ukrainy jest utworzenie bariery pomiędzy Polską i Rosją” – informował w komunikacie do polskich dowódców na wschodzie.

Komentarze (5)

  1. Anonim Odpowiedz

    W twoją historia jak zwykle antypolska retoryka nic dodać nic ująć tekst pisany na zlecenie,, przyjaciół Polski”

  2. 62.mark kraus Odpowiedz

    Widzimy cudze pod lasem a swojego pod nosem nie. Polacy też mają swoje za uszami w stosunku do mniejszości narodowych.

  3. Historyk Odpowiedz

    Cytuję ” Ostatecznie jednak wziął się w garść i powstrzymał wroga w bitwie rozegranej według bardzo sprytnego planu.” Bzdura i nic więcej. Piłsudski nie wziął się w garść a zwątpił . Zrzekł się Wodza Naczelnego na piśmie i pakował się w Sulejówku do ucieczki z Kraju. Wodzem Naczelnym podczas kulminacji Bitwy Warszawskiej był Gen. Rozwadowski. I to on z Szyfrantami i Wojskami Ukraińskimi wygrał Bitwę Warszawską. Niestety Ukraińcy zostali przez Piłsudczyków zdradzeni. Klechy sanacyjne jako tuba propagandowa Józka, który dał im nieograniczoną władzę i profity zrobił z niego z ambon wielkiego bohatera. Rozwadowski później gnił w Wileńskim więzieniu i zmarł a skurwysyny Józka i klechy dzielili majątki, parafie i kobiece cnoty na Wołyniu w nagrodę za przychylność wodza. Efekt tego skurwysyństwa był widoczny na Wołyniu i przy likwidacji Powstania Warszawskiego. Ukraińcy bez pardonu wyrżnęli tysiące Lachów. Żaden to cud nad Wisłą tylko ciągłe kłamstwa tumanów z rządów polskich i kleru. Obudźcie się żeby historia nie powtórzyła się.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.