Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Marszałek – terrorysta? Ile osób zabił Józef Piłsudski w zamachach, które organizował w młodości?

Przed wybuchem I wojny światowej Piłsudski działał w ruchu oporu i zajmował się organizowaniem zamachów terrorystycznych.

fot.domena publiczna Przed wybuchem I wojny światowej Piłsudski działał w ruchu oporu i zajmował się organizowaniem zamachów terrorystycznych.

„Przygodę” z terroryzmem Piłsudski – za sprawą brata – zaczął już jako nastolatek. Zanim Europą wstrząsnęły pierwsze strzały Wielkiej Wojny, zdążył założyć partyjną bojówkę i zorganizować serię zamachów. Ile ludzi miał na sumieniu?

W 1886 roku odrodzona podziemna Wola Ludu zaczęła w Petersburgu przygotowania do zamachu na cara Aleksandra III z użyciem kombinacji dynamitu z mieszanką strychniny i atropiny. Podły tyran miał zginąć w wybuchu albo, jeszcze gorzej dla niego, udusić się powoli w męczarniach.

Opracowawszy plan działań, rozdzielono zadania pomiędzy bojowników. Zdobycie trucizny wziął na siebie student prawa Bronisław Piłsudski, 21-letni Polak z wileńskiej rodziny szlacheckiej. Miał on w Wilnie znajomego aptekarza, na którego pomoc można było liczyć.

Początek przygody z terroryzmem

Podczas ferii świątecznych Bronisław wyjechał do rodziny. W Wilnie znalazł się też jego kolega terrorysta Michał Kanczer. Ponieważ Kanczer nie znał miasta, Bronisław powierzył go opiece swego młodszego o rok brata – Józefa zwanego Ziukiem.

W ten sposób Józef Piłsudski zetknął się po raz pierwszy z terroryzmem. Wałęsał się z przybyszem ze wschodu po Wilnie, czekając na fiolki z truciznami. Gdy Kanczer wyjechał, do miasta przybył kolejny, tym razem ścigany przez policję narodowolec. Ziuk przenocował go u siebie i wyprawił w dalszą drogę.

W działalność rewolucyjną wciągnął Józefa (trzeci z lewej) jego brat Bronisław (drugi z lewej).

fot.domena publiczna W działalność rewolucyjną wciągnął Józefa (trzeci z lewej) jego brat Bronisław (drugi z lewej).

(…) W marcu 1887 roku komando zamachowców trzykrotnie urządzało zasadzki na carski orszak na ulicach miasta nad Newą. Na próżno jednak. Czasy dawnej dezynwoltury minęły, trasy przejazdów monarszych stały się skutecznie strzeżonym sekretem. Tajne służby carskie deptały spiskowcom po piętach.

Podczas trzeciej próby zdybania Aleksandra cała grupa bojowców została otoczona, schwytana i odstawiona do więzienia. Nastąpiła fala dalszych aresztowań. (…) Do aresztu wkrótce trafił Ziuk; schwytano go w mieszkaniu aptekarza, dostarczyciela strychniny.

Pięciu czołowych konspiratorów, w tym Uljanow, zawisło na szubienicach. Inni dostawali lżejsze kary. Bronisława Piłsudskiego skazano na 15 lat katorgi, Józefa – na 5 lat zesłania. Carska Rosja nieświadomie produkowała sobie kolejnych piekielnie niebezpiecznych wrogów.

Zawodowy rewolucjonista

Młodszy brat Uljanowa zaczął dyszeć nienawiścią do caratu. Ziuk hartował swój buntowniczy charakter na Syberii. Zesłanie zdeterminowało chyba wybór drogi życiowej młodego Piłsudskiego. Po powrocie do kraju nie bardzo wiedział, co z sobą zrobić. Miał zdaną maturę, sporo czytał i był bardzo ambitny, ale wybór kierunku studiów okazał się problemem nie do przezwyciężenia.

(…) Koniec końców Ziuk postanowił robić to, w czym miał już pewne doświadczenie – czyli konspirować. W kraju panował pod tym względem marazm, jakąś nadzieję dawała jednak coraz popularniejsza wśród młodzieży ideologia socjalistyczna (…).

Artykuł pierwotnie ukazał się w książce Marcina Szymaniaka "Polskie zamachy", która ukazała się nakładem wydawnictwa Znak Horyzont.

Artykuł pierwotnie ukazał się w książce Marcina Szymaniaka „Polskie zamachy”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Znak Horyzont.

W 1892 roku Ziuk spotkał się z czterema kolegami w lesie pod Wilnem, by założyć Polską Partię Socjalistyczną (PPS), organizację, która stanie się główną siłą polskiej lewicy na okres ponad pół wieku. Dzięki partyjnym składkom płaconym głównie przez studentów Piłsudski mógł żyć jako zawodowy rewolucjonista, całkowicie pochłonięty działalnością podziemną. (…).

„Czuję często tak szaloną żądzę, nie powiem sławy, ale w ogóle nie być w rzędzie zwykłych śmiertelników” – przyznawał w jednym z listów Ziuk, nazywany w partii towarzyszem Wiktorem. Egocentryczny i pełen zapału, przez długi okres był faktycznym liderem partii.

„Krwawa środa”

Przełom w jej dziejach nadszedł wraz z rokiem 1905, gdy imperium rosyjskim, w tym ziemiami polskimi, wstrząsnęła niespodziewana fala zamieszek. (…) PPS, dotychczas niewielka konspiracyjna grupka, wyrosła nagle na potężną, 50-tysięczną organizację.

Formowano zbrojne bojówki, które chroniły demonstrantów przed atakami sił porządku. Do zadań około 800-osobowej Organizacji Bojowej, na której czele stanął Piłsudski, zaliczono też „wykonywanie czynów terrorystycznych”.

(…) 15 sierpnia 1906 roku Ziuk zorganizował, jak sam to określił, „masowy pogrom policji”. W wyniku serii zamachów w kilkunastu polskich miastach zginęło około 80 osób, głównie rosyjskich żandarmów, tajniaków i żołnierzy.

Dawni bojówkarze PPS podczas obchodów 30. rocznicy krwawej środy w okręgu radomsko-kieleckim.

fot.domena publiczna Dawni bojówkarze PPS podczas obchodów 30. rocznicy krwawej środy w okręgu radomsko-kieleckim.

„Krwawa środa”, jak nazwano później ów dzień, była prawdziwym szokiem dla władz w Petersburgu. (…) Wielu socjalistów dochodziło jednak do wniosku, że eskalacja przemocy prowadzi tylko do niepotrzebnego rozlewu krwi. Niektórzy uważali, że bojowcy powinni ograniczyć się do ochrony manifestujących i strajkujących robotników.

W efekcie sporu o Organizację Bojową i konfliktu programowego już w 1906 roku doszło do rozłamu w partii. (…) Jako jeden z założycieli partii i jej długoletni lider Ziuk mocno przeżył rozłam i popadł w okresowe zniechęcenie do polityki.

(…) Nad Europą gromadziły się tymczasem powoli czarne chmury. Mocarstwa kontynentu podzieliły się na dwa skonfliktowane bloki, przy czym zaborcy Polski byli po przeciwnych stronach. Oczekiwano, że w nadchodzącej wielkiej wojnie armie Prus i Austro-Węgier zetrą się z Rosją, polem bitwy będą zaś ziemie polskie.

Piłsudskiemu było w to graj: wojna dawała nadzieję na oderwanie Królestwa Polskiego od imperium carów i włączenie go do w miarę liberalnego cesarstwa Austro-Węgier. A może i na coś więcej?

Źródło:

Powyższy tekst stanowi fragment książki Marcina Szymaniaka, Polskie zamachywydanej nakładem wydawnictwa Znak Horyzont.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany podstawowej obróbce redakcyjnej w celu wprowadzenia częstszego podziału akapitów.

Więcej o zamachach, które zmieniły historię Polski:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.