Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Bitwa nad Bugiem w 1018 roku. Wielki triumf Bolesława Chrobrego, dzięki któremu zdobył Kijów

Zwycięstwo odniesione w lipcu 1018 roku nad Bugiem otworzyło Chrobremu drogę do zdobycia Kijowa. Na ilustracji rysunek Jana Ksawerego Koźmińskiego "Bolesław Chrobry pod Kijowem".

fot.domena publiczna Zwycięstwo odniesione w lipcu 1018 roku nad Bugiem otworzyło Chrobremu drogę do zdobycia Kijowa. Na ilustracji rysunek Jana Ksawerego Koźmińskiego „Bolesław Chrobry pod Kijowem”.

Rusini grozili Bolesławowi Chrobremu, że przekłują mu włóczniami jego wielki brzuch. Stało się jednak inaczej: w bitwie nad Bugiem to polskie włócznie były górą.

Piastowskie Państwo Gnieźnieńskie oddzielały początkowo od Rusi Kijowskiej gęste bory i terytoria niezależnych plemion, kontakty pomiędzy tymi ośrodkami były więc bardzo ograniczone. W X wieku oba państwa rozrastały się jednak i ich granice zbliżały się ku sobie.

Powstał też rychło problem ustalenia i rozgraniczenia strefy wpływów pomiędzy nimi. Obszarem spornym okazały się tak zwane Grody Czerwieńskie. Ich lokalizacja budzi spory wśród uczonych, najczęściej przyjmuje się jednak, że obejmowały one leżący nieopodal dzisiejszego Hrubieszowa nieistniejący już Czerwień, a także Przemyśl, Sanok i Bełz.

Między rokiem 1006 i 1012 doszło do porozumienia matrymonialnego władców z Gniezna i Kijowa. Nieznana z imienia córka księcia Bolesława Chrobrego została wydana za Świętopełka, syna wielkiego księcia Włodzimierza Wielkiego. Małżeństwo to nie doprowadziło jednak do zadzierzgnięcia więzi pomiędzy państwami, a wręcz przeciwnie – stało się zarzewiem konfliktu.

Pozycja Świętopełka, władającego księstwem turowsko-pińskim, nie była na Rusi mocna. Książę urodził się jeszcze przed chrztem kraju w 988 roku, co wykluczało go z dziedziczenia tronu wielkoksiążęcego w Kijowie. Anna Porfirogenetka, bizantyńska żona Włodzimierza, namówiła bowiem władcę, by prawa do schedy ograniczył do jej własnych synów, urodzonych już po chrzcie – Borysa i Gleba. Świętopełk oczywiście nie był zadowolony z naruszenia praw starszeństwa i pomstował na ojca.

Gdy Chrobry zorientował się w sytuacji, postanowił wykorzystać ją dla swoich celów. Zaczął skłaniać zięcia do buntu i czynnej obrony swych praw do tronu. Jednak Włodzimierz w porę dowiedział się o knowaniach syna z polskim władcą. W 1013 roku uwięził nagle Świętopełka wraz Bolesławówną oraz jej kapelanem.

Świętopełk na obrazie Wasyla Szeremietiewa.

fot.domena publiczna Świętopełk na obrazie Wasyla Szeremietiewa.

Wojna o Ruś

Chrobry postanowił przyjść córce i zięciowi z pomocą. W Merseburgu zawarł rozejm z niemieckim cesarzem Henrykiem II, a wstrzymanie działań wojennych na zachodzie umożliwiło mu przeniesienie uwagi na przeciwległą rubież państwa.

Wkrótce armia Chrobrego zaczęła pustoszyć ziemie Włodzimierza, ten jednak wcale nie kwapił się do walki. Miał inne, o wiele bardziej naglące problemy. Na północy wystąpił przeciw księciu kijowskiemu kolejny jego poszkodowany syn – Jarosław. Włodzimierz nie chciał boju na dwa fronty i za wszelką cenę dążył do rozejmu z Bolesławem. Sam Chrobry też szybko stracił rezon. Rozejm zawarto, nim wojna przyniosła jakiekolwiek namacalne skutki.

Niedługo potem, w sierpniu 1015 roku, Włodzimierz zmarł. Władzę w Kijowie przechwycił świeżo uwolniony Świętopełk, na północy jednak wciąż zgłaszał swe pretensje Jarosław. Obaj synowie „sprzed chrztu” zwarli się więc w walce o panowanie nad Rusią.

W walce z bratem Świętopełk otrzymał wsparcie od Pieczyngów, koczowniczego plemienia zamieszkującego terytoria pomiędzy Dniestrem i Donem. Ich pomoc na niewiele się jednak zdała. Bój z Jarosławem przegrał i musiał uchodzić do Polski. Żony nie zdołał zabrać ze sobą i Bolesławówna pozostała w Kijowie, w rękach zwycięzcy.

Piastowski monarcha przez jakiś czas nie mógł udzielić ponownego wsparcia zięciowi i córce. Na zachodniej granicy znów rozgorzała wojna i Chrobry tam skupił swą uwagę. Jarosław natomiast nawiązał porozumienie z Henrykiem II i korzystając z polskiego zaangażowania w wojnie z Niemcami, uderzył na nadgraniczny Brześć.

Pragnienie zemsty

Chrobry pojął, że walka na dwa fronty niesie z sobą zbyt duże zagrożenie, uciekł się więc do dyplomatycznego wybiegu. Zaproponował Jarosławowi układ, prosząc o rękę jego siostry Przedsławy Włodzimierzówny. Prawdopodobnie propozycja porozumienia obejmowała też rezygnację Świętopełka z Kijowa w zamian za zezwolenie mu na powrót na Ruś i objęcie przezeń księstwa turowsko-pińskiego.

Rozmowy nie przyniosły jednak rezultatu, Jarosław nie chciał ustąpić. Chrobry poczuł się dotknięty w swej pysze, szczególnie odmową ręki Przedsławy. Zaczął dyszeć żądzą zemsty nie tylko na Jarosławie, lecz także na jego Bogu ducha winnej siostrze.

Odmowa ręki Przedsławy do żywego uraziła dumę Bolesława Chrobrego. Postanowił wziąć krwawy odwet na Jarosławie i jego siostrze.

fot.Stanisław Haykowski/domena publiczna Odmowa ręki Przedsławy do żywego uraziła dumę Bolesława Chrobrego. Postanowił wziąć krwawy odwet na Jarosławie i jego siostrze.

Na początku 1018 roku Polska zawarła w Budziszynie pokój z Niemcami, co pozwoliło Bolesławowi na podjęcie działań na kierunku ruskim. Książę uformował armię złożoną z kilku tysięcy Polaków, 500 Węgrów i 300 Niemców. Utrzymywał też sojusz z Pieczyngami, którzy mieli z południa uderzyć na Kijów. Dowiedziawszy się o przygotowaniach przeciwnika, Jarosław zgromadził swe siły, przypuszczalnie również w liczbie kilku tysięcy wojów, i poprowadził je ku zachodniej granicy Rusi.

W lipcu Polacy pod wodzą Chrobrego, któremu towarzyszył Świętopełk, zbliżyli się do Bugu, zajmując pozycje niedaleko grodu Wołyń. Piast rozkazał przygotowywać tratwy do przeprawy. Po drugiej stronie rzeki stała już armia Jarosława. Książę kijowski najbardziej obawiał się połączenia sił Bolesława z oddziałami Pieczyngów. Postanowił więc, że najpierw rozbije zastępy Chrobrego, potem zaś zawróci i ruszy na koczowników.

Rzeź bydła, rzeź ludzi

Obozy obu armii znajdowały się w pewnym oddaleniu od brzegów Bugu. 23 lipca w polskim obozie odbywały się jakieś uroczystości, z niewiadomej dziś okazji. „Rżnięto niezliczoną ilość bydła i przygotowywano je zwykłym obyczajem na zbliżającą się uroczystość na stół króla, który miał biesiadować ze wszystkimi swoimi dostojnikami” – pisał Gall Anonim. Służba obozowa przygotowywała strawę nad brzegiem rzeki, krojąc ubitą zwierzynę i czyszcząc połcie mięsa.

Z drugiej strony Bugu przyglądali się temu służebni Rusini, wykrzykując obelgi pod adresem Lechitów. Polacy od czasu do czasu odwzajemniali się, rzucając w stronę prowokatorów różne odpadki i kawałki zwierzęcych wnętrzności. Któryś z Rusinów wziął wreszcie łuk i wypuścił strzałę na drugi brzeg. Inni poszli jego śladem.

Po podpisaniu pokoju z Niemcami w Budziszynie Chrobry ruszył na Kijów. Na ilustracji rysunek Karola Stobieckiego z książki "Polskie triumfy".

fot.materiały promocyjne Po podpisaniu pokoju z Niemcami w Budziszynie Chrobry ruszył na Kijów. Na ilustracji rysunek Karola Stobieckiego z książki „Polskie triumfy”.

Nie wiadomo, czy jakiś Polak został zabity; w każdym razie cała czereda wpadła we wściekłość. Służebni chwycili włócznie i topory i pognali, prawdopodobnie przez bród, w stronę przeciwników. Rozgorzała gwałtowna walka, w której zaskoczeni atakiem Rusini szybko zostali rozgromieni. Zupełnie nieoczekiwanie w polskich rękach znalazł się przyczółek po przeciwnej stronie rzeki.

Usłyszawszy odgłosy tumultu, Chrobry zorientował się, co się stało, i w lot schwycił okazję. Poderwał swych wojów, którzy w pośpiechu ruszyli w stronę rzeki. Całe wojsko niebawem było już na drugim brzegu. Zajęto dogodną pozycję, błyskawicznie formując szyki.

Informacja o nagłym przekroczeniu Bugu przez Chrobrego musiała fatalnie podziałać na Rusinów. Wojsko Jarosława wystąpiło mu naprzeciw, ale przeciwnik miał zdecydowaną przewagę psychologiczną. Wkrótce w pośpiechu formujący szyk Rusini ujrzeli zbliżającą się polską jazdę; promienie lipcowego słońca odbijały się refleksami od setek hełmów i łuskowych zbroi. Gdzieniegdzie połyskiwały drogie kolczugi. Zasłaniając się okrągłymi i migdałowatymi tarczami, jeźdźcy unosili włócznie, gotując się do uderzenia zza głowy.

Wśród rumoru i wrzasku Polacy wdarli się po chwili w szyki wroga, momentalnie je dezorganizując. To pierwsze uderzenie rozstrzygnęło batalię; armia Jarosława załamała się i podała tyły. Rusini zarzucali na plecy tarcze, chroniąc się przed strzałami ścigających ich Polaków, i gnali byle dalej od pola bitwy. Co chwila jakiś wojownik w spiczastym hełmie wyrzucał w górę ręce i spadał z konia, trafiony lechickim pociskiem.

Do ucieczki rzucił się też książę Jarosław, załamany klęską i pogromem swej armii. Szczęśliwie udało mu się umknąć z pola bitwy.

Gwałt na Przedsławie

Jarosław wiedział, że w Kijowie ma wielu wrogów, popleczników Świętopełka, wolał więc po klęsce nie wracać do niebezpiecznej stolicy. Udał się na północ, do wiernego Nowogrodu. Chrobry go nie ścigał, tylko zgodnie z pierwotnym zamiarem pomaszerował prosto na Kijów. Jego armia posuwała się szybko, pomimo obciążenia taborami pokonując około 25 kilometrów dziennie. Do ruskiej stolicy dotarła po dwóch tygodniach.

Zajmujący powierzchnię mniej więcej 80 hektarów Kijów był jednym z największych i najbogatszych miast naszej części Europy, żaden z polskich ośrodków nie mógł się z nim równać. Jak pisał z oczywistą przesadą kronikarz Thietmar, w Kijowie miało się znajdować „więcej niż 400 kościołów i osiem rynków, mieszkańców zaś liczba niedająca się wyrazić”.

Pod Kijowem przebywali już sojuszniczy Pieczyngowie, którzy od jakiegoś czasu bezskutecznie usiłowali wedrzeć się do miasta. Mieszkańcy stawiali dzikim koczownikom opór, ujrzawszy jednak wojska Chrobrego i Świętopełka, postanowili skapitulować i otworzyć bramy. Książę Polski i jego zięć wjechali triumfalnie do wielkoksiążęcej siedziby 14 sierpnia 1018 roku.

Według Galla Anonima Bolesław uderzył mieczem na znak zwycięstwa w Złotą Bramę, wzorowaną na okazałych bramach konstantynopolitańskich. Ten fragment relacji kronikarza to tylko mit. Złota Brama została ukończona kilkanaście lat po wyprawie Bolesława, choć nie jest wykluczone, że jej budowę zaczęto jeszcze przed rokiem 1018.

Triumfalny wjazd Chrobrego do Kijowa na obrazie Konstantego Górskiego.

fot.domena publiczna Triumfalny wjazd Chrobrego do Kijowa na obrazie Konstantego Górskiego.

W monastyrze Świętej Zofii przybysze zostali uroczyście powitani przez tamtejszego arcybiskupa. Mściwy Chrobry nie zamierzał jednak zapomnieć dawnej zniewagi. Gdy zapadła noc, zgwałcił Przedsławę, biorąc w ten sposób odwet za matrymonialny afront ze strony Jarosława, który nie chciał mu jej dać za żonę. Zabrał ją też ze sobą do Polski.

Nietrwała zdobycz

Do władców Bizancjum i cesarstwa zachodniego zdobywca Kijowa wysłał listy, chwaląc się swym triumfem. Na miasto został nałożony okup, a zgromadzone skarby rozdzielono pomiędzy księcia i jego czołowych wojowników. Świętopełk objął ponownie władzę w ruskiej stolicy. Prawdopodobnie 18 września pożegnał teścia, któremu zawdzięczał tron. Bolesław ruszył z powrotem do Polski.

Po drodze do kraju armia piastowska zajęła Grody Czerwieńskie, obsadzając je polskimi załogami. Zdobycze Chrobrego z wyprawy kijowskiej nie zachowały się jednak długo przy państwie piastowskim. Po śmierci władcy w 1025 roku szybko okazało się, że rozszerzona przezeń w swych granicach Polska stoi w rzeczywistości na glinianych nogach.

Dowiedz się więcej:

  1. Grabski A.F., Bolesław Chrobry. Zarys dziejów politycznych i wojskowych, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej 1966.
  2. Kollinger K., Polityka wschodnia Bolesława Chrobrego (992-1025), Chronicon, Wrocław 2014.
  3. Morys-Twarowski M., Narodziny potęgi. Wszystkie podboje Bolesława Chrobrego, CiekawostkiHistoryczne.pl, Kraków 2017.
  4. Nadolski A., Polskie siły zbrojne w czasach Bolesława Chrobrego. Zarys uzbrojenia i taktyki, Ossolineum, Wrocław 1956.
  5. Strzelczyk J., Bolesław Chrobry, WBPiCAK, Poznań 2003.
  6. Zakrzewski S., Bolesław Chrobry Wielki, Universitas, Kraków 2000.

Komentarze (5)

  1. Gość Odpowiedz

    Na jakich ,,glinianych nogach,,….? Państwo Polskie było silne niestety agresywna polityka Bolesława doprowadziła do tego, że mieliśmy niestety prawie wszędzie wrogów co doprowadziło do bardzo szybkich odwetów zaraz po śmierci Chrobrego

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.