Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Jak Niemcy traktowali radzieckich jeńców wojennych? Historia Stalagu 328

Sowieccy jeńcy w Stalagu 328.

fot.domena publiczna Sowieccy jeńcy w Stalagu 328.

Do dzisiaj raczej oficerów SS, a nie Wehrmachtu, oskarża się o popełnianie wojennych zbrodni. To tylko pokazuje, jak mało wiemy o działaniach hitlerowskiej armii na Wschodzie. Tymczasem rozkazy, z jakimi niemieccy żołnierze wkraczali do ZSRR, były bezlitosne. Jako pierwsi „plan głodowy” Hitlera poznali zaś właśnie wzięci do niewoli krasnoarmiejcy. 

Inaczej niż w wypadku Holokaustu, do dziś brakuje literatury na temat losu sowieckich jeńców wojennych. Niemieccy historycy przez długi czas zajmowali się raczej czysto militarnymi aspektami „operacji Barbarossa” i ciężką dolą niemieckich jeńców na terytorium Rosji. Także w Związku Sowieckim temat ten przemilczano. W sześciotomowej pracy poświęconej „historii wielkiej wojny ojczyźnianej ZSRR”, oficjalnym przedstawieniu wydarzeń z lat 1941–1945, miliony sowieckich jeńców wojennych prawie w ogóle się nie pojawiają, gdyż samo ich wspomnienie byłoby przyznaniem się do błędnych decyzji strategicznych podjętych przez Stalina latem 1941 roku (…).

Z problemem braku tekstów źródłowych musiał się zmierzyć młody lwowski historyk Taras Pinjaszko, który badał dzieje cytadeli, [na terenie której od lipca 1941 roku mieścił się obóz dla jeńców wojennych] i przedstawił jedyny dotąd opis wydarzeń w stalagu 328. Mimo intensywnych poszukiwań Pinjaszko odnalazł tylko jedną relację naocznego świadka, sowieckiego jeńca.

Spleśniały chleb i kawa parzona z trocin

Jej autorem jest Stanisław Gorczakowski, Polak pochodzący z okolic Lwowa, który jako dwudziestotrzylatek został wcielony do Armii Czerwonej i pod koniec czerwca 1941 roku dostał się ranny do niewoli. Siedemdziesiąt lat później Gorczakowski, zamieszkały tymczasem we Wrocławiu, przesłał obszerny list do redakcji „Kuriera Galicyjskiego”, istniejącego od 2007 roku pisma polskiej mniejszości narodowej w zachodniej Ukrainie. Weteran opisuje w nim warunki panujące w stalagu 328:

Leżeliśmy więc na gołych deskach. Ażeby nie zmarznąć, kładliśmy się po 3–4 osoby obok siebie, przykrywając się szynelem. Nie wszyscy posiadali płaszcze. Ja na przykład miałem porwaną kufajkę, spodnie sukienne z jedną nogawką oberwaną do kolana, drewniaki, bluzę i część czapki z tzw. szlomu. Brakowało spodniej bielizny, skarpet, ręcznika, środków czyszcząco-piorących. Porcje żywnościowe głodowe: pół litra zupy najczęściej z na wpół zgniłych ziemniaków.

Niemcy wzięli do niewoli miliony czerwonoarmistów. Warunki w jakich ich przetrzymywali urągały ludzkiej godności.

fot.Bundesarchiv/Markwardt/CC-BY-SA 3.0 Niemcy wzięli do niewoli miliony czerwonoarmistów. Warunki w jakich ich przetrzymywali urągały ludzkiej godności.

Rankiem jeńcy dostawali spleśniały chleb i dwie filiżanki „czarnej kawy”, parzonej z trocin. Jedynie czerwonoarmiści ze Lwowa i z okolic mogli mieć nadzieję, że ich rodzinom uda się od czasu do czasu przeszmuglować do obozu lepszą żywność. Nie było to wcale łatwe, gdyż obozowi dowódcy Wehrmachtu polecili otoczyć cytadelę poczwórnym kordonem z drutu kolczastego.

Komu się poszczęściło, nocował w koszarach lub w jednym z drewnianych baraków, wielu jeńców przetrzymywano jednak na placu w zasiekach z drutu kolczastego, gdzie spędzali noce pod gołym niebem wydani na pastwę zmiennych warunków atmosferycznych. Latem upał i deszcz były jeszcze znośne, ale śnieg i mroźny wiatr wczesną zimą 1941 roku okazały się groźne dla życia  – tym bardziej że Wehrmacht zabierał jeńcom ciepłe ubrania, w okrutnym i absurdalnym mniemaniu, że Rosjanie wykazują większą odporność na zimno.

Wielu czerwonoarmistów było rannych lub osłabionych, gdyż nierzadko mieli za sobą trudy transportu w otwartych wagonach towarowych bądź ciągnących się tygodniami morderczych marszów, podczas których wszystkich maruderów rozstrzeliwano. Po przybyciu do cytadeli jeńców jedynie liczono, nie spisywano ich nazwisk, co było dotąd praktyką nawet w obozach SS. Oficerów, rzekomych komisarzy politycznych oraz żołnierzy żydowskiego pochodzenia od razu oddzielano od reszty, a następnie rozstrzeliwano lub przekazywano SS w celu „specjalnego traktowania”.

Komentarze (3)

  1. hanSS Odpowiedz

    W Oświęcimiu mordowano głównie Polaków! Posłuchajcie relacji żyjących świadków a nie żydowskiej propagandy!

  2. gabon77 Odpowiedz

    nie chce tu wybielac niemców , bo warunki w jakich przetrzymywano jeńców sowieckich urągały wszelkim standardom ale czy ruscy robili inaczej? zagłodzili ok 1mln swoich rodaków w leningradzie nie pozwalając ich wycofać, zagłodzili od 6-10mln swoich obywateli w latach 1921-47 i to są fakty z zaledwie dwóch lokalizacji Leningrad i Ukraina

  3. Andrzej Sikorski Odpowiedz

    Los małych ludzi. Jeńcy sowieccy którzy przeżyli niewolę byli potem uznani przez Stalina za zdrajców i poddani represjom. Tak to wygląda gdy mielą tryby historii.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.