Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Zginęli ratując mieszkańców przed UPA, a teraz mają trafić na śmietnik historii? Czy mieszkańcy Gminy Bircza ocalili pomnik swoich obrońców?

Sporny pomnik w Birczy (fot. Palkin, lic. CCA SA 2.0)

fot.Palkin, lic. CCA SA 2.0 Sporny pomnik w Birczy (fot. Palkin, lic. CCA SA 2.0)

Ustawa dekomunizacyjna miała pomóc usunąć z przestrzeni publicznej ślady komunizmy. Niestety w wielu miejscach jej założenia wprowadzano w życie kompletni bezmyślnie. Mieszkańcy Birczy, których m.in. MO i LWP trzy razy broniło przed atakiem UPA uznali, że pomnika swoich wybawców nie pozwolą zniszczyć.

Aby lepiej naświetlić całą sprawę, postanowiliśmy zasięgnąć informacji u źródła. W tym celu skontaktowaliśmy się z Urzędem Gminny Bircza. Niestety wójta Grzegorza Gągoli nie udało nam się zastać (akurat miał spotkanie), jednak obiecano nam, że odpowie na nasze pytania mailowo. Zdajemy sobie sprawę, z tego, że tuż po wojnie w Bieszczadach kwestia komunistycznego aparatu represji nie była czarno-biała. Ludność polska żyła tam bowiem w stanie permanentnego zagrożenia ze strony sił ukraińskich OUN-UPA, a ludzie noszący polskie mundury z orzełkiem bez korony częstokroć okazywali się jedynymi osobami zdolnymi odeprzeć ewentualny atak. Grzegorz Gągola podziękował nam za zainteresowanie sprawą, podkreślając jednocześnie, jak ważna jest to kwestia dla mieszkańców zarządzanej przez niego gminy. Jak tłumaczy:

Pomnik przy ul. Rynek w Birczy jest uhonorowaniem tych osób, które podjęły walkę w obronie zdrowia i życia mieszkańców Birczy przed zbrodniczymi formacjami OUN-UPA.  Pomnik jest symbolem tego, że Bircza nie poddała się, lecz obroniła się przed trzema atakami OUN-UPA, które miały na celu zniszczenie Birczy.

Władze samorządowe Gminy Bircza już od 2018 roku walczą o godne upamiętnienie Obrońców Birczy, czego dowodami są podejmowane stanowiska i uchwały  mające  na celu dostosowanie treści tablicy do ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki, a także korespondencja prowadzona z Instytutem Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie i Wojewodą Podkarpackim.

Obrońcy do rozbiórki?

Jak możemy przeczytać w materiale opublikowanym przez lokalny serwis „Nowiny24.pl”, 10 stycznia bieżącego roku Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął postępowanie w sprawie usunięcia pomnika w Birczy. Monument powstał w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku i jest poświęcony poległym w walkach z faszystowskimi bandami UPA w latach 1944-47 żołnierzom WP, WOP, KBW, funkcjonariuszom MO i ORMO. Jak podaje portal, zawiadomienie o wszczęciu postępowania trafiło do gminy.

Jak wyjaśnił nam Grzegorz Gągola:

Aktualnie w tej sprawie jest wszczęte postępowanie administracyjne, które prowadzi Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. Przedstawiciele Gminy Bircza jako strona postępowania po konsultacji prawnej złożą stosowną odpowiedź, broniąc swoich racji. W związku z toczącym się postępowaniem administracyjnym Rada Gminy Bircza na nadzwyczajnych sesjach podjęła dwa oświadczenia […].

Oddział Milicji Obywatelskiej ustawiony do przeglądu. Pogórze Dynowskie 1946 rok z okresu walk z bandami UPA i tzw. polskim zbrojnym podziemiem. Ze zbiorów własnych M. Zych (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Oddział Milicji Obywatelskiej ustawiony do przeglądu. Pogórze Dynowskie 1946 rok z okresu walk z bandami UPA i tzw. polskim zbrojnym podziemiem. Ze zbiorów własnych M. Zych (fot. domena publiczna)

W ramach korespondencji elektronicznej z wójtem Birczy otrzymaliśmy oba. Pierwsze z oświadczeń to informacja o stanowczym sprzeciwie przeciwko wszelkim próbom usunięcia pomnika. W imieniu władz i mieszkańców Rada Gminy wyraża oburzenie faktem wszczęcia postępowania w sprawie usunięcia pomnika. Jak czytamy w oświadczeniu z dnia 23 stycznia 2019 roku:

Jego rozbiórka okryłaby hańbą pamięć o bohaterach przelewających krew w obronie Birczy w trzech atakach OUN – UPA w latach 1945 – 1947. Obrona Birczy przed atakami OUN – UPA była już sama w sobie czynem niezwykłej odwagi oraz poświęcenia i nie powinna być przedmiotem dyskusji. Tej obrony nie można rozumieć w kategoriach dobry – zły, bo broniących życia: dzieci, kobiet, rodzin, czy też swojego dobytku i tożsamości narodowej nie mogą podlegać ocenie – jest to moralnie niesprawiedliwe.

Rada Gminy podkreśla też, jak ważnym elementem lokalnej tożsamości jest sporny pomnik, podkreślając przy tym istotną rolę trwałego i godnego upamiętnienia Bohaterów Birczy.

Czy trzeba od razu burzyć?

Drugie oświadczenie Rady Gminy Bircza (z 25 stycznia 2019 roku) zawiera informację o tym, że odbyto konsultacje z Rzeszowskim Oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej. W związku z tym organ samorządowy zaproponował zmianę treści tablicy, jaka znajduje się na pomniku, która miałaby brzmieć:

„ŻYWI TO PAMIĘTAJĄ ŻYWI DZIŚ CZUWAJĄ”

W hołdzie OBROŃCOM BIRCZY Żołnierzom, Członkom Lokalnej Samoobrony, Podziemia Niepodległościowego, WSZYSTKIM WALCZĄCYM I Poległym w Walkach ze zbrodniczymi Formacjami OUN i UPA na terenie GMINY BIRCZA w latach 1944 – 1947 Społeczeństwo Gminy Bircza”

Panorama Birczy z 2006 roku (fot. p'alkin, lic. CC BY-SA 3.0)

fot.p’alkin, lic. CC BY-SA 3.0 Panorama Birczy z 2006 roku (fot. p’alkin, lic. CC BY-SA 3.0)

W treści oświadczenia radni zobowiązali jednocześnie Wójta Gminy Bircza do niezwłocznego przedłożenia wyżej podanej treści tablicy do Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie oraz Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie. Jak wyjaśnił nam Grzegorz Gągola, w sprawie pomnika wsparcia Gminie Bircza udzielił senator Mieczysław Golba, a z całego kraju odezwały się telefony i maile ze słowami poparcia.

Okazało się, że gmina Bircza to żywy przykład tego, że żadnej ustawy nie można wprowadzać w życie bezmyślnie. Dla przykładu, jak podaje w materiale opublikowanym przez „Nowiny24.pl” historyk i polityk Andrzej Zapałowski, milicjantami w okolicy byli głównie żołnierze AK i lokalnej samoobrony.

Wygląda na to, że Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Budowlany zreflektował się i wsłuchał w głosy płynące od lokalnej społeczności. Wczoraj ogłoszona została decyzja o wstrzymaniu postępowania administracyjnego w sprawie usunięcia pomnika. Być może znacząco przyczynił się do tego wniosek najwyższej władzy w regionie, czyli wojewody podkarpackiej Ewy Leniart? W każdym razie w Komitecie Ochrony Walk i Męczeństwa przy oddziale IPN trwają czynności uzgadniania ostatecznej treści tablicy.

Źródła informacji:

  1. Chcą rozebrać pomnik w Birczy, www.korsosanockie.pl [dostęp 29.01.2019].
  2. Odpowiedź Wójta Gminy Bircza Grzegorza Gągoli na pytania serwisu „TwojaHistoria.pl.
  3. Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zawiesił postępowanie w sprawie pomnika w Birczy koło Przemyśla, nowiny24.pl [dostęp 29.01.2019].
  4. Pomnik w Birczy zostanie uratowany?, www.radio.rzeszow.pl [dostęp 29.01.2019].

Komentarze (14)

  1. zxc Odpowiedz

    Pisanie historii na nowo ma u nas długą tradycję. Po buncie Czechów 1968 r. z legendy o założycielach państw wyrzucono Czecha i napisano legendę pt. ,,Lech, Rus i Enerdus”.

  2. dsadas Odpowiedz

    Z ta idiotyczna „logika” ktora narzuca autorka to trzeba stawiac pomniki NKWD i UB bo przeciez bronili nas przed UPA. No i pomniki dla SS i Gestapo tez sa potrzebne bo oni nas bronili przed bolszewikami.

    • duduś Odpowiedz

      Idiotą to ty jesteś. Nie masz pojęcia co tam się działo w tamtym czasie. Jak myślisz kto bronił lokalnej polskiej społeczności przed UPA? Krasnoludki? A może” bohaterowie” spod znaku NSZ i inne pseudo-niepodległościowe bandy?. Ludność miejscowa najlepiej zna historię swojej miejscowości i kogo należy uhonorować.

  3. Tadeusz Białek Odpowiedz

    Burmistrz Birczy powinien zgłośic wniosek o odwołanie urzędasów z IPN-u , Powód … wrodzona głupota.

  4. Anonim Odpowiedz

    Historia bardzo zawila,ale jedno mozna powiedziec,ze czesto sojusznikiem upa byli akowcy i partyzanci z nsz ,za dnia wspolnie walczyli z polskimi zolnierzami ,ktorych mordowali bezlitosnie ,w nocy smacznie sobie spali a ich sojusznicy z upa mordowali polska ludnosc,te beznadziejna postawe przywleczono z wolynia gdzie wiekszosc akowcow przygladala sie mordom dokonywanym na polskiej ludnosci,,nalezy uzywac w stosunku do nich okreslenia zolnierze przekleci.znam historie wielu oddzialow nsz z innych rejonow kraju ,ktore zajmowaly sie terroryzowaniem i okradaniem ludnosci cywilnejnp dzialdowszczyzna.

  5. Stanisław Waśko Odpowiedz

    Znam te wydarzenia. W rejonie Birczy codziennie bandy UPA paliły polskie domy i strzelały w górę snopy pocisków Dum-dum. Ja w tym czasie mieszkałem ze 30 km od tych wydarzeń, po drugiej stronie Sanu i to było. widać. Atakowani tam Polacy uciekali w nocy , tak jak spali w polska stronę, przez San. Tam, gdzie ja byłem też bylo niebezpiecznie, bo te bandy UPA przechodzili przez San na naszą stronę Milicja i wojsko starały się bronić tych Polaków i sami też ginęli Pomnik tam powinien stać !Tylko zwolennicy band UPA mogli go rozebrać Hańba!
    Tak Żołnierze Wyklęci strzelali do Milicjantów. Policja zamiast ścigać bandytów broni ich!

Odpowiedz na „Zbigniew RomikAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.