Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Jak wyglądała oświata w Cesarstwie Rosyjskim? (część pierwsza)

Przez długi czas Rosja nie miała za bardzo czym się szczycić pod względem szkolnictwa

fot.Nikolay Bogdanov-Belsky/domena publiczna Przez długi czas Rosja nie miała za bardzo czym się szczycić pod względem szkolnictwa

Reformy zawsze były bardzo ważne we wszystkich liczących się państwach. Nie inaczej było w imperium carów. W XIX wieku przeprowadzano je na wielu płaszczyznach. Już Piotr Wielki zapoczątkował reformy na szeroką skalę, wprowadzając Rosję w krąg kultury europejskiej; pojawiła się moda na ubiór wzorowany na zachodnich strojach, bojarom nakazano zgolić brody. Stolica została przeniesiona do Petersburga.

O potrzebie reform dobitnie pokazała choćby porażka w wojnie krymskiej z lat 1853–1856. Dostrzeżono wówczas problem braku wykwalifikowanej kadry oficerskiej. Szkolnictwo w dziewiętnastowiecznej Rosji przechodziło burzliwe czasy oraz trudną drogę rozwojową, dochodząc do względnego i spokojnego ustatkowania na końcu stulecia.

Przez długi czas Rosja nie miała za bardzo czym się szczycić pod względem szkolnictwa, choć trzeba wziąć pod uwagę istnienie Uniwersytetu Moskiewskiego od drugiej połowy XVIII wieku. Bardzo poważny rozwój oświaty przypada na czasy Aleksandra I. Jego następcy starali się kontynuować zainicjowane przez niego idee.

Na początku XIX wieku nie przywiązywano zbytniej uwagi do systemu szkolnego. Nie myślano o rozwoju sieci szkół, a państwo nie przekazywało większych sum na edukację. Szkolnictwo wyższe i licealne, choć zrobiło największy krok do przodu w pierwszym ćwierćwieczu XIX wieku, wyglądałoby znacznie gorzej bez prywatnych pieniędzy i ofiarności ludzi. Przed utworzeniem ministerstw Rosja nie miała organu przeznaczonego stricte do zajmowania się sprawami szkół. Przechodzenie z systemu w system też nie mogło zbyt dobrze sprzyjać szkolnictwu. Przykładem może być zmiana z systemu aleksandrowskiego na mikołajowski, czyli z liberalnego na scentralizowany.

Reformy Pawła I

Następcą carycy Katarzyny II został jej syn Paweł I, który był przywódcą dość surowym, a jego bezgraniczną miłością była armia. Dokonał reorganizacji jej struktur, walczył z pijaństwem, rozpustą i grą w karty. Żołnierzy dręczono i bito.

Za jego panowania zakazano wyjazdów za granicę na studia, zabroniono także sprowadzania książek. Pomimo tego od 1725 roku prężnie działała Akademia Nauk, a nauka i technika wreszcie została wykorzystana. Paweł I sympatyzował z jezuitami, co doprowadziło do otwarcia wyższego kolegium duchowego w Petersburgu.

Następcą carycy Katarzyny II został jej syn Paweł I, który był przywódcą dość surowym, a jego bezgraniczną miłością była armia.

fot.Stepan Shchukin/domena publiczna fot.Stepan Shchukin/domena publiczna Następcą carycy Katarzyny II został jej syn Paweł I, który był przywódcą dość surowym, a jego bezgraniczną miłością była armia.

W wieku XVIII żył również jeden z wybitniejszych rosyjskich uczonych – Michał Łomonosow (autor gramatyki rosyjskiej). Zajmował się on praktycznie wszystkimi gałęziami nauki, godząc to z twórczością literacką. Był jednym z inicjatorów utworzenia pierwszego prawosławnego Uniwersytetu w Moskwie, który powstał w roku 1755.

Reformy Aleksandra I

Początek XIX wieku to panowanie Aleksandra I. Był on człowiekiem wszechstronnie wykształconym. Utworzył ministerstwa (wojny, marynarki, spraw zagranicznych, sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, finansów, handlu i oświaty) oraz rehabilitował urzędników usuniętych przez Pawła I.

W latach 1803–1805 przeprowadził reformę oświaty. Rosję podzielił na sześć okręgów, a w każdym z nich miał znaleźć się uniwersytet (Moskwa, Dorpat, Wilno, Kazań, Charków, Petersburg). Był on carem przyjaznym Polakom. Uniwersytet Wileński prowadził program w języku polskim.

Nadanie dyplomu erekcyjnego Uniwersytetowi Warszawskiemu przez cara Aleksandra I

fot.domena publiczna Nadanie dyplomu erekcyjnego Uniwersytetowi Warszawskiemu przez cara Aleksandra I

Za panowania Aleksandra wprowadzono cztery typy szkół: parafialne na wsiach, powiatowe, gubernialne, czyli gimnazja, i wspomniane już uniwersytety. Między gimnazjami a uczelniami istniały też tzw. licea w Carskim Siole, Jarosławie nad Wołgą, Nieżynie koło Czernihowa, Odessie czy Krzemieńcu.

Po 1814 roku Aleksander I odszedł nagle od idei reformowania państwa. Trzeba zaznaczyć, że car Aleksander w czasie powstania narodowościowego Greków w 1821 roku stał się bardzo pobożny i uległ Cerkwi prawosławnej. Kazał zlikwidować tajne masońskie stowarzyszenia oraz Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświaty (ministerstwo oświaty zostało wyodrębnione).

Czytaj też: Czy Stanisław August Poniatowski w ogóle miał szansę zreformować Polskę?

Reformy Mikołaja I

W 1825 roku carem został syn Pawła I – Mikołaj I. Człowiek ten rozbudował administrację w celu utrzymania poddaństwa wśród społeczeństwa. Powstały nowe ministerstwa, rozbudowano system policyjny, utworzono tajną policję, która miała zajmować się inwigilacją działaczy społecznych, uczonych i artystów. Przeprowadził reformę finansową, która zakończyła się sukcesem (tak samo jak kodyfikacja praw w całym państwie).

Był przeciwnikiem emancypacji warstw niższych, wydał zakaz przyjmowania do szkół średnich i wyższych młodzieży nieszlacheckiej. Mikołaj I (oraz rząd) uważał, że rozszerzenie możliwości kształcenia to luksus, przede wszystkim w odniesieniu do przedstawicieli warstw niższych. Choć napływ dzieci szlacheckich na dobrą sprawę nic nie zmieniał. Carowi przeszkadzało, że absolwenci uniwersytetów szlacheckiego pochodzenia po zakończeniu studiów szukali prac bardziej niezależnych, jak np. publicystyka. O wiele lepiej by było, gdyby młodzi ludzie garnęli się do służby państwowej.

Żeby zapobiec wyżej opisanym zabiegom młodzieży, podwyższano opłaty za naukę, zacieśniano kontrolę centralną nad szkołami wyższymi (wychodząc poza ramy ustawy z roku 1835, która ograniczała ich autonomię). Na samym początku wszystkie wspomniane zarządzenia zaczęto wprowadzać na uniwersytecie kijowskim, zapewne by zniszczyć polskie poczucie narodowe. Dokonywano wszelkich zmian dotyczących programów nauczania. Debatowano nad kwestią języków klasycznych nauczanych w szkołach. Dokonywano znaczących ograniczeń, szczególnie jeśli chodzi o język grecki.

W 1825 roku carem został syn Pawła I – Mikołaj I. Człowiek ten rozbudował administrację w celu utrzymania poddaństwa wśród społeczeństwa.

fot.Georg Benedikt Wunder/domena publiczna W 1825 roku carem został syn Pawła I – Mikołaj I. Człowiek ten rozbudował administrację w celu utrzymania poddaństwa wśród społeczeństwa.

Od 1828 roku minister mógł decydować o wprowadzeniu tego języka do programu w gubernialnych gimnazjach (na 74 gimnazja w 45 występował w programie). Utrzymano ten stan tylko w miastach uniwersyteckich, ale nie we wszystkich szkołach. Na początku drugiej połowy XIX wieku poziom szkolnictwa znacznie spadł.

Czytaj też: Dlaczego władców Rosji nazywano carami?

Reformy Aleksandra II i Aleksandra III

Aleksander II panował od 1855 do 1881 roku. Na samym początku przejawiał tendencje liberalne. Wydano pewne ustawy, które miały poprawić stan szkolnictwa. W warunkach caratu jego reforma o ziemstwach była wręcz zbawienna dla szkolnictwa niższego. Można powiedzieć, że od 1855 roku nadszedł czas zmian na lepsze. Rozpoczęło się błogo, bo od pozwolenia na wyjazdy za granicę profesorów i restytucji zlikwidowanych katedr.

Dla studentów radosną nowiną okazało się, że nie muszą przebywać poza murami uniwersytetu w oficjalnych, uniwersyteckich mundurach (później te mundury zniesiono całkowicie). W latach 1863, 1864 i częściowo 1871 wydano podstawowe ustawy o szkolnictwie, co polepszyło sytuację. Trzeba zaznaczyć, że w latach 1866–1880 resortem oświaty kierował Dymitr Tołstoj (zagorzały zwolennik rusyfikacji polskiej młodzieży).

Aleksander II panował od 1855 do 1881 roku. Na samym początku przejawiał tendencje liberalne.

fot.domena publiczna Aleksander II panował od 1855 do 1881 roku. Na samym początku przejawiał tendencje liberalne.

Aleksander III wstąpił na tron w 1881 roku. Tuż po objęciu przez niego urzędu sytuacja szkolnictwa zaczęła się diametralnie pogarszać. I to na wszystkich szczeblach. Jedynie wyższe wskaźniki ilościowe placówek przedstawiały jakiekolwiek osiągnięcie w tej dziedzinie. Nagły wzrost liczby szkół podstawowych nastąpił dzięki działalności ziemstw. Od roku 1864 (rozpoczęcie istnienia ziemstw) w pierwszym dziesięcioleciu otwarto 10 tysięcy szkół. Ziemstwa zajmowały się również dbaniem o kadrę nauczycielską.

Liczba szkół cerkiewno-parafialnych bardzo szybko wzrastała. Na wsiach powstawały szkoły elementarne (szkoły gramoty/gramotnosti). Były one utrzymywane dobrowolnie przez samych chłopów. Przedstawiając wyniki liczbowe szkolnictwa, nie można zapomnieć o liczbie uczących się ludzi. W XIX wieku w szkołach podstawowych uczyło się ponad 4 200 000 osób w 80 tysiącach szkół. Przeważały szkoły jednoklasowe, a poziom nauczania nie był najlepszy – po ukończeniu takiej szkoły absolwent mógł być z trudem uważany na wyłączonego z rzeszy analfabetów. Pierwszy spis powszechny z 1897 roku ustalił, że tylko 28% społeczeństwa rosyjskiego (w wieku powyżej 9 lat) potrafi czytać i pisać. Wśród kobiet procent ten wynosił 17, a wśród mężczyzn – 39.

Ogromną rolę odgrywały szkoły niedzielne. W takich szkołach uczyli ludzie światli, postępowi, stwarzający dobre warunki do krzewienia nauki wśród mas. W latach pięćdziesiątych oraz sześćdziesiątych XIX wieku powstało ponad 300 opisanych wyżej placówek, właściwie we wszystkich guberniach. Od 1862 roku szkoły niedzielne zostały zamknięte; odrodziły się dopiero z początkiem lat osiemdziesiątych.

Duża ilość dzieci w wieku szkolnym (około 7,5 miliona pod koniec stulecia) nie była objęta systemem nauczania. Wcześniej bardzo zajadle dyskutowano o wprowadzeniu powszechnego obowiązku nauczania. Bardzo szybko wycofano się z tego pomysłu, kiedy do uszu debatujących dotarła informacja, że liczba szkół musiałaby wzrosnąć do 270 000. Nie tylko liczba placówek wzrosłaby, ale także ponoszone koszty. Powszechność nauczania interesowała najbardziej kręgi demokratyczne i liberalne. Dopiero początek wieku XX przyniósł wzrost świadomości społecznej względem poziomu nauczania, wtedy też pojawiły się szkoły dla mas, jak np. uniwersytety ludowe.

W połowie ostatniego dziesięciolecia XIX wieku, wliczając wszystkie typy męskiej szkoły średniej w Rosji, czyli gimnazja, szkoły realne, szkoły handlowe, wojskowe i duchowne, można doliczyć się co najmniej 150 000 uczniów. Dziewczęta miały możliwość pobierania nauki w takich miejscach, jak gimnazja (200) oraz w kilkudziesięciu szkołach różnego typu (łącznie uczących się dziewcząt było około 75 000). Ogólny procent młodzieży szkół średnich był bardzo niski, pod koniec wieku jeden uczeń przypadał na 564 mieszkańców kraju.

Licea uległy dość istotnym przemianom. Liceum carskosielskie zostało przeniesione w 1844 roku do stolicy jako liceum im. cesarza Aleksandra I. Z kolei liceum im. Richelieu w Odessie przemianowano w 1865 roku na Uniwersytet Noworosyjski, a liceum nieżyńskie – w Instytut Historyczno-Filozoficzny (w 1875 roku). Liceum Demidowowskie w Jarosławiu utrzymało swoją funkcję ale tylko o profilu prawniczym.

Jeśli chodzi o średnie szkoły wojskowe, to były to tzw. korpusy kadetów. Były one zakładane od czasów cesarzowej Anny. Trzeba zaznaczyć, że szkoły te od pierwszej połowy XVIII wieku przechodziły kilkanaście razy swoistą reorganizację. Ostatecznie od 1882 roku są to siedmioletnie szkoły średnie (około 30 placówek). Całkowicie odrębny charakter miała szkoła kadetów marynarki (Morskoj korpus) oraz przeznaczony wyłącznie dla dzieci tzw. Korpus Paziów (Pażeskij korpus).

Bibliografia:

  1. Andrusiewicz A., Carowie i cesarze Rosji, Warszawa 2001.
  2. Bartlett R., Historia Rosji, Warszawa 2010.
  3. Bazylow L., Dzieje Rosji 1801-1917, Warszawa 1970.
  4. Dziewanowski M., Aleksander I. Car Rosji. Król Polski, Wrocław 2000.
  5. Łątka J., „Boże coś Polskę…”. Jego cesarsko – królewska mość Aleksander I, Kraków 1997.
  6. Radziński E., Aleksander II. Ostatni wielki car, Warszawa 2005.
  7. Śliwowska W., Mikołaj I i jego czasy: 1825-1855, Warszawa 1965.
  8. Wójcik Z., Dzieje Rosji, Warszawa 1971.

Komentarze (2)

  1. Anonim Odpowiedz

    Rosjanie nie są ludem europejskim tylko mieszanką mongolsko-fińskich koczowników. W tym zacofanym kraju edukacja powstała na dobrą sprawę w XIX wieku ,szczególnie w jego drugiej połowie. Tak więc to właśnie podniesienie poziomu nauczania doprowadziło do likwidacji władzy cara i powstania Rosji Bolszewickiej. Cara co prawda się w Rosji pozbyto, ale idea jednego władcy z chwilą śmierci ostatniego cara nie umarła, tylko ewoluowała w kierunku najpierw szefa Komunistów, a później władzy Prezydenta. Demokracja jest dla Rosji systemem zabójczym, ten kraj żeby istniał musi działać w sposób scentralizowany, urządzony przez wodza za pomocą bata-terroru. Do dziś Rosja jest krajem ludzi o mentalności niewolników, w którym grupa przywódcze została zlikwidowana we wczesnym etapie władzy Bolszewików. Nawet dziś Rosja ma ten sam system władzy co w XIX wieku, tak więc istnieje carat bez cara. W którym kult cara, został zastąpiony kultem pierwszego Sekretarza-jednostki np. Stalina czy dziś Prezydenta – Putina.

  2. Wolf von Westpreussen Odpowiedz

    Powiada Pan, że jest to carat bez cara. Nie zgodzę się z tym. Rosja do 1917 roku była monarchią, natomiast obecnie panujący system polityczny jest dyktaturą. Monarchia to nie jest dyktatura gdyż jest to system gdzie władca sprawuje swą władzę z Łaski Bożej. Tak było w całej Europie,zresztą w kilkunastu krajach europejskich jest do dziś. Oczywiście współczesne monarchie mają taki troszkę dekoracyjny charakter i de facto są koronowanymi demokracjami. Rosja nie była wyjątkiem. Rosja jest dziedzicem Bizancjum, a turanizm to jest sprawa wtórna. To niechlubne dziedzictwo jarzma mongolskiego. Zresztą po 1905 roku kiedy Mikołaj II ogłosił Manifest Październikowy Rosja de facto stała się już monarchią konstytucyjną, a więc taką wczesną raczkującą demokracją. Pamiętajmy że poddani cara wybierali swoich przedstawicieli do Dumy. Troszkę za późno to nastąpiło ale lepiej niż gdyby w ogóle miało nie nastąpić. Daj Boże że w Rosji wróci monarchia pod berłem Romanowów. Co prawda z tych z bocznej linii, ale lepiej to niż w ogóle.

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.