Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Po niemal 130 latach odnaleziono grób Człowieka Słonia. Na tym samym cmentarzu, na którym pochowano ofiary Kuby Rozpruwacza

Obecnie historię Merricka znamy głównie dzięki filmowi Lyncha „Człowiek Słoń” z 1980 roku.

fot.domena publiczna Obecnie historię Merricka znamy głównie dzięki filmowi Lyncha „Człowiek Słoń” z 1980 roku.

Joseph Merrick, nazywany Człowiekiem Słoniem, za życia budził olbrzymie zainteresowanie jako „wybryk natury” i był główną „atrakcją” wiktoriańskich „pokazów dziwadeł”. Po śmierci spoczął jednak w nieoznakowanym grobie. Teraz, po 130 latach, jego biografka twierdzi, że odnalazła miejsce jego pochówku.

Joseph Merrick zmarł 11 kwietnia 1890 roku w Londynie. Po jego śmierci lekarze, zafascynowani schorzeniem, na które cierpiał, oraz deformacjami, jakie wywołało, pobrali część jego tkanek do badań. Spreparowali też szkielet mężczyzny (obecnie jest przechowywany w szkole medycznej Queen Mary University of London).

Przez niemal 130 lat nie było wiadomo, co stało się z pozostałymi fragmentami zwłok Merricka. Wątpliwości budziła nawet kwestia, czy w ogóle został on pogrzebany (co byłoby niezgodne z ostatnią wolą mężczyzny, który był głęboko religijny i prosił o chrześcijański pochówek).

Autorka biografii Człowieka Słonia zatytułowanej „Joseph: The Life, Times and Places of the Elephant Man” Joanne Vigor-Mongovin na podstawie informacji znalezionych w archiwach wywnioskowała jednak, gdzie spoczęły doczesne szczątki Merricka, które medycy uznali za nieprzydatne z naukowego punktu widzenia. Jej zdaniem Joseph został pochowany na cmentarzu w New Forest, z zbiorowym grobie.

Co ciekawe, w tej samej nekropolii znajdują się groby Mary Ann „Polly” Nichols i Catherine „Kate” Eddowes, ofiar Kuby Rozpruwacza (kobiety zginęły kilka lat przed śmiercią Merricka).

Joseph Merrick przyszedł na świat w angielskim Leicaster 5 sierpnia 1862 roku. Gdy miał około 5 lat, jego rodzice zaczęli zauważać na ciele chłopca pierwsze deformacje. Po śmierci matki został zmuszony do opuszczenia rodzinnego domu. Przez pewien czas mieszkał w domu dla robotników Leicaster Union; w końcu w 1884 roku trafił do cyrku objazdowego, gdzie wypatrzył go doktor Frederick Treves, który otoczył go opieką (nie do końca bezinteresownie).

Joseph Merrick ze względu na swe deformacje budził ogromne zainteresowanie. W pewnym momencie opieką objęła go sama królowa Wiktoria.

fot.domena publiczna Joseph Merrick ze względu na swe deformacje budził ogromne zainteresowanie. W pewnym momencie opieką objęła go sama królowa Wiktoria.

Poza widocznymi deformacjami skóry i kości Człowiek Słoń cierpiał na problemy z sercem. Z powodu zniekształceń ciała miał trudności z chodzeniem i oddychaniem. Jak stwierdzili współcześni mu medycy, zmarł śmiercią naturalną. Lekarze do dziś nie są jednak pewni, co wywoływało jego dolegliwości.

Początkowo uważano, że chorował na słoniowaciznę. Wśród alternatywnych diagnoz pojawiły się również nerwiakowłókniakowatość typu 1 oraz zespół Proteusza, jednak badania genetyczne wykazały, że Merrick nie miał mutacji DNA charakterystycznej dla tej ostatniej choroby.

Współcześnie Joseph Merrick znany jest przede wszystkim dzięki ośmiokrotnie nominowanemu do Oscara filmowi Davida Lyncha „Człowiek Słoń” z 1980 roku. W rolę Merricka wcielił się w nim John Hurt. Joanne Vigor-Mongovin dodatkowo chce upamiętnić go tablicą, która wskazywałaby miejsce pochówku.

Znalezienie grobu znanej postaci historycznej zawsze budzi duże emocje. Tak było również wtedy, gdy archeolodzy ogłosili, iż odkryli miejsce spoczynku Urszulki Kochanowskiej, bohaterki słynnych „Trenów”.

Źródła informacji:

  1. Elephant Man: Joseph Merrick’s grave ‚found by author‚, BBC (dostęp: 11.05.2019).
  2. Becky Little, ‚Elephant Man’s’ Grave Discovered in Same Cemetery as Jack the Ripper’s Victims, History.com (dostęp: 11.05.2019).

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.