Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy udało się w końcu znaleźć próbkę DNA Leonarda da Vinci? Ten kosmyk włosów mógłby ujawnić prawdę o pochodzeniu renesansowego geniusza

Leonardo da Vinci nie pozostawił po sobie potomstwa (na ilustracji: genialny wynalazca na łożu śmierci).

fot.Welcome Images/CC BY 4.0 Leonardo da Vinci nie pozostawił po sobie potomstwa (na ilustracji: genialny wynalazca na łożu śmierci).

Para włoskich badaczy oznajmiła, że udało im się zdobyć kosmyk włosów należący do słynnego renesansowego artysty i wynalazcy. Planują przeprowadzenie badań DNA, które pozwoliłyby ustalić, kim byli rodzice Leonarda. Historycy są jednak sceptyczni. Dlaczego mają wątpliwości?

Leonardo da Vinci zmarł 2 maja 1519 roku. Dotychczas naukowcom nie udało się jednoznacznie określić tożsamości jego rodziców. Najprawdopodobniej był nieślubnym dzieckiem florenckiego prawnika Piera Fruosina di Antonio da Vinci oraz nieznanej kobiety (być może miała na imię Caterina i była niewolnicą).

Alessandro Vezzosi, dyrektor Museo Ideale Leonardo da Vinci, oraz Agnese Sabato, przewodnicząca Fundacji „Leonardo da Vinci Heritage” są przekonani, że kosmyk włosów, który odnaleziono niedawno w prywatnej kolekcji w Stanach Zjednoczonych, może pomóc w wyjaśnieniu zagadek związanych z pochodzeniem i młodością włoskiego geniusza.

Martin Kemp, emerytowany profesor historii sztuki na Uniwersytecie Oksfordzkim, specjalizujący się w życiu i twórczości Leonarda da Vinci, jest jednak pełen wątpliwości. Podkreśla, że grób wynalazcy został zniszczony podczas rewolucji francuskiej, ponadto nie żyją żadni jego potomkowie, których geny można by porównać z materiałem pobranym z włosów.

Tego samego zdania jest Kevin Schürer, historyk i genealog z University of Leicester w Anglii, który niegdyś próbował znaleźć żyjących spadkobierców króla Ryszarda III na podstawie DNA pobranego z kości monarchy. Jak tłumaczy: „Ekstrakcja materiału genetycznego z włosów nie jest prosta. Co więcej, jeżeli kosmyk był źle przechowywany, prawdopodobnie DNA zostało do tej pory zanieczyszczone”.

Ludzie spokrewnieni z Leonardem da Vinci, jeśli żyją, są potomkami rodzeństwa genialnego wynalazcy (na ilustracji jego bratanek Pierino da Vinci).

fot.Giorgio Vasari/domena publiczna Ludzie spokrewnieni z Leonardem da Vinci, jeśli żyją, są potomkami rodzeństwa genialnego wynalazcy (na ilustracji jego bratanek Pierino da Vinci).

Pozostaje jeszcze kwestia materiału porównawczego – jak uważają historycy i genetycy, choć prawdopodobnie na świecie znajduje się wiele osób daleko spokrewnionych z żyjącym w XVI wieku geniuszem, to obecnie nie sposób jest prześledzić ich powiązań genetycznych z Leonardem. Tymczasem już w 2016 roku Vezzosi i Sabato opublikowali listę rzekomych 35 krewnych włoskiego wynalazcy (znalazł się wśród nich m.in. reżyser Franco Zeffirelli).

Kevin Schürer jest jednak przekonany, że – z uwagi na fakt, iż da Vinci nigdy się nie ożenił ani nie miał dzieci, więc ewentualni współcześni potomkowie jego rodu w rzeczywistości są praprapra…wnukami jego rodzeństwa – lista ta na niewiele może się przydać naukowcom. Z drugiej strony przebadanie faktycznego DNA Leonarda mogłoby dać odpowiedź choćby na pytanie o pochodzenie jego matki. „W tym przypadku chodzi jednak bardziej o sensację niż o historię” – komentuje całą sprawę Martin Kemp.

Badacz ten ma własną teorię na temat tożsamości kobiety, która sprowadziła na świat jednego z największych geniuszy w dziejach. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Źródło informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.