Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy uda się rozwiązać zagadkę śmierci Stefana Batorego? Nowa edycja zachowanych kopii XVI-wiecznego rękopisu

Batory z pozoru cieszył się dobrym zdrowiem.

fot.domena publiczna Batory z pozoru cieszył się dobrym zdrowiem.

Nagła śmierć Batorego, który uchodził za człowieka o dobrym zdrowiu, do dziś jest przedmiotem sporów wśród historyków i lekarzy. Sporządzony tuż po zgonie monarchy dokument, który mógłby rozstrzygnąć ich wątpliwości, zaginął. Właśnie ukazała się jednak edycja dwóch zachowanych kopii. Czy ich porównanie pomoże rozwiązać wielowiekową zagadkę?

Dokument, zatytułowany Prawdziwa sprawa o chorobie i śmierci nieboszczyka Stefana Batorego króla polskiego lub Śmierć Stefana Jegomości króla polskiego w Grodnie 12 Decembra Anno Domini 1586, to bezcenne źródło historyczne. Jego autorem był prawdopodobnie Jakub Gosławski, jeden z lekarzy znajdujących się w otoczeniu monarchy. Po śmierci władcy opisał on ostatnie dni jego życia oraz objawy i przebieg choroby. Przekazał też relację z sekcji zwłok Batorego.

Rękopis mógłby rozwiązać zagadkę nagłej śmierci zdrowego z pozoru króla Stefana. Jednak, jak pisze w poświęconym dokumentowi na łamach „Studiów Źródłoznawczych” artykule Agnieszka Pawłowska-Kubik, oryginał tekstu zaginął. Dysponujemy jedynie dwiema jego kopiami, zachowanymi w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie i Bibliotece Książąt Czartoryskich w Krakowie. Co więcej, jak podkreśla badaczka, żadna z dotychczasowych ich edycji (wszystkie pochodzą z XIX wieku) „nie jest w pełni tożsama i zgodna z odpisami dokumentu”.

Funkcjonowanie wielu wersji Prawdziwej sprawy… wywołało spory wśród historyków i lekarzy. W oparciu o poszczególne edycje wysuwali oni najróżniejsze diagnozy odnośnie stanu zdrowia Batorego – od niewydolności nerek, przez apopleksję, po powikłania spowodowane kiłą.

Dla uczestników tej dyskusji nowa edycja będzie zatem prawdziwą gratką. „Zestawienie ze sobą obu rękopisów pozwoli badaczom w pełniejszy niż dotąd sposób przeanalizować symptomy choroby Stefana Batorego, a może także rzuci nowe światło na przyczyny śmierci króla” – przekonuje Pawłowska-Kubik.

Czy przyczyną śmierci króla była niewydolność nerek?

fot.domena publiczna Czy przyczyną śmierci króla była niewydolność nerek?

Stojące przed historykami zadanie nie będzie jednak łatwe. Już na pierwszy rzut oka widać, że obydwa teksty znacznie się różnią. Jak pisze gdańska historyczka:

Pierwszą istotną różnicą jest skala obrażeń, jakich doznał Batory w wyniku upadku w nocy z 7 na 8 grudnia. W rkps AGAD czytamy, że król „w twarz w jagodę się prawą ranił”, natomiast w rkps BCzart.: „w twarz, w jagodę prawą się ranił, i w czoło i w nos”. Duże rozbieżności pojawiają się w protokole sekcji zwłok króla, a dotyczą położenia i wyglądu organów wewnętrznych. (…) Warszawski rękopis nie zawiera także diagnozy, którą postawił jeden z królewskich lekarzy (…).

Wygląda na to, że w środowisku historyków medycyny dyskusje tak szybko nie umilkną. A może jednak uda się rozstrzygnąć wielowiekowy spór? Czas pokaże.

Źródło:

Wiadomości ze świata nauki przygotowujemy w oparciu o publikacje naukowe z ostatnich 18 miesięcy. Sięgamy do najbardziej prestiżowych periodyków historycznych, by znaleźć i opowiedzieć naszym Czytelnikom o najciekawszych, a często przemilczanych odkryciach polskich (i nie tylko) naukowców. Dzisiejszy artykuł powstał w oparciu o:

  • Agnieszka Pawłowska-Kubik, Śmierć Stefana Jegomości króla polskiego w Grodnie 12 Decembra Anno Domini 1586 (Prawdziwa sprawa o chorobie i śmierci nieboszczyka Stefana Batorego króla polskiego) – źródło do losów Stefana Batorego i historii medycyny, „Studia Źródłoznawcze” t. LVI, s. 137-153.

Jeśli jesteś wydawcą lub autorem i chciałbyś, abyśmy sięgnęli do konkretnej publikacji – skontaktuj się z nami.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.