Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Najstarsza osoba na świecie okazała się oszustką?

Jeanne Calment w wieku 20 lat (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Jeanne Calment w wieku 20 lat (fot. domena publiczna)

Jeanne Louise Clament 17 października 1995 roku została najdłużej żyjącą osobą w historii. Do tej pory uznawano ją za jedyną osobę, która w sposób udokumentowany zdołała przekroczyć wiek 120 lat. Badacz z Rosji twierdzi jednak, że było to jedno wielkie oszustwo.

Jeanne Clament urodziła się w Arles 21 lutego 1875 roku. Niektórzy członkowie jej rodziny dożywali słusznego wieku – ojciec 96, a brat 97 lat.

Jeanne dobrze wyszła za mąż i żyła z dala od trosk związanych z bytem materialnym. Jej życie osobiste niestety się nie układało. Jej jedyna córka Yvonne zmarła w 1934 roku na zapalenie płuc. Wnuk zginął w wypadku samochodowym, a mąż stracił życie w wyniku zatrucia pokarmowego.

90-letnia Jeanne, zostawszy bez najbliższych, zapisała swój dom prawnikowi w zamian za dożywotnią pensję w wysokości 2500 franków miesięcznie. Była jednak na tyle długowieczna, że przeżyła swojego prawnika, a łączna kwota wypłacona jej przez jego rodzinę przekroczyła dwukrotnie wartości nieruchomości. To, jak długo żyła Francuzka, inspirowało naukowców do badań i debat. Staruszka tymczasem lubiła wino, paliła do 117. roku życia i gustowała w słodyczach – zjadała podobno około kilograma czekolady tygodniowo!

Czy to aby nie oszustwo?

Naukowiec z Moskwy Nikolay Zak właśnie opublikował pracę, w której podważa wiarygodność przypadku Jeanne Clament. Swoją teorię przedstawił także na spotkaniu gerontologów. Zdaniem Zaka, prawdziwa Jeanne zmarła w 1934 roku w wieku 59 lat. Wówczas jej córka Yvonne miała przyjąć jej tożsamość w celu uniknięcia płacenia podatków od spadku i to ona zmarła w 1997, jednak w wieku „zaledwie” 99 lat.

Nikolay Zak podjął się szczegółowej analizy materiałów dokumentujących życie staruszki, między innymi udzielonych przez nią wywiadów oraz zdjęć matki i córki, a nawet paszportu Jeanne z lat trzydziestych. W 1934 roku odnotowano, że Yvonne umiera na zapalenie płuc.

Jak podkreśla portal smithsonian.com, umierając pozostawiała męża i syna, którzy… zaczęli mieszkać z Jeanne. Co więcej, mężczyzna nigdy ponownie się nie ożenił mimo stosunkowo młodego wieku. Jak zaznacza Zak, mogło to wynikać z faktu, że mieszkał tak naprawdę nie z teściową, a ze swoją żoną.

Akt urodzenia Jeanne (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Akt urodzenia Jeanne (fot. domena publiczna)

Naukowiec przypomina, że historia Jeanne pełna jest nieścisłości, które każą wątpić w jej prawdziwość. Znające ją wiele lat wcześniej osoby, których relacje zanotowano, uważały, że zawsze wygląda na kilkadziesiąt lat mniej niż twierdzi, że ma. Wśród nich był między innymi burmistrz jej rodzinnego miasta Arles, który chciał się z nią spotkać z okazji setnej rocznicy urodzin, a później przyznał, że kobieta wygląda najwyżej na osiemdziesiąt lat.

Jeżeli wyniki badań Nikolaya Zaka z Moskwy się potwierdzą, Jenna Louise Clament straci tytuł najdłużej żyjącej osoby. Następna w kolejce jest Sara Knauss z Pensylwanii, która przeżywszy 119 lat i 97 dni zmarła w 1999 roku.

Źródła informacji:

  1. Was the World’s Oldest Person Ever Actually Her 99-Year-Old Daughter?, smithsonianmag.com [dostęp 03.01.2019].
  2. Zak N., Jeanne Calment: the secret of longevity, researchgate.net [dostęp 03.01.2019].

Komentarze (6)

  1. stary dziadek Odpowiedz

    Znam Panią. Wspaniałą. Niezwykłą, Która ma 80 lat, czego wcale nie ukrywa,
    A WYGLĄDA JAK PIĘKNA CZTERDZIESTKA.

  2. Poganiacz kóz Odpowiedz

    Historia trochę tak jak z imigrancką „młodzieżą” z afryki i bliskiego wschodu która zalewa EU .Podaja że maja 15 ,16 lat a w rzeczywistości to „stare konie” majace mn. po dwadzieścia pare lat .Zaniżają swoj wiek aby w świetle prawa byc dzieckiem, co im umożliwi azyl w Europie !

Odpowiedz na „stary dziadekAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.