Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Archeolodzy ze Stonehenge biją na alarm. Czy brytyjscy drogowcy zaszkodzą kamiennemu kręgowi?

Stonehenge (fot. Jacek Rużyczka, lic. CCA SA 4.0 I)

fot.Jacek Rużyczka, lic. CCA SA 4.0 I Stonehenge (fot. Jacek Rużyczka, lic. CCA SA 4.0 I)

Jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów architektonicznych Wysp Brytyjskich jest kamienny krąg w Stonehenge. By ułatwić jego zwiedzanie, zaplanowano modernizację okolicznych dróg. Zdaniem archeologów drogowcy demolują jednak zabytki, które znajdują się w pobliżu.

Kilka lat temu zatwierdzono budowę tunelu, który miał pomóc zapanować nad ruchem w popularnym miejscu odwiedzanym przez wielu turystów.

Przedsięwzięcie jest częścią projektu modernizacji sieci dróg, a konkretnie, jak podaje BBC,  drogi A303, która łączy  autostrady M3 i M5. Jego realizacją zajmuje się państwowe przedsiębiorstwo Highways England. Archeolodzy nie protestują przeciwko samemu tunelowi. Nie chcą jednak, by drogowcy niszczyli podczas pracy bezcenne zabytki.

Naukowcy oskarżyli pracowników Highways England o przewiercenie liczącej sobie 6 000 lat platformy na stanowisku archeologicznym Blick Mead. Odkryto tam starożytną osadę, która jest zlokalizowana około 1,6 kilometra od słynnego kamiennego kręgu. Tymczasem inżynierowie zajmujący się projektem modernizacyjnym zdecydowali o wykopaniu trzy i pół metrowego otworu w celu monitorowania poziomu wód. Zamysł ten nie budzi zastrzeżeń, ale fakt, że umiejscowiono go w pochodzącej z około 4000 r. p.n.e. platformie wykonanej z krzemienia i kości zwierząt, już tak.

Kompletny wandalizm?

David Jaques, główny archeolog Blick Mead, skomentował sprawę dla BBC, nazywając działania drogowców kompletnym wandalizmem. Jak podkreślił:

Kopaliśmy w okolicy od 2005 r., dokładnie przesiewając i pracując czasem ze szczoteczkami do zębów. To, że oni przyjechali i zabrali się do tego z wiertarką ręczną, po prostu przebijając się przez powierzchnię, jest niepokojące i przerażające.

Jak podaje portal livescience.com,  Highways England zaprzecza, jakoby było odpowiedzialne za jakiekolwiek zniszczenia. Wszystkie prace prowadzone były podobno pod nadzorem archeologa. Co więcej, przedstawiciele firmy utrzymują, że przebudowa drogi w pobliżu Blick Mead nie będzie miała wpływu na stanowisko archeologiczne. Mimo to badacze twierdzą, że zmiany w krajobrazie i środowisku, jakie powstaną w jej wyniku, mogą nawet uniemożliwić odkrycie, dlaczego zbudowano słynny kamienny krąg.

Źródła informacji:

  1. Stonehenge Archaeologists Furious at Construction Crew Accused of ‘Smashing’ a 6,000-Year-Old Platform, livescience.com [dostęp 07.12.2018].
  2. Stonehenge site ‚damaged’ by engineers working on tunnel, bbc.com [dostęp 07.12.2018].

Komentarze (1)

  1. Sara Grant Odpowiedz

    To nie wandalizm, to typowy sposób egzekwowania ” procedur” u Anglików. No przecież cały świat wie – i to od dawien dawna – że oni jeśli nie wyleją dziecka z kąpielą – to nie będą sobą a ” procedura” ( w jakiejkolwiek by ona materii nie była!) nie zostanie wykonana – jeśli tylko nie ich ” sposobem”!
    Giętkość tych umysłów jest – niestety – przysłowiowa…

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.