Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy peerelowski prokurator może być ofiarą stanu wojennego? Zdaniem Stanisława Piotrowicza tak jest w jego przypadku

Poseł Stanisław Piotrowicz podczas uroczystości wręczenia zaświadczeń o wyborze nowo wybranym posłom w Sali Kolumnowej Sejmu (fot. Adrian Gryciuk, lic. CCA SA 3.0 PL)

fot.Adrian Gryciuk, lic. CCA SA 3.0 PL Poseł Stanisław Piotrowicz podczas uroczystości wręczenia zaświadczeń o wyborze nowo wybranym posłom w Sali Kolumnowej Sejmu (fot. Adrian Gryciuk, lic. CCA SA 3.0 PL)

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz, który w czasach peerelu pracował jako prokurator na Podkarpaciu, udzielił właśnie wywiadu Polskiemu Radiu24. Jak się okazuje, polityk uważa, że sam jest ofiarą stanu wojennego.

W 1978 roku Stanisław Piotrowicz zdał egzamin prokuratorski, po czym rozpoczął karierę w komunistycznym wymiarze sprawiedliwości. Był członkiem PZPR.

Władze peerelowskie odznaczyły go Brązowym Krzyżem Zasługi w 1984 roku. W uzasadnieniu tej decyzji możemy między innymi przeczytać, że aktywnie uczestniczył on w pracy organizacji partyjnej, był kierownikiem szkolenia partyjnego oraz był pilnym, zdyscyplinowanym i wydajnym pracownikiem prokuratury. Gdy zimą 2016 roku ujawniono akta, z których wynika, że Piotrowicz podpisał się pod aktem oskarżenia przeciw działaczowi Solidarności w związku z rozprowadzaniem przez niego ulotek. Jak podaje tvn24.pl, polityk PiS zaprzeczył, jakoby oskarżał działaczy opozycyjnych.

Co więcej, według informacji przytoczonych przez portal Stanisław Piotrowicz twierdzi, że to jemu niektórzy z solidarnościowców zawdzięczają wolność, a za odmowę prowadzenia śledztwa w trybie doraźnym był poniewierany.

„Jestem w jakimś stopniu również ofiarą”

W stanie wojennym Stanisław Piotrowicz był pracownikiem prokuratury. Jak podaje „Wprost”, dziennikarz Polskiego Radia 24 Adrian Klarenbach zapytał polityka, czy razi go określenie „prokurator stanu wojennego”. Poseł PiS stwierdził, że wypacza ono istotę rzeczy, po czym dopowiedział:

Określenie prokurator stanu wojennego sugeruje, jakobym był twórcą tego stanu, prokuratorem głównym i naczelnym, który ponosi odpowiedzialność za stan wojenny, Chcę powiedzieć, że wbrew tego rodzaju sugestiom można powiedzieć, że jestem w jakimś stopniu również i ofiarą tamtego czasu.

Screen tweeta opublikowanego przez Sławomira Cenckiewicza.

Screen tweeta opublikowanego przez Sławomira Cenckiewicza.

Do słów polityka odniósł się na Twitterze Sławomir Cenckiewicz, członek Rady przy Muzeum II Wojny Światowej w Gdański i członek Kolegium IPN. Jak stwierdził, lektura dokumentów nie daje dowodów na twierdzenia Piotrowicza.

Źródła informacji:

  1. Kulisy kariery prokuratora Piotrowicza. „Jak można tak ludziom kłamać?”, tvn24.pl [dostęp 12.10.2018].
  2. Piotrowicz: Jestem też ofiarą stanu wojennego, dorzeczy.pl [dostęp 12.10.2018].
  3. Piotrowicz: jestem również ofiarą stanu wojennego, tvn24.pl [dostęp 12.10.2018].
  4. Piotrowicz: Wbrew sugestiom jestem też ofiarą stanu wojennego, wprost.pl [dostęp 12.10.2018].
  5. Profil Twitter Sławomira Cenckiewicza [dostęp 12.10.2018].
  6. Stanisław Piotrowicz: Jestem ofiarą stanu wojennego, rp.pl [dostęp 12.10.2018].
  7. Stanisław Piotrowicz o swojej przeszłości: Też jestem ofiarą stanu wojennego, gazeta.pl [dostęp 12.10.2018].

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.