Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Galen nie wierzył w wędrującą macicę jako powód histerii u kobiet. Jak pokazuje nowe odkrycie, uważał, że za zaburzeniami stoi brak seksu

Prace konserwatorskie prowadzone na papirusie Galena (fot. Uniwersytet w Bazylei)

fot.Uniwersytet w Bazylei Prace konserwatorskie prowadzone na papirusie Galena (fot. Uniwersytet w Bazylei)

Naukowcy odszyfrowali właśnie starożytny papirus zawierający teorię Galena na temat tego, skąd bierze się kobieca histeria. Jak się okazuje, medyk powątpiewał w popularny pogląd, że jej źródłem jest wędrująca macica. Zamiast tego winił… brak seksu.

Rzymski lekarz Galen, urodzony około 130 roku naszej ery, pozostaje do tej pory jednym z najsłynniejszych medyków w dziejach. Zajmował się niemal wszystkimi gałęziami medycyny, a jego prace znacząco wpływały na pokolenia sług Eskulapa aż do średniowiecza. Pozostawił po sobie kilkaset dzieł, w których pochylał się nad wiedzą medyczną oraz sztukami wyzwolonymi. Możliwe, że to on jest autorem papirusu zawierającego – jak tłumaczy profesorka historii starożytnej Uniwersytetu w Bazylei Sabine Huebner – nieznany tekst z późnego antyku opisujący fenomen bezdechu histerycznego. Może to też być, spekulują naukowcy, komentarz do jego zaginionej pracy.

Odczytany właśnie dokument znajdował się w zbiorach Basiliusa Amerbacha, które odziedziczył on po śmierci swego ojca Bonifaciusa w 1562 roku. Nowy właściciel stale poszerzał kolekcję, jednak nie miał męskiego potomka, który mógłby odziedziczyć jego skarby. Po jego śmierci w 1591 roku kolekcja poniewierała się w różnych miejscach, aż w 1661 roku trafiła do Uniwersytetu w Bazylei. Przez wiele lat papirus leżał w magazynach uczelni.  Badacze zajęli się nim dopiero niedawno. Odczytanie go utrudniał w znaczącym stopniu fakt, że sporządzono go przy użyciu pisma lustrzanego. Sabine Huebner i jej zespół zbadali papirus w ultrafiolecie i podczerwieni. Jak możemy przeczytać w materiale przygotowanym przez portal należący do Instytutu Smithsona:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.