Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Pliniusz Starszy nie zmyślał. W Morzu Śródziemnym w czasach rzymskich pływały wieloryby i rodziły tam młode

Wal biskajski (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Wal biskajski (fot. domena publiczna)

Do tej pory relacja Pliniusza Starszego dotycząca obecności wielorybów w Morzu Śródziemnym w okolicy Gibraltaru uważana była za mało wiarygodną. Tymczasem najnowsze badania archeologiczne pokazują, że kronikarz nie zmyślał, a Rzymianie być może parali się wielorybnictwem.

Pliniusz, autor monumentalnej Historii naturalnej, opisał walki toczone pomiędzy samicami wielorybów broniącymi swoich młodych i orkami. Wspominał także, że walenie latem pojawiały się w przestronnych zatoczkach, gdzie się rozmnażały. Jego opis poniekąd zgadza się ze zwyczajami tych ssaków, które poszukują odpowiednich miejsc do wydawania młodych na świat i organizowania „żłobków”, w których różne matki opiekują się oseskami. Do tego celu nadają się spokojne zatoki, których nie brak w opisywanym przez rzymskiego historyka rejonie Półwyspu Pirenejskiego.

Do tej pory specjaliści od ekosystemów twierdzili, że Pliniusz nie może mieć racji ponieważ przez Cieśninę Gibraltarską zapuszcza się na Morze Śródziemne zaledwie kilka gatunków wielorybów. Jednocześnie żaden z nich nie jest znany z tego, by wybierał ten obszar jako miejsce ocielenia. Najnowsze badania archeologiczne pokazują, że czas aby ekolodzy zwrócili honor rzymskiemu pisarzowi.

W okolicach dzisiejszej Tarify w Hiszpanii, czyli w starożytnym rzymskim mieście Baelo Claudia, gdzie mieściła się między innymi przetwórnia ryb, znaleziono kości wielorybów. Są to szczątki pływacza szarego z północnego Atlantyku oraz wieloryba biskajskiego. Rzymianie w starożytności nie dysponowali odpowiednią technologią, która pozwalałaby na polowanie na wieloryby na pełnym morzu. Tym niemniej znajdujące się blisko brzegu samice wspomnianych waleni wraz ze swoimi cielakami mogły być dla nich łakomym kąskiem. Ekolożka Ana Rodrigues z French National Center for Scientific Resaerch powiedziała portalowi livescience.com:

Wydaje się nieprawdopodobne, że mogliśmy zgubić, a potem zapomnieć dwa duże gatunki wielorybów w regionie tak dobrze zbadanym jak Morze Śródziemne. To sprawia, ze zaczynasz się zastanawiać, o czym jeszcze zapomnieliśmy.

Źródła informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.