Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Z kim opłacało się brać ślub w średniowiecznej wsi?

Najpiękniejsza z chłopskich córek? Najstarszy syn? A może wdowa? Z kim opłacało się brać ślub w średniowiecznej wsi? Fragment obrazu Pietera Bruegela Młodszego "Chłopskie wesele".

fot.domena publiczna Najpiękniejsza z chłopskich córek? Najstarszy syn? A może wdowa? Z kim opłacało się brać ślub w średniowiecznej wsi? Fragment obrazu Pietera Bruegela Młodszego „Chłopskie wesele”.

Jak skutecznie przeżyć w warunkach niewolniczej pracy w średniowiecznej wsi? Kluczową kwestią było dobre i intratne małżeństwo. A nie każdego opłacało się poślubić.

Najbardziej liczącymi się w średniowiecznej wsi więzami były więzy krwi. Rodzina stanowiła podstawową komórkę społeczną i ekonomiczną. Osoby stanu wolnego często w rozmaity sposób stygmatyzowano. Dotyczyło to szczególnie niezamężnych kobiet. Mężczyźni mogli zostać najemnymi żołnierzami bądź wędrownymi robotnikami, nie było to jednak życie, o którym marzył średniowieczny człowiek, szukający życiowej stabilizacji we wspólnocie.

Jak piszą Frances i Joseph Gies w książce Życie w średniowiecznej wsi„typowa rodzina była w trzynastym i czternastym wieku mała, w jej skład wchodziło nie więcej niż pięcioro członków. (…) składała się z męża i żony – z dziećmi lub bez”. Oczywiście wielkość rodziny określał jej status ekonomiczny. Bogaci chłopi mogli sobie pozwolić na posiadanie dużej familii i utrzymywanie służących.

Brytyjski historyk Ian Mortimer w swojej książce „Jak przetrwać w średniowiecznej Anglii” zwraca uwagę na fakt, że w drugiej połowie czternastego wieku, po przejściu przez Europę Zachodnią epidemii czarnej śmierci, często najbogatsi chłopi wynajmowali od pana cały majątek razem z dworem. Następnie żenili się z córkami esquire’ów, czyli niższej szlachty, i w ten sposób pięli się po społecznej drabinie, wskakując o stopień wyżej.

Małżeństwo jako życiowa szansa

Jako że więzy rodzinne w wiekach średnich miały tak istotne znaczenie, niezwykle ważne było to, z kim szło się do ołtarza. Zwłaszcza, że czasy średniowiecza nie znały rozwodów. Małżeństwo można było jedynie unieważnić, czyli uznać za niebyłe (więcej przeczytasz o tym TUTAJ). Mimo to śluby – zwłaszcza przedstawicieli bogatych rodzin – również wiejskich – aranżowano, aby połączyć majątki i podnieść status ekonomiczny oraz społeczny konkretnych familii.

Singielka w średniowiecznej wsi? Dla wiejskiej społeczności było to nie do pomyślenia! Artystyczna reprezentacja kobiet w Średniowieczu. Ilustracja z "De Mulieribus Claris".

fot.domena publiczna Singielka w średniowiecznej wsi? Dla wiejskiej społeczności było to nie do pomyślenia! Artystyczna reprezentacja kobiet w Średniowieczu. Ilustracja z „De Mulieribus Claris”.

Co prawda Kościół zakazywał przymuszania do małżeństwa, ale w rodzinach o wysokiej pozycji majątkowej nie zważano na ten zakaz, często kojarząc źle dobrane pary. Giesowie przytaczają słowa średniowiecznego angielskiego poety, franciszkanina Williama Langlanda, który wypowiedział się w tej kwestii w następujący sposób:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.