Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Słowo wybitnie polityczne. Co znaczyła „dupa” w czasach PRL-u?

Koński zad (fot. Capri23auto, lic. CC0)

fot.Capri23auto, lic. CC0 Koński zad (fot. Capri23auto, lic. CC0)

„Dupa w roku 1955 mogła mieć funkcję wyzwalającą, oznaczała zerwanie z pruderią. A teraz to wszystko mamy już za sobą” – wspominali po latach współtwórcy legendarnego Studenckiego Teatru Satyryków.

„Dupa”. Tak brzmiała treść słynnego transparentu niesionego podczas manifestacji ulicznej w Sopocie w trakcie odbywającego się tam w sierpniu 1956 roku I festiwalu muzyki jazzowej. Po latach ścisłej cenzury nie tylko politycznej, ale także obyczajowej napis szokował swoją „bezkompromisowością” i stanowił wyraz przemian zachodzących w środowisku młodzieżowym.

„Rozumiem, dupa w roku 1955, ale teraz?”

Ciekawe, że ze względu na swoje „zaangażowanie” słowo to – czy też raczej część ciała, którą ono oznaczało – szybko nabrało znaczenia politycznego, po Październiku ’56 ponownie stając się obiektem zainteresowania urzędników z ulicy Mysiej 5, a więc z urzędu cenzury.

Jak w 1978 roku wspominali współtwórcy legendarnego Studenckiego Teatru Satyryków (STS) Jerzy Markuszewski i Andrzej Drawicz:

Był taki ojcowski cenzor, towarzysz Rusinow, z którym przynajmniej można było pogadać (…). Było to w roku 1957, przyszliśmy do niego z nową składanką, a on odsunął teksty (…) i zajął się słowem «dupa», jak dziś pamiętam.

Słynny adres cenzury - Mysia 5 w Warszawie (fot. Adrian Grycuk, lic. CC BY-SA 3.0 pl)

fot.Adrian Grycuk, lic. CC BY-SA 3.0 pl Słynny adres cenzury – Mysia 5 w Warszawie (fot. Adrian Grycuk, lic. CC BY-SA 3.0 pl)

Powiedział: «Bądźmy poważni, tutaj w tekście jest słowo ‘dupa’, rozumiem, ‘dupa’ w roku 1955, ale teraz?». Co znaczyło, że «dupa» w roku 1955 mogła mieć funkcję wyzwalającą, oznaczała zerwanie z pruderią. A teraz to wszystko mamy już za sobą.

Słowo niezastąpione

W rzeczywistości słowo to, choć niecenzuralne, funkcjonowało nadal w obiegu społecznym i często było niezastąpione w opisie rzeczywistości „realnego socjalizmu”, a prawdziwy renesans swego znaczenia politycznego przeżyło (z oczywistych względów) w okresie stanu wojennego.

W tym kontekście na szczególną uwagę zasługuje twórcza inwencja członków redakcji lubelskiego „Biuletynu Informacyjnego NZS”. W 1982 roku wydawali oni „Niezależny Dodatek Satyryczny pod redakcją Albina Siwaka” pod znamiennym tytułem „duPeReL”.

Polecana literatura:

  1. W. Władyka, Październik ’56, Warszawa 1994, s. 58;
  2. A. Drawicz, J. Markuszewski, Co nam zostało z STS-u, „Zapis” 1978, nr 7, s. 131.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie jako jedno z haseł Abecadła PRL-u. Pozycja autorstwa Zdzisława Zblewskiego została opublikowana nakładem wydawnictwa Znak w 2008 roku.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, podział akapitów oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst poddano podstawowej obróbce redakcyjnej.

Fascynujący obraz życia w komunistycznej Polsce

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.