Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Polak – Chorwat, dwa bratanki

fot.domena publiczna, CC BY-SA 4.0 Gdzie miała znajdować się Biała Chorwacja?

Chorwacja od lat urzeka Polaków. Doceniamy słońce, przyrodę, zabytki i ludzi. Czy za tym sentymentem kryje się coś więcej, niż tylko wspominki z wakacji? Być może „podskórnie” wyczuwamy z Chorwatami swoistą więź? Miałaby ona mocne podstawy, bowiem według niektórych historyków protoplaści państwa chorwackiego, zanim dotarli na Bałkany, mieszkali na terenie… dzisiejszej Polski! Konkretnie w krainie zwanej Białą Chorwacją, którą część badaczy lokalizuje w Małopolsce.

O wędrówce na południe, do której miało dojść w VII wieku naszej ery wspomina Konstantyn VII Porfirogeneta. Cesarz, rządzący Bizancjum w IX wieku, słynął z naukowego zacięcia. Nie tylko zbierał rękopisy, ale pozostawił po sobie również szereg traktatów, w tym de Administrando Imperio, dzieło poświęcone zarządzaniu państwem. W tej pracy Konstantyn wymienia krainę, którą nazywa Białą Chorwacją. To stamtąd część współplemieńców wyruszyła w podróż, zdecydowana zamienić chłodną północ na słoneczne wybrzeże Adriatyku.

Chorwaci (i Serbowie) na kłopoty

Wedle Konstantyna Biali Chorwaci odpowiedzieli na apel cesarza Bizancjum Herakliusza, który gorączkowo potrzebował bitnych wojowników. Nie oni zresztą jedni, bowiem w podróż na południe wybrali się również protoplaści innego bałkańskiego państwa. Mowa o Serbołużyczanach- mieszkańcach krainy zwanej Białą Serbią, rozciągającej się we wschodnich Niemczech i skrawku zachodniej Polski, między Łabą i Soławą na zachodzie a Odrą, Kwisą i Bobrem na wschodzie. Część Serbołużyczan także wywędrowała na południe, dając początek późniejszej Serbii.

fot.domena publiczna Solid przedstawiający Herakliusza, Konstantyna III i Herakleonasa

Cesarz Bizancjum szukał wsparcia. Państwo nękane najazdami było blisko upadku. To za sprawą azjatyckich Awarów, którzy łupili niemiłosiernie ludy europejskie. Po tym, jak zajęli tereny nad Dunajem (podporządkowując sobie m.in. mieszkających tam Słowian), zaczęli regularnie najeżdżać Bizancjum. I właśnie wtedy cesarz miał sięgnąć po pomoc Chorwatów. Jak twierdzi Konstanty Porfirogeneta – z Białej Chorwacji wyruszyła na południe część plemienia, która uporała się z Awarami:

(…) przybyli oni ze swoim ludem do Dalmacji i dowiedzieli się, że Awarowie są w posiadaniu tej ziemi. Po kilku latach walk ze sobą, Chorwaci zwyciężyli i zabili część Awarów, a resztę z nich zmusili do poddaństwa.

Biała Chorwacja made in Poland?

Gdzie miała znajdować się mityczna Biała Chorwacja, z której to ruszyli na południe przodkowie współczesnych Chorwatów? Historycy do dziś wiodą na ten temat spory, ale jedną z najczęściej wskazywanych krain jest obszar dzisiejszej Małopolski.

Taka lokalizacja generalnie znajduje potwierdzenie w dawnych kronikach, choć dziejopisowie byli mniej konkretni. Cesarz Konstantyn wspominał jedynie, że Biała Chorwacja graniczyła z Białą Serbią, a także z Niemcami i Węgrami.

Z kolei żyjący w IX wieku Alfred Wielki, król wczesnośredniowiecznego brytyjskiego państwa Wessex (jego postać znalazła się w jednym z sezonów serialu „Wikingowie”), który podobnie jak Konstantyn miał zacięcie naukowe i kronikarskie, lokalizował Białą Chorwację na północ od państwa wielkomorawskiego, rozciągającego głównie na terenach dzisiejszych Czech i Słowacji.

fot.domena publiczna

O Białej Chorwacji wspomina też powstała w początku XII w. kronika Kosmasa z Pragi. Czeski dziejopis opisując obszar diecezji praskiej wskazuje, że Chorwaci (rozbici na dwa „księstwa” Chorwatów i Białych Chorwatów) zamieszkiwali na północnych granicach tej diecezji:

Następnie na północ te są granice: Pszowianie, Chorwaci i drudzy Chorwaci, Ślęzanie, Trzebowianie, Bobrzanie, Dziadoszanie, aż do środka lasu, którym otoczone są granice Milczan. Stąd na wschód te rzeki ma za granice: Bug i Styr z grodem Krakowem i prowincją, której nazwa jest Wag, z wszystkimi krainami należącymi do wspomnianego grodu Kraków – pisze Kosmas.

Wiślanie czyli Chorwaci?

O Chorwatach zapomina natomiast inny ważny dziejopis wczesnego średniowiecza. Mowa o tzw. Geografie Bawarskim – anonimowym mnichu, który w IX wieku na zlecenie króla Bawarii Ludwika Niemca, dokonał spisu ludów i grodów leżących na wschód od Łaby i na północ od Dunaju. Geograf zostawił po sobie jedno z najcenniejszych źródeł wiedzy o przedchrześcijańskiej Polsce. Jego kronika, zwana Zapiską Karolińską wymienia m.in. Goplan, za to nie ma w jego wyliczeniu Polan. Nie ma też Chorwatów. Kronikarz wspomina za to o Wiślanach.

Czy więc możliwe, że ci Chorwaci, którzy nie wywędrowali nad Adriatyk, kryją się pod nazwą Wiślan? Tak sądzi części historyków. Wg nich nazwa wywodząca się od nazwy rzeki mogła trafić do kronikarzy niemieckich za pośrednictwem kupców z Moraw, gdzie popularne było nazywanie ludów od nazw rzek.

Jeśli Biali Chorwaci i Wiślanie to ten sam lud, rodzi się pytanie, czy to właśnie przodkowie dzisiejszego narodu z Bałkanów założyli jedną z kolebek polskiej państwowości, czyli Kraków? Co bardziej wyrywni, domorośli poszukiwacze tajemnic historii są skłonni nawet w legendarnym Kraku dopatrywać się chorwackiego protoplasty, zwłaszcza że jakże bałkańsko brzmi nagromadzenie spółgłosek krk (tak nawet nazywa się jedna z chorwackich wysp). Kronikarze wspominają zresztą o wielkim pogańskim księciu rządzącym na Wiśle.

Historycy studzą jednak rozgrzane głowy. Początki osadnictwa w Krakowie są o kilka stuleci późniejsze od czasów, gdy z Białej Chorwacji na południe mieli wywędrować śmiałkowie. Z kolei wspomniany wcześniej brytyjski król Alfred Wielki wspomina zarówno o Białych Chorwatach, jak i Wiślanach, co by oznaczało, że jednak były to dwa różne plemiona.

Polanie czyli Chorwaci?

Najbardziej radykalnie wśród relacji dziejopisów brzmi głos kronikarza ruskiego – Nestora, autora Powieści Lat Minionych. Otóż według niego Biali Chorwaci to protoplaści… wszystkich plemion lechickich, w tym Polan! To oni wraz z przodkami Serbów i alpejskimi Słowianami z Karyntii (Chorutanie) mieli dać początek słowiańskiemu osadnictwu nad Odrą i Wisłą. Przybyli tu z kolebki nad Dunajem.

Po mnogich zaś latach siedli byli Słowianie nad Dunajem, gdzie teraz ziemia węgierska i bułgarska. I od tych Słowian rozeszli się po ziemi i przezwali się imionami swoimi, gdzie siedli na którym miejscu. Tak więc przyszedłszy, siedli nad rzeką imieniem Morawa i przezwali się Morawianami, a drudzy Czechami nazwali się. A oto jeszcze ciż Słowianie: Biali Chorwaci i Serbowie, i Chorutanie. Gdy bowiem Włosi naszli na Słowian naddunajskich i osiadłszy pośród nich ciemiężyli ich, to Słowianie ci przyszedłszy siedli nad Wisłą i przezwali się Lachami, a od tych Lachów przezwali się jedni Polanami, drudzy Lachowie Lucicami, inni — Mazowszanami, inni — Pomorzanami.

– pisze ruski kronikarz. Mówiąc o Włochach miał na myśli Nestor państwo Franków, które naciskało na plemiona słowiańskie żyjące na nizinie naddunajskiej. Tak oto, wedle kronikarza Biali Chorwaci trafili nad Wisłę.

Czy – jak chce Nestor – to właśnie od Chorwatów wzięli się Lachowie? Nawet jeśli to przesadne stwierdzenie, wszystko wskazuje na to, że Polaków i naród znad Adriatyku łączy znacznie więcej, niż tylko sympatia. Tym czymś zdaje się być wspólna pradawna przeszłość…

Bibliografia:

  1. Chrzanowski W., Kronika Słowian, tom. I: Rzesza Wielkomorawska i kraj Wiślan, Kraków: Egis, 2008
  2. Cygański M., Leszczyński R. Zarys dziejów narodowościowych Łużyczan PIN, Instytut Śląski, Opole 1997
  3. Gołąb Z., O pochodzeniu Słowian w świetle faktów językowych, M. Wojtyła-Świerzowska (tłum.), Kraków: Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „Universitas”, 200
  4. Labuda G., Chorwacja Biała, w: Słownik Starożytności Słowiańskich. Encyklopedyczny zarys kultury Słowian od czasów najdawniejszych, red. Władysław Kowalenko, Gerard Labuda, Tadeusz Lehr-Spławiński, t. 1 (A-E), cz. 1 (C-E), Wrocław-Warszawa-Kraków 1962,
  5. Łowmiański H.: Początki Polski. Warszawa: Polskie Wydawnictwo Naukowe, 1967
  6. Leciejewicz L.: Słowianie zachodni. Wrocław: Ossolineum, 1989
  7. Nestor: Powieść minionych lat przeł. Franciszek Sielicki. Kraków: PAN, 1968
  8. Roszko J., Pogański książę silny wielce, Warszawa 1970
  9. Sołta J. „Zarys dziejów Serbołużyczan”, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, Wrocław 1984

Komentarze (2)

  1. semperparatus Odpowiedz

    Chorwaci…szczególnie w wydaniu ustaszowskim to ludobójcy…Zamordowali-w okrutny sposób…od pól miliona do nawet miliona prawosławnych Serbów(1941-45)…Nigdy nie podam ręki chorwatowi(specjalnie z małej litery)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.