Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Świątynia bogini zemsty w starożytnym teatrze. „To nie przypadek” – tłumaczą archeolodzy

W starożytnej Grecji Nemezis była boginią zemsty. Skąd więc poświęcony jej ołtarz znalazł się w teatrze?

fot.Alfred Rethel /domena publiczna W starożytnej Grecji Nemezis była boginią zemsty. Skąd więc poświęcony jej ołtarz znalazł się w teatrze?

Pod ruinami teatru w Mitylenie na greckiej wyspie Lesbos badacze natrafili na ślady świątyni Nemesis z I wieku naszej ery. Wybór tego akurat bóstwa, będącego uosobieniem gniewu bogów, na „patronkę” przybytku kultury może wydawać się nietypowy. Archeolodzy twierdzą jednak, że zrobiono to celowo – i wiedzą, dlaczego tak się stało.

Co ma wspólnego Nemesis z teatrem? Pozornie – niewiele. Zgodnie z wierzeniami starożytnych Greków bogini ta patronowała zemście, nieuniknionej sprawiedliwości i przeznaczeniu. Ścigała przestępców oraz decydowała o ludzkim szczęściu lub nieszczęściu, zsyłając według zasług odpowiednio nagrody bądź kary.

Dlaczego zatem nieopodal południowego wejścia do teatru w Mitylenie zbudowano poświęcony jej ołtarz ofiarny? Jak przekonuje Pavlos Triantafyllides, archeolog prowadzący wykopaliska na Lesbos, który natrafił na ślady tego niezwykłego znaleziska, było to związane z… walkami gladiatorów.

Badacz tłumaczy, iż świątynia poświęcona Nemezis nie powstała od razu. Sam teatr w Mitylenie wznoszono bowiem w dwóch fazach. Pierwszy etap budowy przypadł na epokę hellenistyczną, około III wieku przed naszą erą. Konstrukcję ukończyli jednak dopiero Rzymianie, którzy opanowali Grecję u progu naszej ery. Znaczna część budowli – wraz z ołtarzem bogini zemsty – powstała więc już w I wieku naszej ery.

Wraz z Rzymianami na Lesbos zawitała nowa rozrywka w postaci walk gladiatorów. W Mitylenie istniejąca już scena teatru mogącego pomieścić nawet 10 tysięcy widzów, w sposób naturalny stała się areną tych brutalnych starć. Jak wyjaśnia Pavlos Triantafyllides: „Ponieważ walki gladiatorów musiały się kończyć wymierzeniem sprawiedliwości i nagrodzeniem najlepszego wojownika, konieczne było utworzenie świątyni odpowiedzialnego ze to bóstwa”.

W Mitylenie dzisiejszych czasów doczekało niewiele pozostałości po antycznych budowlach.

fot.ProtecTOR/CC BY-SA 4.0 W Mitylenie dzisiejszych czasów doczekało niewiele pozostałości po antycznych budowlach.

Choć kult Nemezis pierwotnie narodził się w Attyce i stamtąd rozpowszechnił w całej Grecji, również w Cesarstwie Rzymskim wyznawano istnienie bogini zemsty – choć w panteonie rzymskim pojawia się ona niemal wyłącznie w kontekście igrzysk. Zgodnie z przekazem Pliniusza Starszego nie posiadała odrębnego łacińskiego imienia, nazywano ją natomiast niekiedy Invidią („zazdrosną”, „oburzoną”) oraz Adrasteią („tą, która odpłaca ludziom za ich czyny”).

Jeśli więc uwzględnić fakt, iż w starożytnym Rzymie Nemesis była obiektem kultu w amfiteatrach i na stadionach, nie dziwi, że ołtarz jej poświęcony znajdował się również w greckim teatrze, gdzie miała sędziować walkom gladiatorów. Tym bardziej, że scena w Mitylenie pełniła na tyle ważną rolę, że – według Plutarcha – jeszcze w 55 roku przed naszą erą cesarz Pompejusz kazał skopiować plany oryginalnej greckiej konstrukcji i odtworzyć ją w Rzymie.

Obecnie po dawnej monumentalnej budowli pozostało niewiele śladów – między innymi dlatego, że w średniowieczu ruiny zostały częściowo rozebrane, a kamienie wykorzystano do budowy pobliskiego zamku. To kolejne w tym roku niezwykłe znalezisko archeologiczne. Niedawno pisaliśmy o odkryciu na nowo – po 50 latach wykopalisk cytadeli z czasów Heroda Wielkiego, w której prawdopodobnie ścięto Jana Chrzciciela.

Źródła informacji:

  1. Nick Kampouris, Temple of Nemesis Discovered Under Ancient Theater in Mytilene, Greece, Greek Reporter (dostęp: 18.05.2019).
  2. Alicia McDermott, Temple of Nemesis Found Under A Greek Theater. And Here is Why, Ancient Origins (dostęp: 18.05.2019).
  3. Temple of Nemesis found under remains of ancient Mytilini theatre, Ekathimerini (dostęp: 18.05.2019).

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.