Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Jak NSDAP zbudowała swą potęgę w III Rzeszy? Niebagatelną rolę odegrały w tym doroczne zjazdy partii

Hitler obserwuje przemarsz SA przez centrum Norymbergi w trakcie zjazdu w 1935 roku.

fot.materiały promocyjne Hitler obserwuje przemarsz SA przez centrum Norymbergi w trakcie zjazdu w 1935 roku.

Zjazdy partii nazistowskiej, odbywające się każdego października w bawarskiej Norymberdze, były jednym z najważniejszych punktów w kalendarzu III Rzeszy. Stanowiły niezapomniany polityczny spektakl, a jednocześnie umożliwiały uczestnikom złożenie deklaracji wiary w narodowy socjalizm.

Pierwszy ze zjazdów NSDAP miał miejsce w Monachium, ale w 1927 roku przeniesiono je do Norymbergi. Istniała tam silna organizacja partyjna z nienawistnym gauleiterem Juliusem Streicherem na czele, a tamtejsza policja wykazywała się dużą ustępliwością.

Ponadto naziści chcieli odwołać się do średniowiecznej historii, sugerując łączność między hitlerowską III Rzeszą a Świętym Cesarstwem Rzymskim, w którym Norymberga była wolnym miastem z zamkiem będącym cesarską rezydencją.

Tak się bawi… NSDAP

Gdy naziści przejęli władzę, ich zjazdy gwałtownie się rozrosły i zaczęły się rozlewać poza wykorzystywane dotychczas pole Zeppelinfeld, park Luitpoldhain oraz salę kongresową Luitpoldhalle – również centrum miasta stało się areną partyjnych rytuałów.

Co roku wybierano inny motyw przewodni tych wydarzeń. W 1934 roku odbył się Zjazd Jedności i Siły, w czasie którego Albert Speer zaprezentował na Zeppelinfeld „katedrę światła” utworzoną przez 152 reflektory skierowane w niebo. To wówczas również Leni Riefenstahl nakręciła swój słynny film dokumentalny Triumf woli będący perfekcyjnym dziełem nazistowskiej propagandy.

Pamiątkowy kufel ze zjazdu NSDAP.

fot.materiały promocyjne Pamiątkowy kufel ze zjazdu NSDAP.

W następnym roku odbył się Zjazd Wolności, którego nazwa nawiązywała do „oswobodzenia” Rzeszy z więzów nałożonych przez upokarzający traktat wersalski, co miało się dokonać poprzez przywrócenie poboru do wojska. Ponadto Hitler ogłosił wówczas uchwalenie antysemickich ustaw norymberskich wprowadzających segregację rasową.

W kolejnych latach świętowano inne „osiągnięcia” hitlerowskich Niemiec. W 1937 roku Zjazd Pracy odwoływał się do radykalnej redukcji bezrobocia, a rok później Zjazd Rzeszy Wielkoniemieckiej miał za zadanie uczcić anszlus Austrii. Zjazd Pokoju zaplanowany na wrzesień 1939 roku został odwołany w ostatniej chwili, gdy rozpoczęła się inwazja na Polskę.

„Najwspanialsze święto w roku”

Choć zjazdy były coraz większe i coraz bardziej pompatyczne, przebiegały według utartego schematu. Każda gałąź ruchu nazistowskiego i państwa niemieckiego – od SS i Służby Pracy Rzeszy po Wehrmacht i Hitlerjugend – otrzymywała w programie swój dzień, w czasie którego jej członkowie wygłaszali przemówienia oraz brali udział w przemarszach i ćwiczeniach przed tłumami entuzjastycznych widzów.

Najważniejszymi elementami złożonego ceremoniału były przemówienia Hitleraw 1937 roku wygłosił ich dziewięć. W jednym z nich powiedział: „Dla nas, oddanych narodowych socjalistów, te dni są najwspanialszym świętem w ciągu całego roku”.

Artykuł stanowi fragment książki Rogera Moorhouse'a „Trzecia Rzesza w 100 przedmiotach”, wydanej nakładem wydawnictwa Znak Horyzont.

Artykuł stanowi fragment książki Rogera Moorhouse’a „Trzecia Rzesza w 100 przedmiotach”, wydanej nakładem wydawnictwa Znak Horyzont.

Spośród 500 tysięcy osób, które przybywały z różnych stron Niemiec, by uczestniczyć w tym wydarzeniu, tylko niewielka część znajdowała nocleg w miejscowych hotelach, reszta zaś spała w ogromnym miasteczku namiotowym ulokowanym na południe od miasta i stanowiącym jedną z atrakcji zjazdów.

Wyjazd do Norymbergi był nie tylko polityczną pielgrzymką, ale również czymś na kształt obozu harcerskiego. Członkowie NSDAP, Hitlerjugend i SS spędzali ze sobą czas, spożywali razem posiłki, pili i śpiewali, wzmacniając swą zbiorową tożsamość Niemców należących do Volksgemeinschaft – wspólnoty narodowej. Jak napisał w liście do domu jeden z uczestników zjazdu z 1938 roku:

Nie potrafię opisać, jak wspaniałe jest to doświadczenie wspólnoty. Transmisje radiowe tego nie oddają. Norymberga jest dla nas prawdziwym źródłem siły. (…) Całe Niemcy znalazły swą reprezentację w szeregach stojących przed Führerem.

A jednak prezentowany tu przedmiot przypomina, że wydarzenia te były też czymś znacznie bardziej przyziemnym. Ten skromny kamionkowy kufel do piwa z grafiką przedstawiającą stare miasto w Norymberdze oraz napisem „Miasto zjazdów Partii Rzeszy” był jednym z wielu suwenirów sprzedawanych przybyszom. Pokazuje on, że dla niezliczonych tysięcy zwykłych Niemców kwestie związane z wielką polityką były zapewne niezbyt interesujące. Oni przyjeżdżali zobaczyć ciekawy spektakl, na którym trzeba się pokazać, po którym warto mieć jakąś pamiątkę i o którym można opowiedzieć przyjaciołom i sąsiadom.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie w książce Rogera Moorhouse’a Trzecia Rzesza w 100 przedmiotach, która została wydana nakładem Znaku Horyzont.

Tytuł, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, wyjaśnienia w nawiasach kwadratowych oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany podstawowej obróbce redakcyjnej w celu wprowadzenia częstszego podziału akapitów.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.