Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy „szlachcic na zagrodzie” rzeczywiście był „równy wojewodzie”?

Zabudowania dworskie w Łopusznej (fot. M. Klag, lic. CC BY-SA 2.0)

fot.M. Klag, lic. CC BY-SA 2.0 Zabudowania dworskie w Łopusznej (fot. M. Klag, lic. CC BY-SA 2.0)

Czy równość całej polskiej szlachty to historyczny fakt czy tylko pusty frazes? Jeśli „szlachcic na zagrodzie” był „równy wojewodzie” to dlaczego mieliśmy w Polsce tylko książąt? Dlaczego to magnateria trzęsła naszą polityką?

„Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”. To przysłowie rozpowszechnione w Polsce co najmniej od pierwszej połowy XVII wieku, będące wyrazem ustrojowej zasady równości wszystkich członków stanu szlacheckiego.

Szlachta uformowała się w Polsce w XIV wieku przez rozciągnięcie przekonania o szlachetnym, „lepszym” pochodzeniu – zarezerwowanego wcześniej tylko dla najwybitniejszych rodów – na różne grupy średnio zamożnego i uboższego rycerstwa. Nowo powstały stan objął bardzo szerokie – zwłaszcza w porównaniu z krajami zachodnioeuropejskimi – kręgi społeczeństwa: około 8% ludności Korony, a w niektórych regionach, np. na Mazowszu, nawet ponad 20% populacji.

Równość niemożliwa do utrzymania

Utrzymanie faktycznej równości w obrębie tak wielkiej grupy społecznej było niemożliwe. Pomimo to egalitarna mentalność mas szlacheckich nie traciła na sile aż do ostatnich chwil państwowości przedrozbiorowej.

Już od pierwszej połowy XV wieku szlachta czynnie występowała przeciw przewadze politycznej możnowładztwa, bojąc się prawnego uprzywilejowania wąskiej elity kosztem reszty stanu. Na płaszczyźnie ustrojowej tendencje te znajdowały swój wyraz w umacnianiu pozycji sejmików szlacheckich i izby poselskiej sejmu kosztem możnowładczej rady królewskiej, a następnie senatu.

Sarmata (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Sarmata (fot. domena publiczna)

Po śmierci ostatniego Jagiellona w 1572 roku przyjęto zasadę wolnej elekcji królów przez ogół szlachty, co umocniło przywiązanie do zasady równości, otwierając – przynajmniej w teorii – każdemu szlachcicowi drogę do królewskiego tronu.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.