Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy czytelnictwo w narodzie rzeczywiście ginie? Byliśmy na Targach Książki Historycznej w Warszawie

Spędziliśmy na Zamku Królewskim w Warszawie cztery dni. Jakie są nasze wnioski z najważniejszego w roku święta miłośników historii?

Warszawskie Targi Książki Historycznej z roku na rok przyciągają całe rzesze miłośników historii. Spotkać tu można zarówno najmłodszych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z lekturą książek historycznych, jak i przygiętych ku ziemi staruszków, od których można usłyszeć fascynujące historie z czasów powstania warszawskiego, czy przedwojenne opowieści o codzienności mieszkańców stolicy. Oprócz zwyczajnych warszawiaków i osób, które przyjeżdżają do stolicy specjalnie po to, by wziąć udział w targach, po Arkadach spaceruje wielu ludzi z „branży” – wydawców, autorów oraz dziennikarzy i publicystów historycznych z mediów od prawa do lewa.

Stoisko serwisu CiekawostkiHistoryczne.pl na XXVII Targach Książki Historycznej w Warszawie, a na nim zastępca redaktora naczelnego Rafał Kuzak i autor „Bilansu krzywd” Dariusz Kaliński (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka).jpg

fot.Aleksandra Zaprutko-Janicka Stoisko serwisu CiekawostkiHistoryczne.pl na XXVII Targach Książki Historycznej w Warszawie, a na nim zastępca redaktora naczelnego Rafał Kuzak i autor „Bilansu krzywd” Dariusz Kaliński (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

W tegorocznej edycji targów udział wzięło ponad dwustu wystawców. Wśród nich znalazły się wydawnictwa komercyjne, uniwersyteckie, oficyny państwowe, muzealne, a nawet TVP Historia, której stoisko pełne było gadżetów związanych z serialem „Korona królów”. Targom towarzyszyło wiele imprez i atrakcji.

Wśród nich znalazły się między innymi prezentacje filmów fabularnych i dokumentalnych, warsztaty szkolące użytkowników w zakresie korzystania z POLONY, czyli największej biblioteki cyfrowej w Polsce, prezentacje książek naukowych i popularnonaukowych, debaty (między innymi „100 lat nadania praw wyborczych kobietom. O wielkich Polkach przełomu XIX i XX wieku”), oficjalne premiery ciekawych pozycji (w tym książki „Władcy Polski. Historia na nowo opowiedziana”).

Goście i groźni i kolorowi

Czasem można się było natknąć na groźnie wyglądających panów w ciemnych garniturach i z kaburą pistoletu delikatnie zarysowaną pod ubraniem (w szczególności gdy swoje książki podpisywał Antoni Macierewicz.

Innym razem w tłumie zauważało się przebłysk lat trzydziestych lub czterdziestych, gdy miłośniczka retro w pełnym „rynsztunku bojowym” podchodziła do stoiska „CiekawostekHistorycznych.pl”, by nabyć wyczekane „Polskie piękno. Sto lat polskiej mody” Karoliny Żebrowskiej.

Antoni Macierewicz podpisuje swoje książki. Po lewej ramię jego groźnie wyglądającego ochroniarza. Całej sylwetki nie odważyliśmy się uchwycić w kadrze (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

fot.Aleksandra Zaprutko-Janicka Antoni Macierewicz podpisuje swoje książki. Po lewej ramię jego groźnie wyglądającego ochroniarza. Całej sylwetki nie odważyliśmy się uchwycić w kadrze (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

O dziwo, mniej niż zwykle było osób odzianych w kamuflaż wojskowy od stóp do głów, które z łatwością mogą wytłumaczyć, z czego dokładnie składa się ten, czy inny niemiecki czołg lub pistolet (do ostatniej śrubki!). Nie zabrakło za to fenomenalnej grochówki, gotowanej w oryginalnej zabytkowej kuchni wojskowej, której wielu (w tym ja) wyczekuje co roku z niecierpliwością.

Gdy rozmawialiśmy z różnymi wydawcami, w tym z tymi, z którymi współpracujemy na co dzień, dowiadywaliśmy się, że są raczej zadowolenia z tegorocznej edycji. Momentami ruch bywał tak duży, że nie sposób było przebić się przez tłum odwiedzających, by donieść kolejne paczki książek z magazynu, a obsługa stoisk, które oferowały najkorzystniejsze rabaty momentami nie wiedziała, w co ręce włożyć.

A co słychać u naszych ulubionych wydawców?

Zajrzeliśmy także do wydawców, których książki na co dzień możecie spotkać na naszym portalu. Na stoisku Wydawnictwa Poznańskiego, którego szeroką ofertę historyczną często polecamy swoim czytelnikom, znaleźliśmy wiele znajomych tytułów, w tym „IRA Hitlera”, długo wyczekiwaną biografię Josepha Conrada, „Mayflower. Opowieść o początkach Ameryki” czy powieść wydaną z okazji rocznicy odzyskania niepodległości: „Cwaniaki”.

Stoisko Wydawnictwa Poznańskiego (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

fot.Aleksandra Zaprutko-Janicka Stoisko Wydawnictwa Poznańskiego (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

Dom Wydawniczy Rebis z zasady nie oszczędza na rozmiarze swojego stoiska, jednak w tym roku był on prawdziwie imponujący. Poznański wydawca prezentował zatrzęsienie tytułów. Nie ograniczał się jednak wyłącznie do nowości. Na półkach znalazły się między innymi „Monte Cassino”, czy „Mossad: najważniejsze misje izraelskich tajnych służb” (która to książka właśnie doczekała się nowego wydania).

Czytelnicy mogli także sięgnąć między innymi po „Oksfordzką historię unii polsko-litewskiej” Roberta Frosta, czy „Historię piękna” Umberto Eco. Hitem stoiska, eksponowanym na przeróżne sposoby, była jednak najnowsza książka Piotra Zychowicza „Żydzi 2” (autor zresztą pojawił się na stoisku i podpisywał egzemplarze).

Dom Wydawniczy Rebis (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

fot.Aleksandra Zaprutko-Janicka Dom Wydawniczy Rebis (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

BOSZ z daleka zapraszał czytelników mnóstwem kolorów i… potworów, a to za sprawą niemałej już kolekcji bestiariuszy. Na ile są ciekawe możecie przeczytać w naszej recenzji „Bestiariusza słowiańskiego”.

Napoleon V z kolei jak co roku przygotował ogromny wybór książek przeznaczonych dla miłośników historii wojskowości. Zapytany o najciekawsze pozycje na stoisku szef wydawnictwa Dariusz Marszałek podsunął nam „Wojnę krymską 1853-1856”, wyjaśniając, że to świeże spojrzenie na ten ważny dla historii XIX wieku konflikt.

Bestseller goni bestseller?

Zajrzeliśmy także do Agory. Na tym stoisku pierwsze skrzypce grali polscy królowie, a konkretnie książka „Władcy Polski. Historia na nowo opowiedziana”. To rozmowy z naukowcami, którzy polską historię zmieniają w doskonałą gawędę. A skoro o gawędach mowa, to – jak już wspominaliśmy – w trakcie targów odbyła się oficjalna premiera książki połączona ze spotkaniem, które poprowadził nasz redaktor naczelny Kamil Janicki.

Stoisko Agory (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

fot.Aleksandra Zaprutko-Janicka Stoisko Agory (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

Sąsiadujące ze sobą stoiska Świata Książki i Bellony miały rozmach – łącznie było to prawdopodobnie największe stoisko tegorocznej imprezy. Trudno się dziwić, wszak te wydawnictwa biorą czynny udział w organizacji całych targów.

Wśród atrakcji, jakie zorganizowano tam dla czytelników było między innymi spotkanie z Navalem, żołnierzem polskich sił specjalnych, który napisał dla wydawnictwa już cztery książki czy ze Sławomirem Koprem, który podpisywał książkę „Polscy szpiedzy”.

Rollup reklamujący książki Navala, jaki stał na stoisku Bellony (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

fot.Aleksandra Zaprutko-Janicka Rollup reklamujący książki Navala, jaki stał na stoisku Bellony (fot. Aleksandra Zaprutko-Janicka)

Na stoisku Zysku i S-ki nie mogło zabraknąć pozycji autorstwa Elżbiety Cherezińskiej. Miłośnicy ździebko zawianej historii Polski mogli zamiast tego sięgnąć po kolejne pozycje z tego zakresu autorstwa Jerzego Besali.

Tymczasem Wydawnictwo Literackie przekonywało czytelników do zakupu „Pani od obiadów”, czyli biografii Lucyny Ćwierczakiewiczowej, o której pisaliśmy całkiem niedawno. Z dumą prezentowało takę książkę „Kresowy kalejdoskop”, która została w trakcie trwania targów uhonorowana nagrodą „Klio”.

Z każdą chwilą zainteresowanych przybywa (fot. Rafał Kuzak)

Zainteresowanych nie brakowało (fot. Rafał Kuzak)

Obserwowaliśmy przez cztery dni zaangażowanie wydawców i organizatorów. Analizowaliśmy szczegółowo szeroką i różnorodną ofertę przygotowaną przez najróżniejszych wystawców oraz to, jak reagowali na nią czytelnicy. Jest nadzieja – mamy twarde dowody, że miłośnicy książek jeszcze nie wyginęli!

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

      Miejsce akcji:

        Komentarze

        brak komentarzy

        Dodaj komentarz

        Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

        Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.