Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Orgazm zamiast znicza? Zdaniem norweskiego profesora Etruskowie wierzyli, że jest niezbędny aby wyprawić zmarłych na drugą stronę

Scena erotyczna z etruskiego grobowca (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Scena erotyczna z etruskiego grobowca (fot. domena publiczna)

Norweski profesor archeologii klasycznej, który ze swej chłodnej ojczyzny kilkudziesiąt lat temu przeniósł się do słonecznej Italii odkrył coś zaskakującego. Jego zdaniem Etruskowie wyprawiali swoich zmarłych na tamten świat z pomocą seksu, tańca i krwawych rytuałów.

Etruskowie to współczesna nazwa ludu, który w starożytności zamieszkiwał północną Italię. Stopniowo dynamicznie rozwijająca się kultura łacińska wchłonęła tę etruską. Nie istniało żadne spójne państwo Etrusków, a pojedyncze miasta tej kultury zachowywały niezależność. Etruskowie nie pozostawili po sobie znanych źródeł pisanych, które udałoby się przetłumaczyć, co utrudnia badanie ich cywilizacji. Wiele jej elementów przeniknęło do kultury starożytnego Rzymu, np. wróżbiarstwo czy mit o Eneaszu. Upadek Etrusków rozpoczął się w V w. przed naszą erą. Ze wszystkich stron napierali wówczas na nich wrogowie (Celtowie, Grecy i Kartagińczycy).

Uwagę Rasmusa Brandta, profesora archeologii klasycznej z Uniwersytetu w Oslo w Norwegii przykuł jeden z elementów ich tradycji grzebalnych. Jak możemy przeczytać w materiale przygotowanym przez Sciencenordic.com, Brandt ma w zwyczaju oprowadzać studentów po grobach Etrusków. Naukowiec zajmuje się badaniem sztuki pozostawionej przez przedstawicieli tej kultury od 2600 do 2200 lat temu. W swojej pracy stara się oddzielić rezultaty własnych przemyśleń od zapisów pozostawionych na temat Etrusków przez Greków i Rzymian.

Pikantne obrazki?

Jednym z charakterystycznych elementów etruskiej kultury są dekoracje grobów. Etruskowie zdobili je obrazami tańca, zabawy, erotyzmu i aktów brutalności. Jak możemy przeczytać w materiale przygotowanym przez Sciencenordic.com, Brandt uważa, że znalazł odpowiedź na pytanie, co owe rysunki oznaczają.

Etruskowie (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Etruskowie (fot. domena publiczna)

Jego zdaniem pełne erotyzmu i krwi rytuały miały pomóc przeprawić się duszy na drugą stronę. Jak tłumaczy, śmierć była poniekąd rytuałem przejścia, który składał się z trzech faz: fazy separacji, czyli oddzielenia duszy od ciała w chwili śmierci, fazy przejściowej, czyli wędrówki duszy do krainy śmierci oraz fazy ponownego połączenia, czyli pojawienia się duszy w królestwie zmarłych, gdzie spotyka swoich przodków i świętuje.

Najbardziej wrażliwa i narażona na ataki dusza jest w trakcie wędrówki. Zdaniem Brandta uczestnicy rytuałów pogrzebowych musieli pomóc jej w tym czasie. Sztuka pozostawiona na nagrobkach ukazuje akty seksualne zarówno jednopłciowe, jak i heteroseksualne.

Archeolog wierzy, że ważna była nie konfiguracja, a sam akt orgazmu, który w jego opinii stanowił swego rodzaju moment transu, w czasie którego Etruskowie mieli stykać się z tymi samymi ciemnymi mocami, jakie zagrażały wędrującym duszom. Zdaniem Brandta ważną składową rytuałów pogrzebowych miała być także krew. Jej obecność miała zapewnić duszy przejście do królestwa zmarłych i wieczne życie.

Źródła informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.