Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Co skrywają syberyjskie jaskinie? Najnowsze odkrycie naukowców w poszukiwaniu DNA naszych praprzodków.

Szkielety naszych praprzodków możemy podziwiać między innymi w Amerykańskim Muzeum Historii Naturalnej. Zdjęcie poglądowe.

fot.Claire Houck/CC BY-SA 2.0 Szkielety naszych praprzodków możemy podziwiać między innymi w Amerykańskim Muzeum Historii Naturalnej. Zdjęcie poglądowe.

W procesie ewolucyjnym człowieka denisowianie pojawili się mniej więcej w tym samym czasie, co neandertalczyk. Czy coś ich łączyło? Jak się okazuje bardzo wiele. Najnowsze badania paleogenetyków poświadczają, że oba gatunki praczłowieka się krzyżowały. Pytanie na ile mocna była ta zażyłość?

Od dziesięcioleci naukowcy spierają się o to skąd wywodzi się współczesny człowiek i jego genotyp. Niewątpliwe jednym z naszych przodków był neandertalczyk, który pojawił się na Ziemi około 400 tysięcy lat temu. Nie wiele wiemy z kolei o linii denisowianów.

Gatunek ten został zidentyfikowany na postawie analizy molekularnej mitochondrialnego DNA z dwóch zębów i kości palca u ręki. Wraz z rozwojem badań zaczęliśmy poznawać kolejne szczegóły dotyczące tego gatunku człowieka.

Od czasu odkrycia w 2012 roku szczątków denisowianina w jednej z górskich jaskiń Ałtaju (Syberia) ustalono, że linia denisowianów miała ścisłe powiązanie z linią neandertalczyków. Dużą wartość znaleziska dla nauki podkreśliła jedna z paleogenetyczek Viviane Slon, biorąca udział w całym przedsięwzięciu badawczym.

Co jeszcze mogą skrywać jaskinie pozostaje kwestią otwartą. Ałtaj jest masywem górskim, który rozciąga się w Azji Środkowej na ponad 2000 km.

fot.Stefan Kühn/CC BY-SA 3.0 Co jeszcze mogą skrywać jaskinie pozostaje kwestią otwartą. Ałtaj jest masywem górskim, który rozciąga się w Azji Środkowej na ponad 2000 km.

Tajemnica skryta w 2,5 cm kawałku kości

Uczeni z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Max Plancka w niemieckim Lipsku poddali szczegółowej analizie 2,5 cm fragment kości „Denisova 11”. Fragment szkieletu liczy ponad 50 tysięcy lat. Dzięki nowoczesnym metodom badań z całą pewnością udało się ustalić, że kość należała do nastoletniej kobiety, denisowianki.

Zanim dokonano przełomowego odkrycia sądzono, że ścieżki ewolucyjne homo neanderthalensis i Denisova hominins rozeszły się ponad 390 000 lat temu. Na podstawie najnowszych badań możemy jednak dowieść, że nasz praprzodek – neandertalczyk – migrował pomiędzy zachodnią a wschodnią Eurazją, stykając się z denisowianami. W Denisowej Jaskini, od której w latach 70. wziął nazwę nieznany wcześniej gatunek człowieka, odnaleziono także ślady jego obecności, co zdaniem naukowców potwierdza styczność obu gatunków.

W jednej z jaskiń gór Ałtaju znaleziono ząb trzonowy przedstawiciela denisowianów.

fot.Thilo Pavg/ CC BY-SA 3.0 W jednej z jaskiń gór Ałtaju znaleziono ząb trzonowy przedstawiciela denisowianów.

W trakcie badań nad szczątkami „Denisova 11” ustalono ponadto, że ojciec kobiety posiadał genetyczne związki z przedstawicielami neandertalczyków. Dzięki szczegółowym analizom wiadomo, że sięgały one od trzystu do nawet około sześciuset pokoleń wstecz. Na podkreślenie zasługuje uwaga przedstawicieli Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Max Plancka, którzy twierdzą, że oba genotypy wykazują duże podobieństwa.

Przebadano wnikliwie szczątki sześciu osób z Denisowej Jaskini. Analizy potwierdziły faktu, że jedna z nich ma genotyp bardzo zbliżony do neandertalczyków. Na tej podstawie naukowcy postawili nową tezę. Ich zdaniem oba gatunki praczłowieka mogły powszechnie łączyć się w pary i wydawać na świat potomstwo, a szczątki nastoletniej dziewczyny są na to niezbytym dowodem.

Źródło informacji:

  1. https://www.livescience.com/63400-neanderthals-denisovans-mated-leg-bone.html, livescience.com. (dostep 22.08.2018)
  2. http://www.nhm.ac.uk/discover/news/2018/august/ancient-child-from-siberia-was-neanderthal-and-denisovan-hybrid-.html, nhm.ac.uk (dostęp 23.08.2018).

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.