Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy Instytut Pamięci Narodowej ma decydująca rolę w nadawaniu nazw ulic?

Czy IPN rzeczywiście może decydować, które nazwy ulic należy zmienić?

fot.Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0 pl Czy IPN rzeczywiście może decydować, które nazwy ulic należy zmienić?

Powszechnie przyjmuje się, że ustawa dekomunizacyjna dotyczy nazw ulic nadawanych w czasach PRL-u, które zachowały się do naszych czasów. Tak naprawdę wprowadza ona także ograniczenia dla współczesnego nazewnictwa. Przyznaje też pewną rolę w tym procesie Instytutowi Pamięci Narodowej. Jak dużą? 

Tak zwana ustawa dekomunizacyjna , czyli ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki, została uchwalona 1 kwietnia 2016 roku. Według obiegowej opinii, umożliwia ona wojewodzie zmianę dotychczasowych nazw ulic, placów, rond i tym podobnych, gdy nazwy te kojarzą się z ustrojem obowiązującym w Polsce przed 1989 rokiem. Najczęściej były one nadawane w okresie PRL-u.

Co jednak istotne, prawo odnosi się także do nazw przyjmowanych obecnie przez rady gminy. To właśnie organy samorządu mają prawo do decyzji w sprawie tak herbu gminy, jak i nazw ulic i placów będących drogami publicznymi lub nazw dróg wewnętrznych. Przyznaje im je ustawa o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 roku.

Uchwała Rady Miasta Bielska – Białej

Opierając się na tej podstawie prawnej, miejscy rajcy w Bielsku-Białej postanowili nazwać rondo przy ulicach Komorowickiej-Bestwińskiej-Barkowskiej-Ignacego Daszyńskiego imieniem Ryszarda Dziopaka. Odpowiednia uchwała – nr XXV/469/2017 – została uchwalona 31 stycznia 2017 roku. Zmarły w 1999 roku Dziopak był twórcą oraz pierwszym dyrektorem lokalnej Fabryki Samochodów Małolitrażowych. Zasiadał również w Sejmie PRL oraz wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Działał w Komitecie Wojewódzkim PZPR w Bielsku-Białej.

Sporne rondo znajduje się przy ulicy Komorowickiej.

fot.Marek Kocjan/CC BY-SA 3.0 Sporne rondo znajduje się przy ulicy Komorowickiej.

Mimo dużej swobody i samodzielności samorządów, obowiązują je jednak także pewne ograniczenia. Wprowadza je między innymi wspomniana wyżej ustawa dekomunizacyjna. Jej pierwszy artykuł nakazuje, by nazwy nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie upamiętniały osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny. Nie powinny też propagować tego ustroju w żaden inny sposób. Kolejny ustęp precyzuje, że regulacja dotyczy także nazw odwołujących się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989.

Przestrzegania przez jednostki samorządu uchwalonego na szczeblu centralnym prawa pilnuje między innymi wojewoda. To on jest przedstawicielem Rady Ministrów „w terenie”. Pozostaje „namiestnikiem” rządu i pilnuje, by jego polityka była realizowana na obszarze województwa. Może też nadzorować prawidłowość działania organów gminy w zakresie nadawania nazw ulicom.

Komentarze (5)

  1. Anonim Odpowiedz

    Nie ma się co dziwić pisowskiemu wojewodzie, że uznał opinię IPN za jedynie słuszną Jego stołek ma kulawe nogi. Okazuje się, że w NSA są jeszcze rozsądni ludzie. Wizjonerzy w czasach PRLu, by zrealizować swoje projekty musieli należeć do jedynie słusznej partii. Dobrze, że radni z Bielska-Białej nie położyli uszu po sobie i walczyli do końca o dobre imię tego człowieka.
    Czy to, że J.I. Kraszewski współpracował z carską ochraną umniejsza jego wielkość jako polskiego pisarza?

  2. avalanche Odpowiedz

    Dzieki wspolzalozycielowi fabryki samochodow mieszkancy Bielska i okolic mieli zatrudnienie , miasto profit .Miejmy nadzieje ze fabryka nie zostala zakwalifikowana do wyburzenia,bo dekomunizacja nadal obowiazuje.Nie dajmy zbrukac imienia uczciwego Polaka

  3. Michal Pel Odpowiedz

    Jeżeli ustawa owa ma dotyczyć tylko nazw nadawanych to jak w takim razie odnieść się do casusu Placu Zwycięstwa w Łodzi, gdzie wojewoda Rau stara się wymóc na Radzie Miejskiej nazwanie tego placu imieniem Lecha Kaczyńskiego?

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.