Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Dziedzictwo Spartakusa. Norman Davies wyjaśnia dlaczego niewolnictwo przetrwało w Europie całe tysiąclecia

Spartakus stanął na czele największego w starożytnym świecie powstania niewolników.

fot.Charles Nègre/domena publiczna Spartakus stanął na czele największego w starożytnym świecie powstania niewolników.

Sto tysięcy gotowych na wszystko buntowników. Sześćdziesiąt tysięcy jeńców sprzedanych w niewolę tylko po jednej bitwie. Czy Starożytny Rzym mógłby istnieć bez niewolnictwa? Czy mogła bez niego funkcjonować Europa przez kolejne dwa tysiące lat?

Spartakus (zm. w 71 roku p.n.e.) był gladiatorem oraz przywódcą największego powstania niewolników w starożytnym świecie. Pochodził z Tracji i służył w rzymskiej armii, dopóki z niej nie zbiegł i jako niewolnik nie został sprzedany do szkoły gladiatorów w Kapui.

W 73 roku p.n.e. uciekł z niewoli i z grupą innych zbiegłych niewolników założył obóz pod Wezuwiuszem. Przez następne dwa lata wszystkie próby schwytania go kończyły się niepowodzeniem. Jego wojsko urosło do niemal stu tysięcy zdecydowanych na wszystko mężczyzn, którzy przeszli całą Italię wzdłuż i wszerz – po Alpy i Cieśninę Mesyńską.

W 72 roku p.n.e. udało mu się w rozstrzygających bitwach pokonać kolejno wszystkich panujących konsulów. W końcu zapędzono go w pułapkę w okolicach Petelii w Lukanii, oddzielono od galijskich i germańskich sprzymierzeńców i ostatecznie unieszkodliwiono przy pomocy oddziałów pretora Marka Licyniusza Krassusa. Spartakus zginął z mieczem w ręku, najpierw zabiwszy własnego konia, aby sobie uniemożliwić dalszą ucieczkę.

Spartakus zginął z mieczem w ręku. Zanim do tego doszło, zabił własnego konia, by odciąć sobie drogę ucieczki.

fot.Nicola Sanesi/domena publiczna Spartakus zginął z mieczem w ręku. Zanim do tego doszło, zabił własnego konia, by odciąć sobie drogę ucieczki.

Człowiek, który stłumił rebelię

Jak na ironię, Krassus był jednym z najbogatszych właścicieli niewolników w Rzymie. Czerpał zyski z majątków odebranych w drodze sekwestracji zwolennikom Mariusza; dorobił się kolosalnej fortuny na korzystnych transakcjach w handlu niewolnikami i na kopalniach srebra. Był znany pod przydomkiem „Dives”; w 70 roku p.n.e. sprawował urząd konsula obok Pompejusza, a w roku 60 p.n.e. wszedł w skład triumwiratu wraz z Pompejuszem i Cezarem.

Zwycięstwo nad Spartakusem uczcił, obwieszając 120 mil drogi wiodącej z Kapui do Rzymu ukrzyżowanymi jeńcami, a ludność Rzymu zapraszając na bankiet na dziesięć tysięcy stołów. Jeszcze bardziej wzbogacił się jako gubernator Syrii i zaraz potem, w 53 roku p.n.e., zginął zabity przez Partów. Obcięto mu głowę, a do ust nalano roztopionego złota. W poprzedzającym to wydarzenie liście od króla Partów napisano: „Udław się na śmierć tym metalem, którego tak pożądałeś przez całe życie”.

Komentarze (5)

  1. Nasz publicysta |Anna Chłądzyńska Odpowiedz

    Niestety, poddaństwo chłopów także można uznać za formę polityczno- kulturową o charakterze niewolnictwa (oczywiście niepełnego). Ludzi ci mieli większe prawa niż niewolnicy w pełnym rozumieniu, jednak nadal nie była to pełna wolność.

  2. Anonim Odpowiedz

    Brak informacji o zaslugach Kosciola w zniesieniu niewolnictwa w Ameryce pld gdzie do dzisiaj zyja miliony Indian, w przecowienstwie do protestanckiej Ameryki Pln…..Niewolnictwo zniesli kolonizatorzy, narzucajac zakaz, jak to imperialisci, kolorowym ludom.Gdyby nie bohaterscy kolonizatorzy, niewolnictwo w Afryce istnialoby nadal, vide Mauretania Arabia Saudyjska. Jednym z likwidatorow niewolnictwa byly…..faszystowskie Wlochy. Likwidacja niewolnictwa jest jedna ze wspaniałych kart kolonializmu i dowodem, jednym z wielu, na wyzszosc bialej rasy.

    • Anonim Odpowiedz

      jednocześnie kościół katolicki do niedawna uważał, że żona jest niewolnicą męża i ma się zgodzić na gwałty i przemoc (zakaz rozwiązania małżeństwa), a do dziś jest ona niewolnicą zarodka – musi w razie konieczności oddać swoje życie za zarodek…Mężczyzna nie musi oddać życia za swoje dziecko.

  3. Przemysław Lipowski Odpowiedz

    Powstanie Spartakusa wcale nie było największym powstaniem niewolników w starożytności, a Krassus był w czasie jego tłumienia propretorem, a nie pretorem.

Odpowiedz na „Przemysław LipowskiAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.