Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Prawie dwa tysiące lat po erupcji Pompeje odsłoniły kolejny skarb

Pompeje (fot. Kim Traynor, lic. CC BY-SA 3.0)

fot.Kim Traynor, lic. CC BY-SA 3.0 Pompeje (fot. Kim Traynor, lic. CC BY-SA 3.0)

Choć od erupcji Wezuwiusza i zasypania Pompejów w 79 roku n.e. minęły już prawie dwa tysiąclecia, ciągle prowadzone są tam wykopaliska. Właśnie odsłonięty został zaułek z okazałymi domami, w większości nietkniętymi, mimo upływu czasu.

W ostatnich kilku tygodniach dokonano serii odkryć archeologicznych w Pompejach. Prace prowadzone były w celu stabilizacji ścian zagrożonych zawaleniem. Na kolejne znaleziska archeolodzy natrafiali niejako przy okazji. Odnaleziono między innymi kompletny szkielet konia wyścigowego, jednego z niewielu zwierząt odkopanych w tej lokalizacji. Natrafiono także na szkielet małego dziecka w łaźni, która dotąd uważana była za szczegółowo przebadaną. Ostatnim znaleziskiem jest wspomniany zaułek.

Składają się na niego dwupiętrowe domy z balkonami, które zachowały swoje oryginalne kolory. Co ciekawe, na jednym z balkonów nadal leżały przewrócone naczynia z winem. Domy zostaną odtworzone dla zwiedzających, którzy będą mieli, rzadką w Pompejach, okazję przyjrzeć się budynkom posiadającym więcej niż jedną kondygnację. W związku ze specyfiką erupcji z 79 roku n.e. miasto pokryła znacznie mniejsza warstwa osadu wulkanicznego niż Herkulanum, w którym liczyła ona około 20 metrów, co pozwoliło zachować o wiele więcej wyższych pięter budynków. Pompeje przykryte zostały zaledwie czterometrową warstwą popiołu, co nie zapewniło dobrej ochrony zabudowaniom. Zaułek po zakończeniu prac stanie się częścią nowej trasy wycieczkowej.

Źródła informacji:

‚Alley of balconies’ uncovered at Pompeii in rare find, thelocal.it [dostęp 19.05.2018].

Two-Story Houses With Balconies Unearthed In Ancient City Of Pompeii, Italy, ancientpages.com [dostęp 19.05.2018].

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.