Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Na Olandii znaleziono ślady masakry sprzed 1500 lat. Naukowcy sprawdzają, kto pozostawił niepogrzebane trupy

Fort Sandby borg (fot. Bairuilong, lic. CC BY-SA 4.0)

fot.Bairuilong, lic. CC BY-SA 4.0 Fort Sandby borg (fot. Bairuilong, lic. CC BY-SA 4.0)

Archeolodzy badający jeden z okrągłych fortów (Sandby borg na szwedzkiej wyspie Olandii) znaleźli dwie skrzynie biżuterii i ślady masakry z końca V wieku. Co powstrzymało miejscowych przed pogrzebaniem jej ofiar 1500 lat temu?

W artykule opublikowanym właśnie w czasopiśmie „Antiquity” naukowcy wyjaśniają, że znalezisko pochodzi z okresu wędrówek ludów, który charakteryzował się brakiem stabilności politycznej i społecznej. Wykopaliska w forcie Sandby borg odsłoniły przykład tego jak owa „niestabilność” wyglądała w praktyce. Badacze znaleźli na Olandii rekordową liczbę pozostałości z czasów epoki żelaza, wśród których znajduje się ponad 1000 widocznych fundamentów domów z kamienia, ślady ogrodzeń, pozostałości cmentarzysk i co najmniej 15 okrągłych fortów takich jak w Sandby borg. Najciekawszym odkryciem są jednak ślady masakry odkryte właśnie w Sandby borg.

Jak tłumaczą naukowcy, znalezione tam artefakty, ślady osteologiczne oraz kontekst archeologiczny świadczą, że fort został zaatakowany oraz opuszczony bezpośrednio po ataku. Umocnienia te składają się z muru otaczającego przestrzeń około 5000 metrów kwadratowych z trzema bramami. Wewnątrz pierścienia zdjęcia lotnicze i badania geofizyczne ujawniły pozostałości interpretowane jako ślady domów ustawionych promieniowo.

Archeolodzy badający obiekt znaleźli w nim pięć skarbów wykwintnej biżuterii, zawierającej brosze, wisiory, pierścienie i szklane paciorki z okresu wędrówek ludów. Ważniejsze są jednak szczątki co najmniej 26 osób, z których wiele zostało zaskoczonych, przez co nie zdołały stawić czoła atakującym. Na znalezionych kościach ludzkich widoczne są wyraźnie ślady uderzeń, w wielu wypadkach od tyłu lub z boku. Naukowcy wyciągają z tego wniosek, że napastnicy zaatakowali jednocześnie kilka domów i obrońcy nie zostali ostrzeżeni.

Sandby borg (fot. Sebastian Jakobsson, lic. CC BY 3.0)

fot.Sebastian Jakobsson, lic. CC BY 3.0 Sandby borg (fot. Sebastian Jakobsson, lic. CC BY 3.0)

W większości przypadków, gdy badane są miejsca zbiorowej śmierci większej grupy osób (np. pola bitew), szczątki grzebane są w masowych grobach. W przypadku Sandby borg ciała ludzkie zostały pozostawione, tam gdzie osoby zostały zabite, czyli np. rozczłonkowane w domach, które później podpalono, czy na ulicach. W jednym budynku znaleziono szkielety dziewięciu osób. Co ciekawe, szczątki, które nie uległy spopieleniu w pożarze nie zostały później pogrzebane. Pozostawiono je by rozkładały się swobodnie, aż pokryte torfem dachy domów w końcu się zapadły.

Zdaniem archeologów, fort Sandby borg po masakrze nie został nigdy więcej wykorzystany. Co więcej, fakt, że w jego wnętrzu pozostawiono niepogrzebanych zmarłych wskazuje, że ci, którzy ocaleli nie chcieli, lub nie mogli do niego wrócić. Mogli uciec, lub zostać uprowadzeni. W forcie niemal nie znaleziono broni, która zdaniem ekspertów mogła zostać zdeponowana zgodnie z popularnym wówczas zwyczajem w ofiarnym torfowisku. Jak przypuszczają archeolodzy, jednym z możliwych scenariuszy jest to, że atak na Sandby bog mógł być przejawem walk o władzę na wyspie, a napastnicy mogli stać się nową elitą Olandii. Interesujące jest to, że wśród lokalnej ludności fort nadal uważany jest za „niebezpieczne miejsce”, którego należy unikać.

Źródła informacji:

  1. Alfsdotter C., Papmehl-Dufay L., Victor H., A moment frozen in time: evidence of a late fifth-century massacre at Sandby borg, „Antiquity” t. 92, zeszyt 362.
  2. Massacre Victims Left to Rot on Island 1,500 Years Ago, livescience.com.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.