Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

W Peru znaleziono szczątki 47 osób z czasów prekolumbijskich, w tym kilkanaścioro dzieci. Złożono je w ofierze, a prawdopodobnie także wyrwano serca

Sztuka ludu Chimu (fot. Sailko, lic. CC BY 3.0)

fot.Sailko, lic. CC BY 3.0 Sztuka ludu Chimu (fot. Sailko, lic. CC BY 3.0)

Robotnicy budowlani pracujący na północy Peru dokonali  makabrycznego odkrycia. Kładąc rury wodociągowe w nadmorskim miasteczku Huanchaco natrafili na pochówek 47 osób. Archeolodzy ustalili, że to dzieło przedstawicieli kultury Chimu.

Wśród 47 znalezionych ciał 12 należało do dzieci. Ich kości przedstawiają wyjątkowo makabryczną opowieść. Na ich żebrach widnieją ślady nacięć. Jak możemy przeczytać w materiale przygotowanym przez serwis livesience.com, Víctor Campaña León zdradził peruwiańskiej gazecie „La República”, że to prawdopodobnie pozostałości po próbie złamania żeber. Robiono to, by serca mogły zostać usunięte z ciał. Oprócz wspomnianych 12 dzieci archeolodzy znaleźli szczątki noworodka, który podobnie jak reszta został złożony w ofierze.

Badacze powiadomieni przez budowlańców bardzo szybko rozpoczęli wykopaliska. Gdy zaczęli kopać, natrafili na 77 kolejnych grobów oraz wiele innych interesujących znalezisk. Wśród nich były kości zwierząt (wielbłądowatych, prawdopodobnie alpak) oraz 115 naczyń należących do kultury Chimu. Można przypuszczać, że ofiary złożone zostały w celu sprowadzenia deszczu na tę suchą okolicę i w konsekwencji powiększenia zbiorów. Naukowcy już wcześniej wielokrotnie natrafiali na przykłady składania bogom darów przebłagalnych z ludzi praktykowane w kulturach prekolumbijskich.

Poza makabryczną praktyką składania krwawych ofiar lud Chimu znany jest wśród badaczy jako doskonali budowniczowie. Ich stolica jest ogromnym kompleksem urbanistycznym. Ponadto Chimu znali irygację, obróbkę metali, potrafili wytwarzać tekstylia. Ich najwyższym bóstwem był Księżyc.

Źródło informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.