Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Cezary Gmyz obraża weterana AK, prześladowanego za udział w głodówce razem ze swoimi studentami w marcu ‘68

Cezary Gmyz (fot. Piotr Drabik, lic. CC BY 2.0)

fot.Piotr Drabik, lic. CC BY 2.0 Cezary Gmyz (fot. Piotr Drabik, lic. CC BY 2.0)

Cezary Gmyz znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi oraz tworzenia ostrych tekstów publicystycznych. W ostatnich dniach zrobiło się o nim głośno, gdy zaatakował na Twitterze weterana AK, który zaprotestował przeciwko wypowiedzi premiera Morawieckiego.

W środę premier Mateusz Morawiecki wziął udział w obchodach pięćdziesięciolecia wydarzeń marca ’68 na Politechnice Wrocławskiej. W swoim przemówieniu podkreślał między innymi, że 2018 jest rokiem wyjątkowym, ponieważ obchodzimy w nim stulecie odzyskania niepodległości, siedemdziesięciopięciolecie powstania w getcie warszawskim oraz właśnie pięćdziesięciolecie marca. Portal „polskieradio.pl” zamieścił fragmenty transkrypcji słów Morawieckiego, z których możemy się dowiedzieć między innymi, że prawda o tamtych wydarzeniach nie jest jasna:

My musimy jej szukać, nawet jeżeli mitologia narosłych pewnych przekonań, wspomnień przyćmiewa prawdę, to do obowiązku naszego jest jej szukać i jest starać się ją odnaleźć i tak właśnie musimy odnaleźć prawdę o marcu ’68, trochę na nowo. […] Dzisiaj ofiary nie powinny przecież zostać pozbawione tej prawdy, ale z drugiej strony bojownicy o wolność, którzy tutaj na tej sali tak licznie się stawili, przecież nie mogą się tłumaczyć za grzechy narzuconej, obcej władzy. To władza, haniebna władza, odpowiada za tamte zbrodnicze czystki, za wypędzenia zbrodnicze, za to, że z naszego kraju wyjechało kilkanaście tysięcy naszych żydowskich braci i sióstr.

O wszystkim?

W swoim przemówieniu odwoływał się do przeróżnych rzeczy. Znalazło się w nim nawet stwierdzenie, że oskarżanie Żydów o mordy rytualne to była taka moda. To, jakie konkretnie wątki poruszał i w jakim porządku relacjonuje wrocławska „Wyborcza”:

Prof. Ryszard Krasodębski, weteran AK, uczestnik protestów marca '68 (sreen materiału przygotowanego przez TVN)

fot.sreen materiału przygotowanego przez TVN Prof. Ryszard Krasodębski, weteran AK, uczestnik protestów marca ’68 (sreen materiału przygotowanego przez TVN)

Przemówienie premiera było mało składne i pełne dygresji. Raz mówił o historii Izraela, potem o Polsce Jagiellonów, by za chwilę wypalić: – Przejdźmy do antypolonizmu, z którym tak bardzo musimy się dziś zmagać. Jak niby przez lata mogliby w Polsce żyć nasi żydowscy współbracia, gdyby było im tu gorzej niż gdziekolwiek na świecie?

Oprócz odwołań historycznych premier poruszał także kwestie bieżącej polityki. Pochwalił się między innymi większymi wpływami VAT.

Obecny na Sali 94-letni profesor Ryszard Krasnodębski wysłuchawszy słów ministra Morawieckiego, demonstracyjnie wyszedł z sali. Ten weteran Armii Krajowej znany jest między innymi z tego, że w trakcie protestów studenckich marca ’68 jako wykładowca Politechniki Wrocławskiej podjął głodówkę, solidaryzując się ze studentami. Za swoją akcję został usunięty z posady wykładowcy akademickiego.

Screen z konta Twitter Cezarego Gmyza.

Screen z konta Twitter Cezarego Gmyza.

Komentarze (1)

  1. xyz Odpowiedz

    Pozbawiony charyzmy Morawiecki nadaje się na urzędnika średniego szczebla (zresztą, wystarczy na niego popatrzeć) a nie na premiera. To już nawet Kaczyński byłby lepszy w tej roli.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.