Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Lech Wałęsa pomylił Piłsudskiego ze Sławkiem. Zamiast przyznać się do błędu, zwyzywał obu od tchórzy

Lech Wałęsa w 2009 roku.

fot.MEDEF, Flickr, lic. CC BY-SA 2.0 Lech Wałęsa w 2009 roku.

Lech Wałęsa, były prezydent III RP, w ostatniej dyskusji z internautami na Twitterze uznał, że na zdjęciu Walerego Sławka widnieje Józef Piłsudski. Gdy wytknięto mu pomyłkę, nie przyznał się do niej. Zamiast tego napisał o tych politykach parę słów zbyt wiele…

Twitterowe konto Lecha Wałęsy istnieje od czerwca 2016 roku, ale dopiero od kilku miesięcy jest intensywnie wykorzystywane. W tym czasie były prezydent zdążył poruszyć grono komentatorów do tego stopnia, że niedawno na profilu pojawił się w charakterze „rzecznika od hejtu” Mirosław Szczerba. Trzeba przyznać, że od samego początku będzie miał on pełne ręce roboty. Bowiem 26 października bieżącego roku Wałęsa wdał się w brzemienną historycznie internetową polemikę.

Wszystko zaczęło się od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku, zgodnie z którym nakazano Krzysztofowi Wyszkowskiemu przeproszenie Lecha Wałęsy za pomówienie, że był on TW o pseudonimie „Bolek”. Decyzję wydała młoda sędzina Magdalena El-Hagin, której nazwisko i pochodzenie wzbudziły na prawicowych forach internetowych falę hejtu.

W sprawie tych dwóch hejterów Wałęsa zatweetował, apelując do ministra spraw wewnętrznych i administracji: „Panie Ministrze Błaszczak oczekuje zdecydowanej reakcji.Jakas Szafranska.Nieznaj z twarzą Piłsudskiego.Pytam się kim sa te osoby? .LW” (ten tweet i kolejne przytoczone zostały w oryginalnej pisowni).

Od tego się wszystko zaczęło. Screen z tweeta Lecha Wałęsy.

Od tego się wszystko zaczęło. Screen z tweeta Lecha Wałęsy.

Rzecz w tym, że w awatarze użytkownika @AdamNieznaj1 widnieje nie Marszałek Józef Piłsudski, ale Walery Sławek, trzykrotny premier Polski i marszałek Sejmu. Internauci błyskawicznie zauważyli pomyłkę i nie omieszkali jej wytknąć byłej głowie państwa.

Lech Wałęsa jednak zamiast przyznać się do pomyłki, postanowił brnąć dalej: „Wąsy  jak Piłsudski a skończył popełniając samobójstwo. Oni wszyscy sa podobni. Zostawili Polskę w wrześniu 39 i tchórze uciekali .LW”

Odpowiedź prezydenta tylko dolała oliwy do ognia. Screen z tweeta Lecha Wałęsy.

Odpowiedź prezydenta tylko dolała oliwy do ognia. Screen z tweeta Lecha Wałęsy.

Ta odpowiedź tylko pobudziła internautów. Józef Piłsudski zmarł bowiem w 1935 roku, a samobójstwo Walerego Sławka miało miejsce 3 kwietnia 1939 roku. Naprawdę trudno więc obu obwiniać o tchórzliwą ucieczkę i zostawienie Polski we wrześniu 1939 roku…

Kilka godzin później Wałęsa ponowił próbę wybrnięcia z twarzą z sytuacji bez przyznania się do popełnienia jakiegokolwiek błędu. Jak sam napisał: „Nie było żadnej wpadki.Sławek był tylko „twarzą” Piłsudskiego.Postać tragiczna tak jak cała Sanacja.Nauczcie się czytać miedzy wierszami .LW”.

Kolejna chybiona próba wybrnięcia z sytuacji. Screen z tweeta Lecha Wałęsy.

Kolejna chybiona próba wybrnięcia z sytuacji. Screen z tweeta Lecha Wałęsy.

Jak można było podejrzewać i to nie pomogło byłemu prezydentowi. „Tłumaczenia wpadki lepsze od samej wpadki” – skomentował jeden z internautów. „Sądzę że wszyscy czytają Pana między wierszami inaczej nie da się ogarnąć, co Pan chce przekazać” – skwitował sprawę inny.

Źródła informacji:

  1. Lech Wałęsa @President Walesa, profil na Twitterze.
  2. Wałęsa pomylił Piłsudskiego ze Sławkiem? „Oni wszyscy są podobni. Tchórze”, Wprost.pl.
  3. Wydała wyrok, który rozwścieczył zwolenników PiS. Sędzia El-Hagin przypadkiem „brudzi” też Andrzeja Dudę, NaTemat.

Komentarze (1)

  1. Starzec Odpowiedz

    Może byśmy nauczyli się odróżniać systemy sprawowania władzy wedle wartości /dobro,zło/, jakie chronią.Wobec zła musi być dyktat.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.