Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

„Naród, który czuje się dobrze tylko pod knutem”. Tak o Polakach mówił rzekomy bohater, próbujący zgładzić Hitlera

Claus Schenk Graf von Stauffenberg (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Claus Schenk Graf von Stauffenberg (fot. domena publiczna)

Dla Anglosasów był herosem, gotowym przeciwstawić się złu. W rzeczywistości Claus von Stauffenberg, znany z nieudanego zamachu na życie wodza III Rzeszy, w pełni podzielał jego najohydniejsze poglądy.

„To jest naród, który z pewnością czuje się dobrze tylko pod knutem”. Tak Polaków oceniał hrabia Claus Schenk von Stauffenberg, który próbował dokonać zamachu na Adolfa Hitlera.

Zamach nie był bynajmniej wywołany zgrozą, jaką budziły w von Stauffenbergu zbrodnie hitlerowskie, lecz przekonaniem, że ten parweniusz, kapral bez pojęcia o wojskowości stanowi zagrożenie dla… niemieckiej armii.

Żołnierz, oficer, spiskowiec

Claus von Stauffenberg (1907–1944) był pułkownikiem, oficerem niemieckiego sztabu generalnego. Początkowo zwolennik hitleryzmu, w latach 1940–1942 jako oficer sztabu sił lądowych Wehrmachtu organizował oddziały kolaborantów na froncie wschodnim (Osttruppen). Później walczył w Afryce w niemiecko-włoskiej armii pancernej feldmarszałka Erwina Rommla i został ciężko ranny.

Claus von Stauffenberg podczas służby w 17. pułku kawalerii w Bambergu, 1926 rok (fot. Bundesarchiv, Bild 183-C0716-0046-003, lic. CC-BY-SA 3.0)

fot.Bundesarchiv, Bild 183-C0716-0046-003, lic. CC-BY-SA 3.0 Claus von Stauffenberg podczas służby w 17. pułku kawalerii w Bambergu, 1926 rok (fot. Bundesarchiv, Bild 183-C0716-0046-003, lic. CC-BY-SA 3.0)

W 1944 roku związał się z grupą złożoną głównie z zawodowych oficerów, którzy sprzeciwiali się taktyce Hitlera, jako prowadzącej niemiecką armię i naród do klęski.

Najbardziej zdecydowany i odważny z całej grupy spiskowców, podjął 20 lipca 1944 roku nieudaną próbę zamachu bombowego na życie Führera w jego kwaterze „Wilczy Szaniec” w Gierłoży (niedaleko Kętrzyna). Tego samego dnia został przewieziony do Berlina i tam stracony.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie jako jedno z haseł Leksykonu polskich powiedzeń historycznych. Pozycja autorstwa Macieja Wilamowskiego, Konrada Wnęka i Lidii A. Zyblikiewicz została opublikowana nakładem wydawnictwa Znak w 1998 roku.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, podział akapitów oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst poddano podstawowej obróbce redakcyjnej.

Komentarze (3)

  1. Anonim Odpowiedz

    Ten coś tam Stauffenberg, był zwykłym tchórzem, zamiast zostać w bunkrze i dopilnować żeby Hitler na pewno zginął, uciekł jak zająć z kulawą nogą. A i ta nic temu tchórzostwo to nie mogło, skończył na rzeźnickim haku.

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.