Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

W Izraelu istnieje potężne polskie lobby. „Ci Żydzi to gorący polscy patrioci” – komentuje profesor historii Łukasz T. Sroka

Uroczystość zapalenia lampy chanukowej w polskim sejmie. Fotografia z 2015 roku

fot.Adrian Grycuk, lic. CC ASA 3,0 Uroczystość zapalenia lampy chanukowej w polskim sejmie. Fotografia z 2015 roku

Antypolonizm w Izraelu? Profesor Sroka, od lat badający relacje polsko-żydowskie, stanowczo mówi, że się z tym zjawiskiem nie spotkał. Wielokrotnie miał natomiast do czynienia z Żydami, którzy o sobie mówią: „Polacy”. I zaczytują się w dziełach Mickiewicza czy Słowackiego.

Należy ubolewać, że w minionych latach zapomnieliśmy, iż w Izraelu mamy potężne lobby w postaci Żydów polskich. Owszem, nie brak takich obywateli kraju, którzy żywią do Polski pewien uraz i kultywują pamięć o różnych przykrościach, których tutaj doświadczyli. Mają do tego prawo, to ich los, ich pamięć i oceny. Przy tym należy jednak podkreślić, że w Izraelu nigdy nie występowało rozpowszechnione zjawisko antypolonizmu.

Dzięki kilkunastoletniej pracy badawczej poznałem dziesiątki Żydów polskich w Izraelu. Nigdy z ich strony nie padła krzywdząca opinia pod adresem Polski. Wielu z nich, mówię tu oczywiście o starszym pokoleniu, jest gorącymi polskimi patriotami. Z estymą wypowiadają się na temat polskiej nauki, kultury i sztuki. O dziełach Mickiewicza czy Sienkiewicza często wiedzą więcej, aniżeli duża część moich rozmówców w Polsce.

Dochodzi do tego jeszcze jedna ważna kwestia. Otóż w Izraelu nikt nie posługuje się pojęciem „Żydzi polscy”, „Żydzi rosyjscy”, czy „Żydzi włoscy”. Mówi się prosto: Polacy, Rosjanie, Włosi. Jest w tym odzwierciedlenie pragmatyzmu nowoczesnego języka hebrajskiego, ale także oznaka głębokiej więzi z dawnymi ojczyznami. Zważmy więc, że na ogół nikt nie lubi, gdy o jego dawnej ojczyźnie mówi się źle, to naturalny instynkt, że bierze się ją w obronę.

Za naszą i Waszą wolność. Pomnik w Jerozolimie upamiętniający Żydów poległych w Wojsku Polskim podczas II wojny światowej.

Za naszą i Waszą wolność. Pomnik w Jerozolimie upamiętniający Żydów poległych w Wojsku Polskim podczas II wojny światowej.

Owszem, młodsze pokolenie Izraelczyków nie wykazuje już takiej więzi z Polską. Jednak także oni coraz chętniej i częściej podróżują do Polski i szukają tutaj swoich korzeni. W 2017 roku Polska należała do najczęściej wybieranych przez Izraelczyków destynacji na świecie.

Wiem, że poznałem wąski odsetek Izraelczyków. Zapewne są również tacy, których sympatia wobec Polski nie jest tak duża lub nie mają jej oni wcale. Tyle że ci, którzy zachowują głębokie więzy z Polską często są nam dobrze znani z imienia i nazwiska. Niestety, w minionych latach nie potrafiliśmy ich ani docenić, ani tym bardziej wesprzeć. To jest wielka szkoda, a jej naprawienie niewątpliwie stanowi pierwszorzędne zadanie dla polskiej dyplomacji.

Komentarze (8)

  1. malpigwalt Odpowiedz

    Tak, tak, a jak się czyta co żydzi piszą o Polakach na swoich portalach internetowych, to się żyć odechciewa.

  2. jol Odpowiedz

    zgodnie z Talmudem goj jest tylko zwierzęciem, można go okłamywać, oszukiwać etc
    to była przyjaźń jednostronna – nasze prawo gościnności kontra prawa żydowskie,
    co więcej Żyd ma prawo poświecić innego Zyda łącznie z rodziną – jeśli czuje ze jego życie jest zagrożone, dlatego żydowscy szmalcownicy i kolaboranci byli uniewinniani po takim oświadczeniu

  3. Maestre Odpowiedz

    Ich patriotyzm skończy się na traktowaniu nas jak Palestyńczyków. Gdyby nie byli oprawcami to nie uciekli by po wojnie. Nie wpuszczać..

  4. Pole Odpowiedz

    Meir Bulka. Biggest Polish patriot.
    Hanna Todres. 2nd biggest Polish patriot.
    Bronze Medal goes to רוני אדלר

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.