Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Obrona prawdy historycznej czy jej zakłamywanie? Czemu służy znowelizowana ustawa o IPN?

Dzieci ocalałe z Auschwitz. Czy nowa ustawa w jakikolwiek sposób zmieni postrzeganie tego obozu? (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Dzieci ocalałe z Auschwitz. Czy nowa ustawa w jakikolwiek sposób zmieni postrzeganie tego obozu? (fot. domena publiczna)

26 stycznia sejm przyjął nowelizację ustawy o IPN, w której znalazła się między innymi kara do trzech lat więzienia lub grzywny za przypisywanie narodowi polskiemu zbrodni Trzeciej Rzeszy. W Izraelu zapanowało wściekłe oburzenie – zdaniem tamtejszych władz Polska próbuje zakazać mówienia prawdy o Holokauście.

Dawno w relacjach polsko-izraelskich tak nie wrzało. Ustawa, która umożliwia karanie między innymi za używanie terminu „polskie obozy śmierci” jest w Izraelu ostro krytykowana. Nawet premier Benjamin Netanjahu oficjalnie sprzeciwia się nowym przepisom. Polskie władze wezwały ambasador Izraela w Polsce Annę Azari, a władze w Tel Awiwie polskiego ambasadora w Izraelu.

Wśród osób stanowczo potępiających ustawę jest też jeden z liderów tamtejszych partii politycznych. Yair Lapid napisał na Twitterze:

Potępiam nowe polskie prawo, które próbuje negować polski udział w Holokauście. Wymyślono to w Niemczech, ale setki tysięcy Żydów zostały zamordowane, nawet nie spotykając niemieckiego żołnierza. Były polskie obozy śmierci i żadne prawo tego nie zmieni.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało w sprawie kontrowersji związanych z nowelizacją ustawy o IPN specjalny komunikach. Na stronie internetowej MSZ możemy przeczytać:

W związku z uchwaleniem 26 stycznia 2018 roku przez Sejm RP ustawy „o zmianie ustawy o IPN – Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu i niektórych innych ustaw”, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP informuje, że zadaniem uchwalonej przez Sejm, po dwuletnich pracach legislacyjnych, nowelizacji ustawy jest wyeliminowanie – publicznych i wbrew faktom – zachowań polegających na przypisywaniu Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez Trzecią Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie. Wyrażało to m.in. używanie określeń „polskie obozy”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Premier Izraela Benjamin Netanjahu (fot. domena publiczna)

Przewidziana w poprawkach kara będzie dotyczyć precyzyjnie określonych sytuacji i ma służyć zapobieganiu świadomego szkalowania Polski. Ostateczna ocena danego przypadku będzie zależała od sądu.

Zapisy nowelizacji nie ograniczają wolności badań, swobody dyskusji historycznych oraz działalności artystycznej.

Komentarze (3)

  1. Bartosz W. Odpowiedz

    Żydzi ze swoją obrzydliwą polityką zamiatania własnej powszechnej kolaboracji i zbrodni popełnionych na narodzie własnym i polskim (tak pod szyldem niemieckim np. Judenrat, jak i sowieckim w postaci NKWD, UB, Informacji Wojskowej, „SMIERSZ” itd.) są ostatnimi ludźmi, którzy mają prawo wypowiadać się w takim tonie o podobnych przepisach. Osobiście nie życzę sobie z tego powodu by jakikolwiek Żyd pouczał mnie w kwestiach związanych z wojną. Niech sami rozliczą się ze swoją przeszłością, to będziemy mogli porozmawiać na równych warunkach. Do tego czasu powinni się od nas „odkochać”. A Netanjahu to wyjątkowo podła kreatura (kto się interesuję choć trochę światową polityką powinien to wiedzieć od lat), która próbuje odwrócić w ten sposób uwagę od własnych machlojek bo zaczęło mu się palić koło dolnej części pleców.

  2. Stanislaw - Gadomski Odpowiedz

    Kluczowe słowa „wbrew faktom”. Komisja Burdenki „naukowo” udowodniła fakt dokonania zbrodni katyńskiej przez Niemców, P. Wyszkowski 8 lat walczył o uniewinnienie z powodu skazania go na podstawie faktu, że p. Wałęsa uzyskał od IPN świadectwo osoby poszkodowanej. Miliony osób zginęło w ZSRR na podstawie faktu sądowego skazania za działalność antyradziecką. Potem byli rehabilitowani. Wniosek o wymordowanie polskich oficerów był umotywowany faktem, że są niechętnie nastawieni do ZSRR.
    Niezauważalnym faktem aktualnie jest współpraca Polskiej Policji GG w tropieniu Żydów.

    • Anonim Odpowiedz

      Nie wiedziałem, że w Generalnej Guberni istniało państwo polskie, a tym bardziej polska policja! Piszesz z Tel Awiwu? Naukowo udowodnisz, że to Polacy byli sprawcami holokaustu?

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.