Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Wybitni historycy i przyjaciele Polski usunięci z rady naukowej Muzeum II Wojny Światowej. Zamiast nich – antysemita i rewanżysta?

Marek Chodakiewicz przemawiający na wiecu narodowców w 2014 roku

Marek Chodakiewicz przemawiający na wiecu narodowców w 2014 roku

Do niedawna przy Muzeum II Wojny Światowej funkcjonowało Kolegium Programowe, w którego składzie znajdowała się grupa wybitnych badaczy okresu kampanii wrześniowej i okupacji. Obok takich autorytetów jak prof. Tomasz Szarota (autor cenionej pracy „Okupowanej Warszawy dzień powszedni”) czy prof. Krzysztof Pomian, zasiadali w nim również przyjaciele Polski z zagranicy.

Jednym z członków kolegium był prof. Norman Davies: autor pracy „Powstanie ’44”, która nie tylko w Polsce, ale i na świecie odegrała kluczową rolę dla przywrócenia pamięci o zrywie dokonanym w sierpniu 1944 roku. Przyjmuje się powszechnie, że w znacznym stopniu to zasługą profesora Daviesa jest uświadomienie społeczności międzynarodowej, że w Warszawie wybuchły dwa powstania: a nie tylko powstanie w getcie w 1943 roku.

Członkiem kolegium był także Timothy Snyder. Amerykański historyk i profesor Yale, świetnie władający językiem polskim. Jego książka „Skrwawione ziemie” rzuciła nowe światło na zbrodnie okupantów dokonywane w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym zwłaszcza na zajętych ziemiach Rzeczypospolitej i na narodzie polskim. Ostatnio wydał on także cenioną pracę poświęconą zagładzie Żydów: „Czarna Ziemia. Holokaust jako ostrzeżenie”.

Jak wynika z wywiadu, udzielonego serwisowi „B2B” przez wicedyrektora muzeum, dr. hab. Grzegorza Berendta, żadnego z tych specjalistów nie zgłoszono do nowo tworzonej rady naukowej placówki. Berendt tłumaczy, że „dyrekcja nie zaproponowała tych nazwisk z jednego powodu. Dlatego, że dział międzynarodowy na wystawie głównej został już zrealizowany”.

Wicedyrektor twierdzi, że teraz zespołowi muzeum zależy na uzupełnieniu i udoskonaleniu elementów ekspozycji poświęconych „specyfice polityki okupacyjnej niemieckiej i sowieckiej na terenie Polski”. Trudno zrozumieć tę argumentację, licząc że właśnie wskazana tematyka stanowi obszar specjalizacji prof. Daviesa, a zwłaszcza – prof. Timothy’ego Snydera.

Zamiast tych ekspertów, muzeum zaproponowało, jako nowych członków ciała doradczego, między innymi Bogdana Musiała i Marka Chodakiewicza.

Pierwszy z nich jest ekspertem tygodnika „wSieci” i „Telewizji Republika”. Zdarzało mu się wyrażać opinie, że w Polsce „święci triumf nachalna niemiecka propaganda historyczna”, że cechą charakterystyczną niemieckiej tradycji jest „zakłamanie i odwracanie pojęć”, zaś cała polityka Angeli Merkel „ma związek z atakami na Polskę”.

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zostało otwarte 23 marca 2017 roku.

fot.Rudolf H. Boettcher/CC BY-SA 4.0 Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Z kolei Marek Chodakiewicz to między innymi uczestnik wiecu Ruchu Narodowego w 2014 roku. Krzyczał na nim: „Chodzi o to, żeby tu rządzili Polacy a nie postpolacy (…). Chcemy Polski katolickiej, a nie bolszewickiej, w jakiejkolwiek formie ona by była, wielokulturowej, genderowej, wesołkowatej. Śmierć komunie!”.

Jest autorem pracy „Po zagładzie”, udowadniającej że w pierwszych latach po wojnie Polacy tysiące razy padali ofiarą Żydów, dokonujących rabunków i morderstw. Książka została przez prof. Pawła Machcewicza (do niedawna dyrektora Muzeum II Wojny Światowej) określona jako „jednostronna, pełna błędów i manipulacji”. Stwierdził on, że publikacja „całkowicie zniekształca obraz lat 40.” i ukazuje „sposób myślenia”, wcześniej obecny raczej w „niszowych pismach” w rodzaju „Naszego Dziennika”, niż w literaturze pretendującej do rangi naukowej. W swojej recenzji Machcewicz zwrócił też uwagę na typową metodę pracy Marka Chodakiewicza: a więc na tendencję do „łączenia dokumentów i relacji z lat 40. z najzwyklejszymi „śmieciami” stworzonymi kilkadziesiąt lat później w zupełnie innych okolicznościach, które historyk może co najwyżej odłożyć do teczki zatytułowanej »kurioza«”.

Źródła informacji:

  1. Norman Davies i Timothy Snyder wypadają z Rady Naukowej Muzeum II Wojny. W zamian antysemita?, b2-biznes.pl
  2. prof. Musiał: Cała polityka Merkel ma związek z atakami na Polskę, TelewizjaRepublika.pl.
  3. P. Machcewicz, Gabinet historycznych osobliwości, „Gazeta Wyborcza”, 18 stycznia 2008.
  4. Nagrania wystąpienia Marka Chodakiewicza dostępne na YouTubie: 1, 2.

Komentarze (7)

  1. MP Odpowiedz

    Wyrzucili kryptonazistów, bardzo dobrze. Każdy kto narusza sitwy żydowsko-nazistowskie przybliża nas do prawdy.

  2. Anonim Odpowiedz

    Autor ma na myśli Grossa wybitnego przyjaciela Polaków? Czy może p. Grabowskiego? Skoro muzeum jest w Polsce to Polacy decydują o jego obsadzie.

  3. jzzg Odpowiedz

    Nowa historia jest tworzona ku uciesze sfrustrowanych i niedopieszczonych polaków (To nie błąd, napisałem tak celowo). Tylko gówniarz podczas zabawy w chowanego kryjąc głowę pod poduszką będzie uważał, że nikt go nie zobaczy. Tylko polaczek głośno krzycząc o naszej narodowej niezwykłości, bohaterstwie i wyjątkowości będzie przekonany, że zagłuszy to wszystko, co w naszej historii jest niewygodne i wstydliwe. Jeśli 123 lata zaborów i lata okupacji nie zagłuszyły prawdziwej historii, tym bardziej nie zniszczy jej tzw. „dobra zmiana”.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.