Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Co Lenin naprawdę myślał o Stalinie?

Lenin i Stalin na daczy w Gorkach we wrześniu 1922 roku. Zdjęcie wykonała Maria, młodsza siostra Lenina.

fot.domena publiczna Lenin i Stalin na daczy w Gorkach we wrześniu 1922 roku. Zdjęcie wykonała Maria, młodsza siostra Lenina.

Kiedy Stalin był u władzy, radziecka propaganda chętnie przedstawiała go jako dziedzica i najzdolniejszego ucznia Lenina. Później wygodniej było pokazywać Stalina jako brutala, przed którym wódz rewolucji październikowej przestrzegał na łożu śmierci. Obywa te wizerunki dyktowała bieżąca polityka. A jak było naprawdę?

Lenin i Stalin poznali się w 1905 roku na partyjnej konferencji, ale nie utrzymywali ze sobą bliższych kontaktów przez ponad dekadę. Spotkali się przy różnych okazjach może kilka razy. Szczególnie jedno z tych spotkań musiało być wyjątkowo udane. Po tym, jak Stalin odwiedził go w 1913 roku, przyszły wódz rewolucji pisał do Maksyma Gorkiego o „cudownym Gruzinie”. Wrażenie nie mogło jednak przetrwać długo, skoro już dwa lata później Lenin nie był w stanie sobie przypomnieć pełnego nazwiska przybysza z Zakaukazia…

Ściślejsza współpraca między dwoma budowniczymi ZSRR rozpoczęła się dopiero w 1917 roku, po przybyciu Lenina do Rosji. 3 kwietnia Stalin był jednym z witających wodza na Biełoostrowskiej stacji kolejowej. Od tego czasu, aż do śmierci Włodzimierza Iljicza, „byli sobie niezwykle bliscy, szczególnie po przewrocie październikowym” – pisze rosyjski historyk i wojskowy, Dmitrij Wołkogonow.

Najzdolniejszy uczeń

Rzeczywiście, wszystko wskazuje na to, że Lenin wspierał karierę ambitnego Gruzina. To na jego wniosek po rewolucji październikowej Stalin wszedł w skład nowego rządu, obejmując funkcję ludowego komisarza do spraw narodowości. Podobnie było z kolejnymi awansami w tym do Biura Politycznego i Biura Organizacyjnego partii bolszewickiej, a nawet na utworzone w kwietniu 1922 roku stanowisko generalnego sekretarza Komitetu Centralnego.

Lenin spotkał pierwszy raz Stalina w 1905 roku, ale wiele czasu musiało upłynąć, nim stali się bliskimi współpracownikami. Na zdjęciu Józef Dżugaszwili (na środku) pośród więźniów w gruzińskim Kurtaisi w 1903 roku.

fot.domena publiczna Lenin spotkał pierwszy raz Stalina w 1905 roku, ale wiele czasu musiało upłynąć, nim stali się bliskimi współpracownikami. Na zdjęciu Józef Dżugaszwili (na środku) pośród więźniów w gruzińskim Kurtaisi w 1903 roku.

Obecny i przyszły przywódca Związku Radzieckiego wspierali się także w życiu osobistym. Lenin pomagał Stalinowi w sprawach takich, jak choćby zapewnienie mieszkania i zwiększonych, „kremlowskich” racji żywnościowych. Ten ostatni odwdzięczył się za te przysługi w trakcie choroby wodza, na przykład pomagając mu uzyskiwać różne przywileje dla przyjaciół, wobec których Iljicz miał dług wdzięczności. Byli też w stałym kontakcie bezpośrednim i listownym.

Stalin świadomie starał się wzmacniać ten obraz harmonii panującej między nim a Leninem. Jak zauważa Wołkogonow, „w rozmowach z członkami politbiura nieraz wspominał o swojej ożywionej korespondencji z Leninem, o powierzonych mu przez przywódcę zadaniach. Wszystko to razem miało stworzyć wrażenie, że Lenin i Stalin pozostają ze sobą w jakichś szczególnych związkach”.

W ten sposób Iosif Wissarionowicz, widzący, że dni wodza rewolucji są policzone, starał się przygotować fundament pod swoją sukcesję. Wbrew stworzonym przez niego pozorom nie był bowiem wcale oczywistym następcą Lenina. Historyk ZSRR, Robert V. Daniels, podkreśla, że na tym etapie, choć to Stalin sprawował funkcję generalnego sekretarza, przewagę nad nim miał wciąż Lew Trocki. Znacząca była też pozycja innych członków politbiura, Grigorija Zinowjewa i Lwa Kamieniewa.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.