Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Na Ukrainie nakręcą film o współpracy UPA z AK przeciw ZSRR. Obraz w całości sfinansuje państwo

Żołnierze UPA w obwodzie równieńskim w 1947 roku.

fot.domena publiczna Żołnierze UPA w obwodzie równieńskim w 1947 roku.

Już za 10 miesięcy za naszą wschodnią granicą ma się pojawić niezwykły dokument. „Operacja Hrubieszów” to opowieść o tym, jak Polacy walczyli ramię w ramię z UPA. Jak twierdzi reżyser, głównym przesłaniem filmu jest to, że nasze narody powinny pielęgnować braterstwo przeciwko wspólnemu wrogowi, jakim wciąż jest Rosja.

19 grudnia 2017 roku Państwowa Agencja Ukrainy ds. Kinematografii podpisała umowę z firmą „UM-GROUP”. Dotyczyła ona warunków sfinansowania filmu dokumentalnego „Operacja Hrubieszów” przez państwo. Za pośrednictwem Agencji producenci mają otrzymać 3 mln 468 tys. 235 hrywien, co stanowi pełne 100% budżetu filmu.

Scenariusz produkcji został wybrany spośród laureatów X edycji konkursu rozpisanego przez Państwową Agencję Ukrainy ds. Kinematografii. Reżyserem i scenarzystą obrazu jest Witalij Zahorujko, a producentem – Artiom Denisow.

Akcja dokumentu ma skupiać się na wspólnej walce ukraińskich i polskich partyzantów z komunistami w trakcie, a także po II wojnie światowej. Podkreślone zostanie braterstwo i poświęcenie ekranizowanych oddziałów, tak cenne i wartościowe w konfrontacji z zaciekłym zwalczaniem się obu stron w innych miejscach oraz rzezią wołyńską.

Jednym z kluczowych momentów filmu ma być wspólny atak na Hrubieszów w nocy z 27 na 28 maja 1946 roku. Połączone siły Wolności i Niezawisłości, która była następczynią rozwiązanej już wtedy Armii Krajowej, oraz UPA uderzyły wtedy na lokalny sowiecki garnizon. Dzięki współdziałaniu udało się uwolnić więźniów politycznych z miejscowego więzienia. Partyzanci również zdołali zakłócić proces przymusowych wysiedleń Ukraińców.

Komentarze (7)

  1. Sebastian Odpowiedz

    Nigdy nie zapomnimy o zbrodniach UPA… dla mnie żaden film nie poprawi relacji między naszymi narodami chyba że oni czyli Ukraińcy uznają te organizacje za przestępczą a Bandere i wielu jemu podobnych za winnych zbrodni na ludności polskiej na Wołyniu…takie jest moje zdanie

  2. znawca Odpowiedz

    Oni myślą, że jedna wspólna akcja wymaże z pamięci zbrodnie Ukraińskie? Śmieszni są. Nawet podczas tej akcji żołnierze WiN (AK), nie wierzyli mordercom z UPA i były przecież podwójne straże, które miały ich pilnować.

  3. rad Odpowiedz

    Pełna zgoda z przedmówcami.Odwracanie kota ogonem i nic nie znaczący epizod przy zbrodniach upa.Upaińska wersja historii dla upośledzonych umysłowo.

  4. fallen Odpowiedz

    Takie akcje to i AK przeprowadzała razem z żołnierzami z wermachtu przeciwko szpiegom rosyjskim na terenie Litwy. Ba, ta współpraca polsko-niemiecka cechowała się większym obustronnym zaufaniem, niż AK z UPA.

  5. Podpis Odpowiedz

    Ciekawe czy pokażą, że upaińcy całkowicie zawiedli, nawet nie potrafili odpalić tzw. torped, jak nazywali Piaty, byli jedynie marnym tłem do całej akcji.

  6. Pawlak Odpowiedz

    Banda pseudonarodowych kretynów, zakłamujących historię nienawistnych ludzi, którzy zapominają o tym, że my też mordowaliśmy cywili, niektórzy Wyklęci współpracowali z UB. Co, to już ma mniejsze znaczenie?

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.