Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy Faust istniał naprawdę? A jeśli tak to czy sprzedał duszę diabłu?

Faust i Mefisto. (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Faust i Mefisto. (fot. domena publiczna)

Pośmiertna historia Fausta jest nawet ciekawsza od jego prawdziwego życia. Kim jednak był Faust? Co miał wspólnego z Kopernikiem? I dlaczego właśnie on – doktor Faust – przeszedł do historii i do dzisiaj trwa w naszej wyobraźni?

Prawdziwy doktor Faustus był wędrownym sztukmistrzem i jarmarcznym cudotwórcą, który umarł w miasteczku Staufen w Bryzgowii w 1541 roku. Podobno tak samo jak Kopernik ukończył Akademię Krakowską; pojawiał się na wielu niemieckich uniwersytetach, gdzie się przedstawiał jako Magister Georgius Sabellicus Faustus Junior.

Księgi Fausta

Był znany z bluźnierstw, z „cudów” w rodzaju przemiany wody w wino, a także z tego, iż utrzymywał, że zawarł pakt z diabłem.

Jego wyczyny zainspirowały długą serię tak zwanych Faustbücher. Pierwsza z nich, kompilacja wydana we Frankfurcie w 1587 roku, została przełożona na język duński w roku 1588, na języki francuski i holenderski w roku 1592, na język angielski przed rokiem 1594 i na język czeski w roku 1602.

Jako postać fikcyjna, Faust pojawił się po raz pierwszy w roku 1594 w sztuce Christophera Marlowe‘a, gdzie jest człowiekiem pełnym aroganckiej ambicji, starającym się zdobyć pozycję „wielkiego imperatora świata”. Przeżywa okres potęgi, po czym przychodzi diabeł i upomina się o swoje.

Ilustracja od prologu Fausta, który rozgrywa się w niebie, gdzie Bóg i Mefistofeles rozmawiają o Fauście. (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Ilustracja od prologu Fausta, który rozgrywa się w niebie, gdzie Bóg i Mefistofeles rozmawiają o Fauście. (fot. domena publiczna)

W Niemczech wystąpił w dramacie Lessinga, którego tekst się nie zachował, oraz w powieści Friedricha Maximiliana Klingera Fausts Leben (1791); potem stał się protagonista dwóch części pisanej wierszem tragedii Goethego Faust (1806,1832). Opera Ferruccia Busoniego Doktor Faust (1916-) nigdy nie została ukończona.

Najsłynniejsze oblicze Fausta

Niełatwo jest streścić fabułę Fausta Goethego. Pakt z Mefistofelesem przywraca bohaterowi młodość, po czym dożywa on wieku stu lat. Gib meine Jugend mir zurück!

W części pierwszej, która rozgrywa się w „małym świecie” jednostkowych emocji, Faust zmaga się z konfliktem między powinnością wobec diabła a miłością do Małgorzaty. W części drugiej, której scenerię tworzy grosse Welt społeczeństwa i polityki, Faust jest ministrem cesarza-nicponia. Kiedy umiera, Małgorzata bierze sprawy w swoje ręce i diabeł zostaje oszukany; niebiańskie chóry wychwalają drogę odkupionej duszy, a miłość odnosi zwycięstwo:

Der früh Geliebte             Wczas ulubiony
Nicht mehr Getrübte,      Dziś niezmącony,
Er kommt zurück!            Powraca znów!

Afisz Fausta. (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Afisz Fausta. (fot. domena publiczna)

Nowe interpretacje

Wspaniałe dzieło Goethego stało się natchnieniem dla dwóch oper- Gounoda i Berlioza – oraz symfonii Liszta (1857). W nowszych czasach legendę o Fauście wykorzystał Thomas Mann w powieści Doktor Faustus (1947), która przynosi surowy osąd współczesnych Niemiec.

Bohater, muzyk nazwiskiem Adrian Leverkühn, uwiedziony dziełami Wagnera i Nietzschego, zaraża się diabelską klątwą syfilisu od pewnej femme fatale, po czym umiera, zdążywszy uprzednio skomponować nihilistyczną kantatę D. Fausti Weheklag. Pod koniec tego utworu długie solowe diminuendo na wiolonczelę jest jak „światełko w mroku”, sugerujące, że niemiecka cywilizacja nie musi przecież budzić wyłącznie totalnej rozpaczy.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie w ramach monumentalnej pracy profesora Normana Daviesa: Europa. Rozprawa historyka z historią (w przekładzie Elżbiety Tabakowskiej, Znak 2010).

Tytuł, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany podstawowej obróbce redakcyjnej, w celu wprowadzenia częstszego podziału akapitów.

Polecamy najnowszą książkę Normana Daviesa:

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.