Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Bitwa pod Konstantynowem (26-28 lipca 1648)

Bitwa pod Konstantynowem, bitwa pod Starokonstantynowem (26-28 lipca 1648) – w czasie powstania kozackiego Bohdana Chmielnickiego, 26 VII doszło do bitwy pomiędzy siłami ks. Jeremiego Wiśniowieckiego, w skład których wchodziły także oddziały prywatne wojewody kijowskiego Jana Tyszkiewicza, ordynackie ks. Dominika Zasławskiego i gwardia królewska pod komendą płk. Samuela Osińskiego, liczącymi razem ok. 6–9 tys. żołnierzy, a 50-tys. grupą wojsk zaporoskich atamana Maksyma Krzywonosa. Wiśniowiecki ustawił swoje oddziały pod miastem wzdłuż rzeki Słucz i oczekiwał ataku wojsk Krzywonosa. Brodu na rzece skutecznie broniła piechota Osińskiego z kilkoma działami polowymi, wsparta przez całą artylerię księcia.

Natarcie kozackie załamało się w silnym ogniu piechoty i artylerii. W pogoń za cofającymi się Kozakami ruszył na ochotnika Gabriel Aksak na czele swojej chorągwi, a za nim reszta jazdy. Zaciekłość atakujących była tak duża, że wielokrotnie silniejszy nieprzyjaciel rzucił się do ucieczki. Za uciekającymi Kozakami ruszył na czele wszystkich sił sam Wiśniowiecki, rozbijając i wycinając ich na przestrzeni półtorej mili aż do taborów. Zdobyto wiele sztandarów kozackich, jeszcze więcej polskich utraconych pod Korsuniem.

Mimo porażki Krzywonos następnego dnia wszczął działania zaczepne, nacierając całym swoim taborem na tylną straż wojsk Wiśniowieckiego. Po uformowaniu taboru książę zawrócił i cofając się, zwabił przeciwnika w pułapkę. Krzywonos, myśląc, że przeciwnik uchodzi z pola bitwy, przypuścił atak. Kiedy kilkanaście tys. jazdy kozackiej przebyło rzekę, Polacy silnym ogniem powstrzymali resztę i przypuścili atak na tych, którzy przeszli na drugi brzeg. Manewr ten powtórzył się jeszcze dwukrotnie, z podobnym rezultatem. Za trzecim razem sam Wiśniowiecki poprowadził atak jazdy na Kozaków i po przełamaniu ścigał daleko za rzekę. Polacy zdobyli 5 dużych dział, 2 hakownice i wiele chorągwi. Kozacy ponieśli duże straty, określane wedle rozmaitych szacunków nawet do 15 tys. ludzi. Pozostał jednak nietknięty tabor kozacki, którego Wiśniowiecki nie zaatakował.

Autor hasła:

Dr Jerzy Ronikier – historyk kultury i mentalności. Pracował w Instytucie Zarządzania oraz Instytucie Informacji Naukowej i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor pracy „Hetman Adam Sieniawski i jego regimentarze. Studium z historii mentalności szlachty polskiej 1706-1725”. Zmarł w 2013 roku.

Źródło:

Powyższe hasło ukazało się pierwotnie w publikacji książkowej Bitwy polskie. Leksykon (Wydawnictwo Znak 1999) przygotowanej przez wykładowców Uniwersytetu Jagiellońskiego: Tomasza Gąsowskiego, Jerzego Ronikiera, Piotra Wróbla i Zdzisława Zblewskiego.