Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy wreszcie dowiemy się, kto jest autorem najbardziej tajemniczego manuskryptu na świecie?

Jedna z kart "Manuskryptu Wojnicza".

fot.domena publiczna Jedna z kart „Manuskryptu Wojnicza”.

Pochodzi z XV wieku, ale przez lata nikt nie zdołał go odczytać. Spierano się nie tylko o autora, ale nawet, czy cokolwiek znaczy. Brytyjski znawca magicznych tekstów twierdzi, że odkrył tajemnicę tego rękopisu. Przede wszystkim na podstawie… ilustracji ukazujących nagie kobiety!

„Manuskrypt Wojnicza” swą nazwę zawdzięcza amerykańskiemu antykwariuszowi polskiego pochodzenia Wilfridowi M. Voynichowi, który w 1912 roku kupił go od jezuitów z Collegio Romano. Dzieło składa się ze 120 pergaminowych kart, obustronnie zapisanych i bogato ilustrowanych. Jednak ani litery, ani rośliny nie przypominały nam znanych.

Do odczytania dziwnego języka zapalił się m.in. Amerykanin William Frederik Friedman, którego zespół podczas II wojny światowej złamał japońskie kody i pomagał w rozwikłaniu tajemnicy Enigmy. Średniowieczny rękopis okazał się jednak lepiej zabezpieczony niż wojskowe szyfry…

Jak na razie dzięki datowaniu metodą węgla radioaktywnego badaczom z Uniwersytetu w Arizonie udało się ustalić, że księga ta powstała między 1404 a 1438 rokiem. Natomiast analiza statystyczna występujących w tekście wyrazów pozwoliła dowieść, że zapisu dokonano w istniejącym naturalnie języku, a nie zakodowano ani nie przedstawiono nic nie znaczącego bełkotu. Na podstawie rysunków można przypuszczać, że był to poradnik medyczny. Brytyjski znawca rękopisów magicznych Stephen Skinner twierdzi jednak, że o tym dziele da się powiedzieć znacznie więcej.

Wizerunki nagich kobiet w "Manuskrypcie Wojnicza" okazały się kluczowe dla najnowszej teorii wyjaśniającej jego pochodzenie.

fot.domena publiczna Wizerunki nagich kobiet w „Manuskrypcie Wojnicza” okazały się kluczowe dla najnowszej teorii wyjaśniającej jego pochodzenie.

We wstępie do nowego wydania „Manuskryptu Wojnicza”, które ukaże się 15 sierpnia bieżącego roku, argumentuje on, że autorem rękopisu był żydowski medyk żyjący w północnych Włoszech. Dowodem są ilustracje przedstawiające nagie kobiety w dziwnych splotach rur, tuneli i basenów. Według Skinnera ta aparatura to mykwy, w których ortodoksyjne żydówki odbywają rytualne kąpiele po menstruacji, przed swoim weselem i po porodzie. Na żydowski rodowód autora ma wskazywać też brak jakichkolwiek chrześcijańskich symboli w rękopisie.

Natomiast geograficzne pochodzenie tekstu uzasadniane jest przez niego podobieństwem przedstawionych ziół do występujących w Alpach oraz rysunkiem murów warownych zwieńczonych w sposób typowy dla północnych Włoch.

Warto wspomnieć, że wedle wcześniejszych teorii „Manuskrypt Wojnicza” mógł być katarskim dokumentem, dziełem Leonarda da Vinci, tekstem w języku ukraińskim lub wczesnoniemieckim, vademecum mandżurskiego szamana albo nawet dziełem zapisanym w zapomnianym dialekcie języka azteckiego.

Źródła informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.