Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Dlaczego mangustę prowadzono na smyczy? Zaskakujące malowidła w starożytnym egipskim grobowcu

Mangusta (oraz pies) na smyczy.

fot.Linda Evans/Australian Center for Egyptology, Macquarie University, Sydney Mangusta (oraz pies) na smyczy.

Nowe badania, prowadzone w kilku egipskich grobowcach sprzed czterech tysiącleci, doprowadziły do ujawnienia wizerunków niespotykanych zwierząt. Dowiadujemy się dzięki nim, do czego nad Nilem wykorzystywano mangusty.

Badane grobowce znajdują się na cmentarzu Bani Hassan w środkowym Egipcie. Zostały wykute w wapiennym zboczu na prawym brzegu Nilu w czasach XI i XII dynastii. Przed stuleciem odkrył je zespół Percy’ego Newberry. Dopiero teraz, dzięki użyciu najnowszej technologii, australijska grupa uczonych z Macquarie University pod przewodnictwem Lindy Evans mogła w pełni odkryć starożytne malowidła.

Od dawna zespół grobowców w Bani Hassan znany był z bogatych malowideł. Obecnie zaobserwowano wiele niezwykłych przedstawień zwierząt. W mogile z czasów XI dynastii znaleziono jedyne potwierdzenie na udomowienie przez Egipcjan mangusty (ssaka kotokształtnego).

Człowiek trzymający na smyczach psa i mangustę był częścią przedstawienia polowania. Jak sądzą badacze, mangusta mogła być wykorzystywana do wypłaszania ptactwa z zarośli. Dzięki temu myśliwym łatwiej było je ustrzelić. Linda Evans tłumaczy też, że choć mangusty nie da się w pełni udomowić, można jednak z powodzeniem sprawować nad nią częściową kontrolę. W gospodarstwie domowym mogła się okazać szczególnie przydatna w tępieniu szkodników, takich jak myszy, szczury i węże.

Pelikan w charakterystycznym dla tego zwierzęcia półskoku.

fot.Linda Evans/Australian Center for Egyptology, Macquarie University, Sydney Pelikan w charakterystycznym dla tego zwierzęcia półskoku.

W innym grobowcu z tego samego okresu odkryto wizerunek pelikana. Jest on tym bardziej niezwykły, że mimo 4 tysięcy lat wciąż zachował żywe kolory, a – jak się zdaje – artysta próbował przedstawić zwierzę w ruchu. Ponadto pelikany to bardzo rzadki motyw w sztuce starożytnego Egiptu. Naukowcy znaleźli też trzy malunki nietoperzy, równie niepopularnego zwierzęcia wśród artystów znad Nilu.

Badacze z zachowanych przedstawień egipskiej fauny wyciągają wniosek, że 2000 lat p.n.e. klimat w Egipcie był znacznie łagodniejszy, niż obecnie – wilgotniejszy i nieco chłodniejszy.

Źródła informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.