Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Recenzja książki Radosława Sikory „Husaria. Duma Polskiego Oręża”

Czy o husarii można jeszcze napisać coś nowego?

fot.Aleksander Orłowski/domen publiczna Czy o husarii można jeszcze napisać coś nowego?

Husaria jest przereklamowana. Kolejne peany o tym, że była najlepszą jazdą w historii, albo jałowe dyskusje o istniejących lub wyimaginowanych skrzydłach wieją straszliwą nudą. Z lekkim zniechęceniem brałem więc do ręki jeszcze jedną książkę o cudownych jeźdźcach. I mocno się zdziwiłem.

Książki naukowe często są jak mięso, które zostało starannie umyte, z którego wycięto wszystkie żyłki, usunięto kości, staranie je upieczono i mimo to nie smakuje – czegoś po prostu brakuje. Z kolei wydania popularnonaukowe zazwyczaj są przesolone – braki merytoryczne próbuje się ukryć nadmiarem sensacji, naciągniętych i uproszczonych faktów oraz wątpliwych anegdot. Tymczasem „Husaria. Duma Polskiego Oręża” Radosława Sikory to książka dobrze przyprawiona i pełna pełnowartościowej podstawy źródłowej. Ma wspaniały smak i aż pachnie pierwszą Rzeczpospolitą.

Autor wiedział o czym pisze

Historycy od wszystkiego niestety często są do niczego. Nienawidzę książek osób, którzy raz piszą o historii Polski, a w następnym roku wydają publikację o Inkach, aby zaraz potem zainteresować się starożytnym Egiptem. Sikora to natomiast autor, który po prostu wie, o czym mówi i jest tego pewien.

Warto wspomnieć, że już jego dysertacja doktorska z 2010 roku dotyczyła taktyki oraz uzbrojenia husarii. Napisał już kilka książek dotyczących tego zagadnienia, a także najważniejszych bitew z udziałem skrzydlatych jeźdźców. Bez wątpliwości istotna jest też jego wiedza praktyczna, którą nabył, zajmując się rekonstrukcją tej właśnie formacji„Husaria. Duma Polskiego Oręża” jest więc ukoronowaniem długoletniej działalności, badań i przemyśleń. Można ją uznać za esencję wcześniejszych publikacji.

Jednocześnie jednak także stali czytelnicy Sikory nie znudzą się lekturą i znajdą w niej coś dla siebie. Na szczęście autor nie uległ pokusie dokonania prostej kompilacji poprzednich prac za pomocą skrótów „ctrl+c” oraz „ctrl+v”. Mamy więc coś nowego i pełnego odkrywczych treści.

Atak husarii budził popłoch wśród wrogów.

fot.Stanisław Kaczor-Batowski/domena publiczna Atak husarii budził popłoch wśród wrogów.

 Podręcznik dla nowych husarzy?

Patrząc na sam spis treści można już na początku odnieść wrażenie, że „Husaria” to rodzaj podręcznika. Bardzo przejrzysty i logiczny układ umożliwia odnalezienie się w zagadnieniu zarówno czytelnikowi, który zaczyna swoją przygodę z wojskowością nowożytnej Polski, jak i komuś, która już posiada pewną wiedzę na temat tego zagadnienia. Publikacja ta wydaje się też szczególnie pomocna dla wszystkich osób, które zaczynają swoją przygodę z rekonstrukcjami.

Kolejno autor analizuje strategię bezpieczeństwa pierwszej Rzeczpospolitej, opisuje ludzi, którzy decydowali się zostać husarzami, podaje informacje dotyczące różnego rodzaju broni, koni i zaplecza, a wreszcie zaś opowiada o taktyce walki husarii i o jej upadku. Skrupulatnym opisom towarzyszy bogactwo rycin, obrazów i zdjęć. Wszystko to okraszone jest ciekawymi anegdotami, ale bez zbędnej przesady czy fantazjowania. Sikora bez wątpienia trzyma się ściśle faktów historycznych.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.