Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Odnaleziono dwa staropolskie zaklęcia. Jak nasi przodkowie bronili się przed jadowitymi robakami i wścieklizną?

Manuskrypty sprzed lat kryją jeszcze wiele tajemnic. Zdjęcie poglądowe.

fot.Andrzej O/CC BY-SA 3.0 Manuskrypty sprzed lat kryją jeszcze wiele tajemnic. Zdjęcie poglądowe.

Takie odkrycia zdarzają się niezwykle rzadko. W krakowskim Archiwum Prowincji oo. Dominikanów badacze natknęli się na dwie średniowieczne formuły modlitewne. Ich edycja, przygotowana przez Mariusza Leńczuka z Instytutu Języka Polskiego PAN, daje niezwykły wgląd w praktyki medyczne naszych przodków.

Analiza dwóch nieznanych dotąd średniowiecznych zaklęć pojawiła się na łamach wydawanych przez Instytut Historii PAN „Studiów Źródłoznawczych”. Formuły odkryto w pochodzącym z okolic Wrocławia rękopisie z końca XV wieku. Jedna ma chronić przed jadowitymi robakom, druga – przed wścieklizną. Co zalecały? Oto fragment tej pierwszej:

Połouż nożny palec wielki na lewy, tedy mouwiż po trzykroć: Wierzę Boga. Potym, jestliż jest gad albo gadzica, sztir albo szczyrzyca. jaszczor albo jaszczorka, żmij[a] albo żmijica, przykazuję tobie bożąż mocą, aby temu to bożemu stworzeniu nic aby nie szkodziło.

Jak podkreśla Leńczuk, wcześniej znaliśmy tylko trzy tego typu zaklęcia w języku polskim. Odnalazł je i wydał Aleksander Brückner. I do dzisiaj nie doczekały się filologicznego opracowania. Tymczasem treści tego typu są nie do przecenienia. Badacz z PAN komentuje:

Oba staropolskie teksty są cennymi zabytkami średniowiecznej kultury piśmienniczej nie tylko z uwagi na kompletność zapisu i unikatowy charakter tego typu formuł, ale również ze względu na miejsce ich wpisania oraz język. Te niewielkich rozmiarów formuły modlitewne są świadectwem ówczesnych praktyk medycznych, które zachowały się do dziś.

Zapiski znaleziono w Archiwum Prowincji oo. Dominikanów w Krakowie.

fot.Mach240390/CC BY 3.0 Zapiski znaleziono w Archiwum Prowincji oo. Dominikanów w Krakowie.

Co ciekawe, rękopis wskazuje na to, że formuły tego typu mogli odmawiać…. nawet księża! Podważa to często powtarzane w opracowaniach historycznych i etnograficznych twierdzenia, że Kościół zwalczał podobne praktyki. „Przenikanie się świata chrześcijańskiego i pogańskiego wpisane było w kulturę późnego średniowiecza i niewykluczone jest, że inkantacje mogły być lokalnie aprobowane również w kręgach kościelnych” – przekonuje autor artykułu.

Leńczuk ostrzega też wszystkich zainteresowanych dawnymi praktykami, że zrozumienie i odpowiednia interpretacja znalezionych formuł wcale nie jest prostym zadaniem. „Zaklęcia z założenia były tekstami hermetycznymi, przeznaczonymi dla wybranych osób, a przez to trudnymi do jednoznacznego zinterpretowania dla kogoś postronnego. Po ponad pięciuset latach niełatwo właściwie odczytywać zapisane w kolektarzu inkantacje”.

reklama

Źródło:

Wiadomości ze świata nauki przygotowujemy w oparciu o publikacje naukowe z ostatnich 18 miesięcy. Sięgamy do najbardziej prestiżowych periodyków historycznych, by znaleźć i opowiedzieć naszym Czytelnikom o najciekawszych, a często przemilczanych odkryciach polskich (i nie tylko) naukowców. Dzisiejszy artykuł powstał w oparciu o:

  • Mariusz Leńczuk, Dwa staropolskie zaklęcia z XV w., „Studia Źródłoznawcze. Commentationes”, t. XV, Warszawa 2017.

Jeśli jesteś wydawcą lub autorem i chciałbyś, abyśmy sięgnęli do konkretnej publikacji – skontaktuj siÄ™ z nami.

reklama

Komentarze (4)

  1. Adam Szeluga Odpowiedz

    wierz ty w Boga i w moc Jego.
    BÓG NAJWIĘKSZĄ MOCĄ JEST!
    Boska MOC Pokona złego.
    ŻYCIE WIECZNE DA nam też……….

  2. Adam Szeluga Odpowiedz

    Wierzmy w BOGA, kochajmy Jego,
    BÓG Największą Mocą Jest!
    BOGA Moc Pokona złego.
    Życie Wieczne DA nam też…….

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.