Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy przedwojenni politycy rzeczywiście zgodnie, patriotycznie i w poczuciu najwyższego obowiązku budowali niepodległą Polskę?

Portret Juliusza Kadena-Bandrowskiego z 1913 roku (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Portret Juliusza Kadena-Bandrowskiego z 1913 roku (fot. domena publiczna)

Frazesy powtarzanie zawsze przy okazji rocznicowych uroczystości niewiele mają wspólnego z przedwojenną rzeczywistością. A przynajmniej tego zdania był Juliusz Kaden-Bandrowski, w 1922 roku piszący o „radości z odzyskanego śmietnika”.

Słowa „radość z odzyskanego śmietnika” padły z ust redaktora Rasińskiego podczas rozmowy z gen. Barczem w powieści Juliusza Kadena-Bandrowskiego Generał Barcz. W wydaniu książkowym powieść ukazała się w 1923 roku, wcześniej drukowano ją w odcinkach w „Kurierze Polskim”. Pierwowzorem postaci tytułowej był Józef Piłsudski.

Akcja powieści obejmuje lata 1918– 1920, ukazując brutalność walki o władzę w czasie kształtowania się państwowości Polski. Utwór został przez krytykę uznany za pamflet polityczny z kluczem, choć można go postrzegać także jako nieco bardziej uniwersalną analizę problemów władzy i jej racji moralnych.

Gorzkie podsumowanie rzeczywistej wartości polskiego entuzjazmu

Generał Barcz był pierwszą powieścią o tworzeniu się państwowości w odzyskanej, własnej ojczyźnie. Juliusz Kaden-Bandrowski spisał, dość ponurą w jego ocenie, kronikę polityczną tych lat, ujmując w niej wszystkie najistotniejsze wydarzenia: rozbrajanie Austriaków w Krakowie, zamach stanu płk. Mariana Żegoty Januszajtisa, aferę Biura Prasowego. Bezlitośnie obnażył cynizm i brutalność metod walki politycznej wszystkich ówczesnych partii i stronnictw.

Piłsudskiemu słowa o odzyskanym śmietniku z pewnością nie przypadły do gustu (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Piłsudskiemu słowa o odzyskanym śmietniku z pewnością nie przypadły do gustu (fot. domena publiczna)

Słowa „radość z odzyskanego śmietnika” były gorzkim podsumowaniem rzeczywistej wartości entuzjazmu, który wybuchł po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Kim był autor tych słów?

Juliusz Kaden-Bandrowski (1885– 1944) był kronikarzem I Brygady Legionów Polskich. Już w czasie studiów muzycznych w Brukseli wstąpił w 1910 roku do działającego tam Związku Strzeleckiego, w Legionach zaś służył od sierpnia 1914 roku, będąc kolejno adiutantem Piłsudskiego, chorążym, a następnie kapitanem 5. Pułku Piechoty, by wreszcie zostać oficerem werbunkowym I Brygady.

Współtworzył legendę legionową m.in. w wydanym już w 1915 roku zbiorze szkiców Piłsudczycy. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, potem wydawał pismo „Żołnierz Polski” i kierował Biurem Prasowym Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego. Był członkiem pierwszego komitetu redakcyjnego „Skamandra” (1920), prezesem Związku Zawodowego Literatów Polskich i Pen Clubu. Zmarł z powodu ran odniesionych podczas powstania warszawskiego.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie jako jedno z haseł Leksykonu polskich powiedzeń historycznych. Pozycja autorstwa Macieja Wilamowskiego, Konrada Wnęka i Lidii A. Zyblikiewicz została opublikowana nakładem wydawnictwa Znak w 1998 roku.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, podział akapitów oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst poddano podstawowej obróbce redakcyjnej.

Poznaj niezwykłą historię naszego kraju:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.