Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy w Polsce żyły dinozaury?

Grzegorz Niedźwiedzki odkrył wiele śladów obecności przodków dinozaurów w Górach Świętokrzyskich. Zdjęcie z książki <a href="https://paskarz.pl/kartoteka,ksiazka,119307,Era-dinozaurow-od-narodzin-do-upadku-Nowe-odkry?utm_source=TwojaHistoria.pl&utm_medium=art_czy_w_Polsce_zyly_dinozaury_89688&utm_campaign=EraDinozaurow_092018" target="_blank" rel="noopener">"Era dinozaurów. Od narodzin do upadku"</a>.

fot.materiały promocyjne Grzegorz Niedźwiedzki odkrył wiele śladów obecności przodków dinozaurów w Górach Świętokrzyskich. Zdjęcie z książki „Era dinozaurów. Od narodzin do upadku”.

Polska nigdy nie była specjalnie popularnym miejscem dla badań paleologicznych. W ostatnich trzech dekadach naukowcy dokonali jednak kilku zaskakujących odkryć. Czy to znaczy, że nad Wisłą żyły kiedyś dinozaury?

Pierwsze ślady obecności dinozaurów, czyli „strasznych jaszczurów” (z greckiego deinos sauros) na ziemiach polskich pochodzą z wykopalisk prowadzonych przez  niemieckich badaczy. W XIX wieku znaleźli oni na stanowisku w Kocurach koło Dobrodzienia tajemniczą kość strzałkową. Jej właściciela nazwano Velocipes (czyli: szybka stopa) guerichi. W 1932 roku obiekt ten opisał wybitny paleontolog Friedrich von Huene. Spór, który się rozpętał, trwał kilka dekad. W końcu ustalono, że szczątki pochodziły prawdopodobnie od dinozaura z podrzędu teropodów. Szacuje się, że gad mierzył około cztery metry i ważył mniej więcej sto kilogramów.

Pierwszy Polski Dinozaur

Na początku XXI wieku głośnego odkrycia dokonał profesor Jerzy Dzik. Wraz z zespołem badawczym od lat 90. XX wieku prowadził on wykopaliska na terenie Krasiejowa w województwie opolskim. Jego prace pozwoliły zgromadzić wiele bezcennych skamieniałości, które umożliwiły lepsze zrozumienie procesu opanowania środowiska przez dinozaury.

W 2002 roku grupa profesora Dzika znalazła na Opolszczyźnie ślady pradinozaura, którego nazwano – od miejsca znalezienia – Silesaurus opolensis. Ten niewielkich rozmiarów archozauromorf, czyli zaawansowany ewolucyjnie gad, poprzednik dinozaurów, który żył w późnym triasie, czyli około 230 milionów lat temu. Liczył sobie około 170 centymetrów wzrostu, ważył około 12 kilogramów i był roślinożerny.

Każde nowe odkrycie szczątków dinozaurów zbliża naukowców do poznania ich historii. Zdjęcie pochodzi z książki Steve'a Brusatte'a pt. "Era dinozaurów. Od narodzin do upadku".

fot.materiały promocyjne Każde nowe odkrycie szczątków dinozaurów zbliża naukowców do poznania ich historii. Zdjęcie z książki „Era dinozaurów. Od narodzin do upadku”.

Uwagę badaczy przykuł zwłaszcza jego sposób poruszania. Jak Jerzy Dzik i Tomasz Sulej piszą w tekście „Pierwszy polski dinozaur”:

był dwunożnym zwierzęciem stąpającym na końcowych częściach trzech palców tylnych nóg, podobnie jak niektóre dzisiejsze ptaki. Pozostałe palce uległy niemal pełnemu uwstecznieniu. To cecha zaawansowanych dinozaurów.

Waga tego odkrycie jest niebagatelna. Pozwala lepiej zrozumieć fenomen ewolucji następców Silesaurusa, dinozaurów. Polski roślinożerca wykazuje bowiem cechy tak zwanych dinozaurów „ptasiomiednicznych”, czyli takich, których budowa miednicy przypominała miednicę ptaków.

Na tropach praczworonoga

Kolejnego przełomowego odkrycia dokonano w 2010 roku w kamieniołomie Zachełmie w pobliżu Kielc. Młody paleontolog Grzegorz Niedźwiedzki, wówczas doktorant Uniwersytetu Warszawskiego, znalazł najstarsze na świecie ślady czworonogów. Wzbudził tym niemały zachwyt wśród światowych ekspertów.

Poznaj niezwykłą historię dinozaurów, o której opowiada w swej najnowszej książce pt. "Era dinozaurów. Od narodzin do upadku" (Znak Horyzont) Steve Brusette.

Poznaj niezwykłą historię dinozaurów, o której opowiada w swej najnowszej książce „Era dinozaurów. Od narodzin do upadku” (Znak Horyzont) Steve Brusette.

Polski badacz został doceniony choćby przez prestiżowe czasopismo „Nature”. Zdjęcie z wykopalisk trafiło na okładkę tego periodyku, co zdarzyło się po raz pierwszy w historii polskich nauk przyrodniczych. Obecny podczas odkrycia Steve Brusatte, autor książki „Era dinozaurów. Od narodzin do upadku”, tak zapamiętał ten moment:

Skały są zapisem historii, opowiadają o pradawnej przeszłości, na długo przed pojawieniem się człowieka na ziemi. A zapisana w kamieniu opowieść, która ukazała się naszym oczom, okazała się szokująca. Ta zmiana w skale – choć dostrzec ją może chyba tylko wprawne oko naukowca – dokumentuje jeden z najdramatyczniejszych momentów we wczesnej historii Ziemi. Krótka chwila, gdy wszystko się zmieniło, punkt zwrotny sprzed 252 milionów lat, sprzed wełnistych mamutów i sprzed dinozaurów, który jednak wciąż dziś odbija się szerokim echem.

Odkrycie Niedźwieckiego miało ogromne znaczenie. Pozwoliło między innymi przesunąć wyjście kręgowców na ląd o około 20 milionów lat wstecz. Odkrycie z Gór Świętokrzyskich zmieniło również poglądy badaczy na temat środowiska, w którym dokonał się ten proces.

Odkrywane szczątki przodków dinozaurów często miały niewielkie rozmiary. Zdjęcie z książki Steve'a Brusatte'a pt. "Era dinozaurów. Od narodzin do upadku".

fot.materiały promocyjne Odkrywane szczątki przodków dinozaurów często miały niewielkie rozmiary. Zdjęcie z książki Steve’a Brusatte’a pt. „Era dinozaurów. Od narodzin do upadku”.

Dotychczas uważano, że miało to miejsce w środowisku wód słodkich, śródlądowych, tymczasem okazało się, że wyjście na ląd nastąpiło bezpośrednio z ciepłych, płytkich mórz. Świętokrzyskie czworonogi, które na rekonstrukcjach wyglądają jak… skrzyżowanie żaby i krokodyla, powoli ewoluowały w kolejne formy życia. Jak piszą Grzegorz Niedźwiedzki i Piotr Szrek:

Mniej więcej 400-380 milionów lat temu na naszej planecie pojawiła się nowa grupa zwierząt. Z morskich głębin na płytkie wody przybrzeżne, a następnie z nich na obszary lądowe przybyły ryby, których płetwy parzyste, na początku piersiowe, a potem również brzuszne, pozwalały na sprawne poruszanie się po mulistym dnie, skałach czy piasku na plaży.

Rybie płetwy zaczęły pełnić nową funkcję lokomotoryczną, a na podmokłych obszarach wzdłuż linii brzegowej mórz i jezior pojawiły się drapieżniki. Była to istotna transformacja, która doprowadziła do powstania pierwszych płazów i wszystkich znanych nam kręgowców – gadów, ptaków, ssaków, w tym nas samych – ludzi.  

Prorotodactylus ze Stryczowic

Warto wspomnieć, że Niedźwiedzki – ponownie ze Steve’m Brusatte’m – wpadł także na kolejne ślady obecności w Polsce zwierzęcia spokrewnionego z dinozaurami. Odnaleziono je w niewielkiej wsi Stryczowice. Paleontolodzy uznali, że musiały należeć do prorotodactylusa, czyli kolejnego archozaura. Po raz kolejny archaiczne odciski okazały się jednymi z najstarszych w świecie. Pozwoliły też zbadać sposób poruszania się zwierzęcia, które je pozostawiło.

W niewielkiej wsi Stryczowicach odkryto ślady przodka dinozaurów, prorotodaktylusa. Zdjęcie z książki Steve'a Brusatte'a pt. "Era dinozaurów. Od narodzin do upadku".

fot.materiały promocyjne W niewielkiej wsi Stryczowicach odkryto ślady przodka dinozaurów, prorotodaktylusa. Zdjęcie z książki „Era dinozaurów. Od narodzin do upadku”.

Według ustaleń badaczy znalezione ślady pochodzą z momentu, w którym archozaury właśnie się wykształcały. Gady ze Stryczowic miały już – podobnie, jak późniejsze dinozaury – spionizowaną postawę ciała. Właśnie to dało im niezwykłą przewagę w konfrontacji z resztą żyjących wówczas zwierząt. Nie tylko lepiej chwytały ofiary, ale przede wszystkim inaczej postrzegały przestrzeń wokół siebie. Jak pisze Steve Brusatte w książce „Era dinozaurów. Od narodzin do upadku”:

Być może nigdy nie dowiemy się, czemu niektóre z tych zwierząt o szeroko rozstawionych kończynach zaczęły chodzić prosto, choć prawdopodobnie była to konsekwencja wymierania permskiego. Łatwo wyobrazić sobie, że ta nowa pozycja dawała zwierzętom przewagę w panującym bałaganie […]. Wydaje się, że chodzenie prosto stanowiło jeden ze sposobów, które pozwoliły zwierzętom odrodzić się – a wręcz rozwinąć – po tym, jak planetą wstrząsnęły wulkaniczne wybuchy.  

Przyszłe odkrycia

Kolejne odkrycia paleontologów i geologów na terenach Polski sprawił, że w oczach badaczy z innych krajów Opolszczyzna i Góry Świętokrzyskie zyskały na znaczeniu. Nadal nie mamy pewności, co kryje polska ziemia, co niewątpliwie motywuje ich do dalszych poszukiwań.

Czy skamieliny Gór Świętokrzyskich skrywają jeszcze dinozaury? Być może ta zagadka zostanie w przyszłości rozwikłania przez naukowców.

fot.HoopoeBalijiKite/domena publiczna Czy skamieliny Gór Świętokrzyskich skrywają jeszcze dinozaury? Być może ta zagadka zostanie w przyszłości rozwikłania przez naukowców.

Wystarczy uzmysłowić sobie, że proces stopniowych przekształceń, który trwał kilkaset milionów lat, pozwolił prymitywnym organizmom wyewoluować do rozmiarów dinozaurów. Wszystkie powyższe odkrycia prowadzą zaś do wniosku, że na terenie Polski występowały organizmy, które można zaliczyć do krewnych lub poprzedników strasznych jaszczurów.

Trwające nieprzerwanie od wielu lat wykopaliska w kilku stanowiskach paleontologicznych pozwalają myśleć, że w kolejnych latach naukowcy mogą nas jeszcze nieraz zaskoczyć. Już teraz ich rewelacje rozbudzają wyobraźnię milionów osób na całym świecie.

Bibliografia:

  1. Steve Brusatte, Era dinozaurów od narodzin do upadku, Znak Horyzont 2018.
  2. Jerzy Dzik, Tomasz Sulej, Pierwszy polski dinozaur, Wydawnictwo Adan, 2007.
  3. Grzegorz Niedźwiecki, Piotr Szrek, Na tropach praczworonoga w Górach Świętokrzyskich, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego 2011.
  4. Najstarszy polski dinozaur, Dinozaury.com 13.06.2016.
  5. Velocipes, Encyklopedia Dinozaury.com.

Poznaj historię dinozaurów:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.