Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Nietykalny Antoni. Dlaczego PRL-owskie służby nie ścigały Macierewicza?

Fakt, że w trakcie procesu głównych działaczy KOR-u i "Solidarności" Macierewicz nie był nawet poszukiwany, profesor Andrzej Friszke określa jako "nienormalny i niezrozumiały". Zdjęcie pochodzi z książki "Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana".

fot.Marcin Jabłoński/Zbiory Ośrodka Karta Fakt, że w trakcie procesu głównych działaczy KOR-u i „Solidarności” Macierewicz nie był nawet poszukiwany, profesor Andrzej Friszke określa jako „nienormalny i niezrozumiały”. Zdjęcie z książki „Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana”.

Decyzja, by nie podejmować żadnych działań przeciw Macierewiczowi zapadła na bardzo wysokim szczeblu. Był to krok bez precedensu w historii polskiej antykomunistycznej opozycji. Dlaczego peerelowskie służby specjalne w tym jednym przypadku ograniczyły się wyłącznie do obserwacji?

Antoni Macierewicz wcześnie związał się z antykomunistyczną opozycją. Represje spotkały go po raz pierwszy już w marcu 1968 roku, gdy miał niespełna dwadzieścia lat. Wraz z innymi działaczami i uczestnikami studenckich protestów trafił do więzienia.

Niemal od początku był też prześwietlany przez peerelowskie służby. Donosiła na niego między innymi jego sympatia z uniwersyteckich czasów. I to nie wszystko. „SB go inwigilowała, próbowała nawet pozyskać jako tajnego współpracownika jego brata” – podaje Marcin Dzierżanowski, jeden z autorów książki „Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana”.

Nietykalny opozycjonista?

Jako założyciel i jeden z głównych działaczy Komitetu Obrony Robotników oraz członek komitetu strajkowego w Stoczni Gdańskiej, przyszły minister został internowany wkrótce po wprowadzeniu stanu wojennego. Po niespełna roku spędzonym w celi, w grudniu 1982 roku udało mu się uciec. Zszedł do podziemia. W obawie przed dalszymi prześladowaniami ukrywał się przez ponad półtora roku. Kiedy wreszcie na przełomie sierpnia i września 1984 roku postanowił się ujawnić, wydawało się, że dla władz będzie to doskonała okazja, aby podjąć kroki przeciwko niemu…

Antoni Macierewicz był jednym z głównych założycieli Komitetu Obrony Robotników. Zdjęcie z książki "Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana".

fot.nieznany/Zbiory Ośrodka KARTA Antoni Macierewicz był jednym z głównych założycieli Komitetu Obrony Robotników. Zdjęcie z książki „Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana”.

Tak się jednak nie stało. Wręcz przeciwnie. List żelazny wystawił Macierewiczowi bowiem… sam szef wywiadu, generał Zdzisław Sarewicz. W notatce służbowej z dnia 4 września 1984 roku zapisał on:

Według oceny Wydziału Śledczego SUSW, w świetle obecnie obowiązujących przepisów i ogłoszonej ustawy amnestyjnej nie ma podstaw prawnych do jakiegokolwiek ścigania i represjonowania A. Macierewicza.

Komentarze (2)

  1. Anonim Odpowiedz

    Tzw. opozycja demokratyczna w PRL-u nie była nigdy jednorodna i nie była autonomiczna, bo zawsze miała związki z siłami zewnętrznymi.
    Działalność A.Macierewicza była inspirowana związkami ze służbami amerykańskimi.
    Przemawiają za tym metody propagandowe i sztafaż jakim posługuje się A.Macierewicz.
    Epatowanie religijnością(te związki z RM Ojca T.Rydzyka) i rażąca „antyrosyjskość”, to narzędzia z zestawu technik manipulacji i dezinformacji CIA i Mossadu.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.