Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Rosyjski historyk badający zbrodnie stalinizmu, uznawany za więźnia politycznego, oczyszczony z zarzutów pornografii dziecięcej

Jurij Dimitrijew (fot. Mediafond, lic. CCA-SA 4.0)

fot.Mediafond, lic. CCA-SA 4.0 Jurij Dimitrijew (fot. Mediafond, lic. CCA-SA 4.0)

Jurij Dimitrijew stał się ofiarą prześladowania w Rosji w związku z prowadzeniem ekspedycji odkrywających masowe groby ofiar zbrodni okresu stalinizmu. Władze oskarżyły go o wykorzystanie nieletniego w celu stworzenia dziecięcej pornografii i zamknęły. Właśnie został oczyszczony z zarzutów.

Od samego początku wielu ludzi kultury w Rosji uważało, że zarzuty związane z dziecięcą pornografią, deprawacją nieletniego oraz nielegalnym posiadaniem elementów broni palnej to tylko przykrywka. Petycję z żądaniem jego uwolnienia podpisało zdaniem strony poświęconej rosyjskim więźniom politycznym 30 tysięcy osób.

W rzeczywistości „zbrodnią” historyka było między innymi wyciąganie na światło dzienne najbardziej bestialskich kart stalinizmu oraz tworzenie list ofiar tych czasów. Jak pisaliśmy w styczniu, Jurij Dimitrijew jest działaczem zasłużonej dla dokumentowania zbrodni z okresu stalinizmu organizacji Memoriał i szefem jej karelskiego oddziału.

Historyk prowadził ekspedycje, które odkryły masowe groby z okresu wielkiego terroru oraz miejsca pochówku budowniczych Kanału Białomorsko-Bałtyckiego na Borsuczej Górze a także rozstrzelanych więźniów na Sekirnej Górze.

Funkcjonariusze NKWD (fot. domena publiczna).

fot.domena publiczna Funkcjonariusze NKWD (fot. domena publiczna).

Zdaniem adwokata Dimitrijewa okoliczności jego zatrzymania były podejrzane. Policja aresztowała go w związku z anonimowym donosem, jaki złożono kilka dni po tym, jak do domu historyka ktoś się włamał i dostał się do jego komputera. Na dysku znaleziono także zdjęcia, jakie Dimitrijew robił swojej córce na potrzeby dokumentowania jej stanu zdrowia dla służb socjalnych. Nielegalne posiadanie części broni odnosiło się zaś do rzeźby myśliwskiej, przy czym w domu nie znaleziono żadnej amunicji.

Adwokat Dimitrijewa Wiktor Anufriew powiedział w czwartek agencji Reutera, że udało się wywalczyć 90% wszystkiego, do czego dążył. Historyk został oczyszczony z zarzutów związanych z wykorzystywaniem nieletnich, czyli najbrudniejszych oskarżeń. Jeśli chodzi o zarzut nielegalnego posiadania broni, został on utrzymany, w związku z czym Dimitrijew będzie miał przez kilka miesięcy ograniczoną wolność.

Źródła informacji:

  1. Jurij Dmitrijew, reprussians.net.
  2. Russian historian who exposed Stalin’s crimes cleared of child pornography, reuters.com.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.